Partia Razem (strona 2 z 8)

Ważą się losy "posłanki z Kutna". Polityk Razem: Mam dla niej odrobinę podziwu
1:32

Ważą się losy "posłanki z Kutna". Polityk Razem: Mam dla niej odrobinę podziwu

Partia Razem zdecydowała się opuścić klub parlamentarny Lewicy. - Czy w nowym kole poselskim znajdzie się miejsce dla "posłanki z Kutna", jak mówi o sobie Paulina Matysiak? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do posła Macieja Koniecznego z partii Razem. - "Posłanka z Kutna" jest zawieszoną członkinią partii, zgodnie z obecnym stanem rzeczy z automatu będzie członkinią koła sejmowego Razem - odparł polityk. - Trwa postępowanie sądu koleżeńskiego, mam nadzieję, że to niebawem wszystko się wyjaśni - dodał. - Czy pana zdaniem, Paulina Matysiak jest wartością dodaną dla Razem, czy też pan również ma problem z tym, że współpracuje w ramach pewnego stowarzyszenia z politykiem PiS-u Marcinem Horałą? - dopytywał Wróblewski. - Ja mam kłopot głównie z tym, że Paulina Matysiak podjęła istotną decyzję polityczną nie konsultując się z partią, nie dając partii szansy zadecydowania o tym - odparł poseł Konieczny. - Ale widzę też, że ten gest Pauliny, że można robić politykę na własnych warunkach i nie dać się zastraszyć temu czy innemu obozowi politycznemu, to jest coś, czym zdobyła dużo sympatii. Odrobinę podziwu mam dla Pauliny i jej samodzielności, ale mam duży kłopot z tym, jak ta jej decyzja została podjęta - stwierdził poseł Maciej Konieczny.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Sprawa Tomczaka. Polityk Razem: To jest pewien standard
3:04

Sprawa Tomczaka. Polityk Razem: To jest pewien standard

Wiceminister rozwoju i technologii Jacek Tomczak podał się do dymisji. - Paweł Śliz, przewodniczący klubu Polska 2050-Trzecia Droga stwierdził, że Tomczak popełnił błąd, ale zachował się przyzwoicie składając rezygnację. - Czy można w tej sprawie stwierdzić, że został popełniony błąd, ale generalnie, wszystko jest w porządku, bo polityk zachował się tak, jak trzeba? - z takim pytaniem Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit", zwrócił się do Macieja Koniecznego, posła partii Razem. - Rezygnacja oczywiście cieszy, ale bez wątpienia jest ona wymuszona. To nie jest tak, że nikt w PSL-u, w Platformie, w rządzie, nie wiedział, kim jest Jacek Tomczak przed tym, jak wybuchła ta afera medialna. Trzeba być wdzięcznym dziennikarzom, że nagłaśniają takie przypadki i że kończą się one dymisją, ale pan Jacek Tomczak swoją działalność lobbystyczną na rzecz projektu "zero procent" w rządzie prowadził od miesięcy, jego związki z deweloperami zapewne nie były tajemnicą dla jego współpracowników. Problemem dla rządzących okazało się to, że zrobiła się z tego afera - odparł poseł Maciej Konieczny. Przyznał, że niestety związki biznesowo-polityczne "to jest pewien standard" i dla wielu polityków "bycie w partii politycznej, w rządzie, to jest raczej okazja do zarobienia kasy, niż działania na rzecz dobra publicznego".
Michał Wróblewski Michał Wróblewski