obława (strona 4 z 12)

Obława wojska po koncercie w Kijowie. Mobilizacja z użyciem siły
2:05

Obława wojska po koncercie w Kijowie. Mobilizacja z użyciem siły

Niespodziewana akcja służb w Kijowie. Agencja Reutera udostępniała nagrania, na których dochodzi do wielkiego zamieszania po koncercie popularnej w Ukrainie ekipy Okean Elzy. Mundurowi szukali mężczyzn w wieku poborowym, ale tylko tych, u których istniało podejrzenie złamania prawa wojskowego. W głównej mierze wojsko i policja poszukiwały osób, które do tej pory nie zweryfikowały swoich danych osobowych. Jak widać po nagraniach ze stolicy Ukrainy, większość z poszukiwanych rekrutów była otaczana przez kilku funkcjonariuszy, a w razie potrzeby używali oni siły w celu zatrzymania i doprowadzenia do Centrum Rekrutacji Wojskowej. Akcja jest związana z powszechną mobilizacją w Ukrainie, która została przedłużona z powodu trwających walk z Rosją. Władze starają się zapełnić braki kadrowe, a nowe przepisy wymagają od mężczyzn dokładnej rejestracji, co pozwala na sprawniejsze śledzenie potencjalnych rekrutów​. Wszystko jednak budzi spore kontrowersje wśród samych Ukraińców, jak wykonywane są tego typu operacje. Komentarz do sprawy udzieliła agencji Reutera wiceszefowa Narodowej Policji Ukrainy. - Mogą to być miejsca publiczne odwiedzane przez dużą liczbę osób. W przypadku, gdy funkcjonariusz policji znajdzie osobę, która zgodnie z regulaminem wojska popełniła przestępstwo administracyjne i może być poszukiwana, wówczas funkcjonariusz policji jest uprawniony do dokonania zatrzymania i doprowadzenia takiej osoby do Wojskowego Centrum Rekrutacji - zapewniła Julia Hirdvilis.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Potężna obława CBŚP. "Jedna z największych akcji w historii"
3:07

Potężna obława CBŚP. "Jedna z największych akcji w historii"

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali dziewięć osób pod Poznaniem, którym zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Podejrzani mieli działać w gangu farmaceutycznym i być odpowiedzialni za wprowadzenie na polski rynek sfałszowanych produktów leczniczych. CBŚP udostępniło nagrania z obławy, na których widać momenty z zatrzymania tych osób, a także setki opakowań leków czy litrów płynów potrzebnych do ich produkcji. Policja podczas całej operacji odnalazła jeszcze trzy fabryki i aż sześć magazynów z farmaceutykami wraz z ich prekursorami o łącznej wartości ok. 50 mln zł. "Funkcjonariusze CBŚP rozbili kolejną zorganizowaną grupę przestępczą, której członkowie produkowali i sprzedawali sfałszowane produkty lecznicze, głównie sterydy anaboliczne. W ich ofercie znajdowały się także środki na potencję. Nielegalna produkcja odbywała się w województwach: wielkopolskim, lubuskim i dolnośląskim, następnie za pośrednictwem stron internetowych wprowadzano do obrotu sfałszowany towar. Wobec sześciu osób zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Podejrzanemu o kierowanie grupą przestępczą grozi kara aż 15 lat pozbawienia wolności, a jego kompanom do 12 lat - przekazały służby. CBŚP podkreśla również, że sprawa ma "charakter rozwojowy", stąd niewykluczone, że dojdzie do kolejnych zatrzymań. Jak zaznaczają funkcjonariusze tej grupy, była to "jedna z największych tego rodzaju akcji wymierzonych w przestępczość farmaceutyczną w historii CBŚP". Szczegółowe oględziny zabezpieczonego towaru wciąż trwają i dopiero po precyzyjnym zliczeniu przejętych medykamentów będzie możliwe podanie dokładnej ich liczby. W rozbicie gangu włączyły się instytucje międzynarodowe, w tym Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF), koordynujący działania organów ścigania wielu państw członkowskich.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki