obostrzenia (strona 27 z 29)

Koronawirus. Nowe obostrzenia w Polsce. Prof. Simon: "powinni spowiadać się decydenci oraz społeczeństwo"
WIDEO

Koronawirus. Nowe obostrzenia w Polsce. Prof. Simon: "powinni spowiadać się decydenci oraz społeczeństwo"

Koronawirus w Polsce nie daje za wygraną. Gość programu WP "Newsroom" prof. Krzszysof Simon zapytany o to, czy dzięki kolejnym obostrzeniom uda się spowolnić rozwój epidemii w naszym kraju odpowiedział, że na takie na przemyślenia był czas m.in. w maju, kiedy liczba przypadków spadała. - Mogliśmy przygotować się do naturalnego wzrostu w okresie jesiennym. Mówiły to wszystkie osoby, które się na tym znają i komentują - powiedział kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, dodając, że obecnie "powinni spowiadać się decydenci oraz społeczeństwo". - Można było się przygotować - zaznaczył specjalista. Zdaniem prof. Simona wystarczyło wówczas przekonać społeczeństwo, aby stosowało się do obostrzeń i brutalnie walczyć z ruchami antycovidowymi, którzy są "szkodnikami społecznymi". - To ludzie działający na szkodę państwa, społeczeństwa, a przede wszystkim ludzi z obciążeniami, starszych i chorych - wskazał. - Jak pojawił się nowy minister twarz ministerstwa uległa radykalnej poprawie, jeżeli chodzi o funkcjonowanie, zalecenia i podawanie realnych liczb - spuentował specjalista. Prof. Simon zauważył również, że w jednym tygodnia resort zdrowia mówił o 200 nowych i potwierdzonych przypadkach koronawirusa, a po dwóch tygodniach liczby te wzrosły do 2 tysięcy.
Prof. Krzysztof Simon: jestem przeciwnikiem zgromadzeń w strefach czerwonych
WIDEO

Prof. Krzysztof Simon: jestem przeciwnikiem zgromadzeń w strefach czerwonych

- Ja w ogóle wyśmiewałem taki sposób, żeby wesela odbywały się bez kontroli: 150 osób, 200 osób czy 400 osób. To było zbyt radykalne poluzowanie obostrzeń, nikt nigdzie takich rzeczy nie wyprawiał, ponieważ epidemia trwała. Wesele jest bardzo miłą uroczystością, ale wirus się na nim szerzy. Proszę wziąć statystyki. Ile tysięcy osób w tym kraju pozarażało się na weselach? Ale ktoś podjął taką decyzję, ktoś się pod nią podpisał. My jako specjaliści krytykowaliśmy jednoznacznie tę decyzję. Ale tu chodzi nie tylko o wesela, ale o zebrania publiczne, msze, kluby, wszystkie miejsca, gdzie więcej osób się zbiera - tak epidemiolog prof. Krzysztof Simon skomentował w programie "Newsroom" w WP najnowszą decyzję resortu zdrowia. Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował we wtorek o wprowadzeniu nowych obostrzeń dotyczących organizacji wesel. W strefach zielonych zmniejszono dopuszczalną liczbę gości do 100 osób, w strefach żółtych do 75. W strefach czerwonych, tak jak dotychczas, w imprezach takich będzie mogło brać udział 50 osób. - Jak będzie pan miał 6-7 tysięcy zakażeń dziennie, to tę strefę czerwoną wprowadzi się od Bugu do Odry i od wybrzeża po Tatry. Jednym ruchem, bo nie będzie innego wyjścia. Ja jestem przeciwnikiem jakichkolwiek zgromadzeń publicznych w strefach czerwonych - stwierdził prof. Simon.
Violetta Baran Violetta Baran