Partia Razem (strona 3 z 8)

Będzie nowy transfer do PiS? "Sytuacja jest trudna"
1
5:55

Będzie nowy transfer do PiS? "Sytuacja jest trudna"

Posłanka Lewicy Paulina Matysiak ogłosiła, że zakłada stowarzyszenie "Tak dla Rozwoju" z posłem PiS Marcinem Horałą. Decyzja ta wywołała polityczną burzę. - Czy prominentny były członek rządu PiS jest właściwą osobą, żeby takie stowarzyszenie z nim tworzyć? Co PiS zrobiło w kwestii mieszkalnictwa, rozwoju komunikacji publicznej, jak pani ocenia to, że za rządów PiS poznikało wiele połączeń między małymi miejscowościami? Doszło do kolejnej fali prywatyzacji usług publicznych. Przecież to są tematy, które dla Lewicy są niezmiernie ważne. Ja nie słyszę z pani ust krytyki pod adresem polityków PiS w tej sprawie - pytał Michał Wróblewski gościa programu "Tłit" w Wirtualnej Polsce, posłankę Lewicy Paulinę Matysiak z partii Razem. - To trzeba się uważnie wsłuchiwać - odparła posłanka Lewicy, dodając, że podejmuje i podejmowała temat znikających połączeń autobusowych w Polsce. Przyznała też, że nie popierała zarzuconej ostatecznie budowy elektrowni węglowej w Ostrołęce czy sprzedaży części Lotosu Saudi Aramco. - Są sprawy, zresztą mówiłam o tym z posłem Horałą w tym inicjującym stowarzyszenie filmie, które nas dzielą i nadal będą dzieliły - dodała. - Czy po tej burzy, która pojawiła się wczoraj w mediach społecznościowych, nie żałuje pani tego, że buduje pani ten ruch z posłem Horałą? - dopytywał prowadzący program "Tłit". - Nie, nie żałuję. Jestem przekonana o słuszności tego ruchu, podejmuję takie decyzje, w które wierzę. Zdania na pewno nie zmienię - odparła. - A dołączy pani do PiS? - zapytał Michał Wróblewski. - Nie planuję. Jest członkinią partii Razem. Obecna sytuacja jest trudna, będzie wszczęte postępowanie dyscyplinarne w sądzie koleżeńskim, natomiast chciałabym wszystkich uspokoić: nigdzie się nie wybieram - zapewniła Paulina Matysiak.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Nie wejdą do rządu, ale liczą na Tuska. "Polska się zmieniła"
7:37

Nie wejdą do rządu, ale liczą na Tuska. "Polska się zmieniła"

Partia Razem współtworzy klub Lewicy, ale nie będzie współtworzyć rządu. - Było jasne, że 15 października Polacy wybrali zmianę i chcą, by złe rządy PiS odeszły do przeszłości. Poprzemy nowy rząd, ale nie zdecydowaliśmy się do niego wejść. Zależało nam na kilku sprawach, jak społeczne budownictwo mieszkaniowe. Byliśmy gotowi wejść do rządu i wziąć za to odpowiedzialność przy gwarancji 1 proc. PKB na to budownictwo. Tak samo Marcelina Zawisza mogła zostać ministrą zdrowia, ale postawiliśmy sprawę jasno: by uzdrowić ochronę zdrowia, potrzebne jest 8 proc. PKB. Niestety, nie udało się tego uzyskać, więc nie mogliśmy wziąć odpowiedzialności za działki, które nas interesowały. Jeżeli będą dobre rzeczy, a już są, bo były kwestia in vitro i finansowanie pielęgniarek, to za tymi rzeczami głosujemy i będziemy proponować swoje rozwiązania, ale pewnie zdarzą się sytuacje, że rozjedziemy się z większością rządową - komentował w programie "Tłit" poseł Maciej Konieczny. Czy wierzą, że Donald Tusk będzie bardziej otwarty na lewicowe postulaty, niż w czasach, gdy po raz pierwszy był premierem? - Donald Tusk ma rząd koalicyjny i będzie musiał się dogadywać. Polska też się zmieniła i oczekiwania ludzi się zmieniły. Donald Tusk, mam nadzieję, odebrał lekcję europejskiej polityki, która pod względem polityki społecznej i praw pracowniczych jest czymś innym niż to, co proponował pierwszy rząd PO - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki