nato (strona 132 z 204)

Konflikt na Ukrainie. Żołnierze spod Ługańska o możliwym przebiegu inwazji Rosjan
1:51

Konflikt na Ukrainie. Żołnierze spod Ługańska o możliwym przebiegu inwazji Rosjan

Mimo względnego spokoju w strefie walk z prorosyjskimi separatystami, ukraińscy żołnierze obawiają się skutków eskalacji konfliktu z Rosją. Na zaśnieżonym posterunku w Novooleksandrivce w obwodzie ługańskim, niewielki garnizon z niepokojem obserwuje krajobraz. - Mamy nadzieję na lepszą przyszłość. Jeśli to będzie konieczne, będziemy walczyć. Liczymy jednak na to, że nie będzie żadnego ataku – deklaruje Wołodymyr, jeden z żołnierzy. Stacjonujący tu członkowie ukraińskiej armii szacują, z której strony Rosjanie mogą zaatakować. - Nasza marynarka wojenna nie będzie w stanie wytrzymać ciężkiego ataku. Wybrzeże może być łatwe do zdobycia – twierdzi żołnierz Wiktor Beliekow. - Wszyscy myślą o ewentualnej inwazji przez Charków lub Donbas. To błędny punkt widzenia. Jeśli zaatakują, to zrobią to od strony morza – dodaje w rozmowie z Associated Press. Konflikt na linii Rosja-Ukraina wzrasta od momentu gromadzenia się blisko granicy Ukrainy ponad 100 tys. rosyjskich żołnierzy. Zachód obawia się możliwej inwazji. Rosja zaprzecza oskarżeniom. Jednak Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami z NATO przygotowują się do ewentualnej wojny, deklarując zwiększenie liczby żołnierzy w krajach bałtyckich. Ostatnio Pentagon poinformował o postawieniu w stan wyższej gotowości ok. 8,5 tys. amerykańskich żołnierzy, którzy mieliby szybko przemieścić się do Europy.
Konflikt Rosja-Ukraina. Mieszkańcy na linii frontu o inwazji i nadziejach na pomoc NATO
2:02

Konflikt Rosja-Ukraina. Mieszkańcy na linii frontu o inwazji i nadziejach na pomoc NATO

Ukraińcy mieszkający na linii frontu twierdzą, że starają się żyć normalnie. Liczą na ustanie walk mimo obaw o możliwą inwazję ze strony Rosji. Większość mieszkańców wsi Kateryniwka, położonej zaledwie 800 m od linii frontu, opuściła swoje domy. Ci, którzy tu pozostali, wciąż mają nadzieję na ustanie walk. - Żartujemy, że nadzieja umiera ostatnia. Wszyscy czekamy tu na pokój. Dzieci i wnuki nie mogą nas odwiedzać. Oni dorastają, wnuk ma już 13 lat. Chce go zobaczyć, on chciałby przyjechać z rodzicami - tłumaczy w rozmowie z Associated Press Liubov, mieszkanka Kateryniwki we wschodniej Ukrainie. - Ja na nich krzyczę i nie pozwalam im przyjechać. Rozmawiamy przez telefon i to wystarczy. Czekamy, aż to wszystko minie i nastanie tu pokój - dodaje. Punktem spotkań garstki mieszkańców jest lokalny sklep spożywczy. Wszyscy rano przychodzą tu po świeży chleb. Okoliczni żołnierze liczą na pomoc Zachodu. - Myślę, że wstąpimy do NATO, a USA nam pomogą. Nie tylko Amerykanie, ale i całe NATO oraz Unia Europejska - twierdzi Serhii Ushakov ukraiński żołnierz. - Mam nadzieję na pozytywny wynik. Jeśli chodzi o Rosję, to oni wywierają na wszystkich presję swoim gazem i ropą. Mogą szantażować cały świat – dodaje. - Rosja nigdy nie chce iść na żadne ustępstwa, uważa, że jest najpotężniejszym krajem na świecie – podkreśla Wołodymyr, członek ukraińskiej armii. - Nie wiem, czy Rosja i USA znajdą tu rozwiązanie. Źle się dzieje, kiedy dwa kraje decydują o przyszłości innego. My również powinniśmy brać udział w rozmowach, przedstawić swoją opinię – dodaje. Rosja przejęła kontrolę nad ukraińskim Krymem w 2014 r. i wsparła prorosyjskich separatystów we wschodniej Ukrainie. W trwającym na granicy konflikcie zginęło już 14 tys. osób.
Generał o pozycji Polski na świecie. Gorzkie słowa pod adresem rządzących
1
3:35

Generał o pozycji Polski na świecie. Gorzkie słowa pod adresem rządzących

Działania Rosji na wschód od granicy z Ukrainą wywołały duże ożywienie w światowej dyplomacji. Jaką rolę w rozmowach o bezpieczeństwie międzynarodowym odgrywa obecnie Polska i czy Andrzej Duda jako zwierzchnik sił zbrojnych wywiązuje się dziś ze swoich zadań? Na te pytania w programie WP "Newsroom" odpowiadał były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen, Mirosław Różański. - Niestety, pan prezydent jest osobą, która piastuje stanowisko, zajmuje to stanowisko, natomiast nie do końca chyba wywiązuje się z tych powinności, jakie na nim spoczywają - powiedział. Zwrócił uwagę, że mimo niezwykle napiętej sytuacji w ostatnich miesiącach Duda wciąż nie zwołał Rady Bezpieczeństwa Narodowego, co mogłoby pomóc w wypracowaniu wspólnego stanowiska władzy i opozycji na temat bezpieczeństwa kraju. Ocenił, że zawodzi również polskie MSZ. - My tak naprawdę tylko i wyłącznie obserwujemy zdarzenia, które mają miejsce czy komunikaty z NATO, co zrobią Stany Zjednoczone i ewentualnie wtedy idziemy w sukurs temu przekazowi - stwierdził. Zdaniem gen. Różańskie władze doprowadziły do sytuacji w której Polska nie jest postrzegana jako ważny gracz. - Jeżeli doprowadziliśmy do sytuacji takiej, że jesteśmy skonfliktowani prawie ze wszystkimi sąsiadami w większym lub mniejszym wymiarze (…), to takiego partnera nie traktuje się w sposób priorytetowy czy poważny - mówił. W jego ocenie ostatnie lata to sukcesywne osłabianie pozycji Polski. - Byliśmy pionierem, jeśli chodzi o państwa bloku wschodniego, jeżeli chodzi o UE i NATO. Dzisiaj, niestety, tę pozycję straciliśmy - powiedział.

M. Drzażdżewski

Gen. Różański o planach Putina. "Chce zbudować Związek Radziecki 2.0"
6:14

Gen. Różański o planach Putina. "Chce zbudować Związek Radziecki 2.0"

Cały świat bacznie przygląda się poczynaniom Rosji wobec Ukrainy, zastanawiając się, czy mobilizacja wojsk niedaleko jej granic jest jedynie blefem Władimira Putina, chcącego wynegocjować sobie silniejszą pozycję geopolityczną. Zdaniem byłego Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosława Różańskiego, nie można mówić w tej sprawie o blefie, a raczej o konsekwentnej grze rosyjskiego przywódcy. - Oczywiście Putin zbliżą się do tej cienkiej czerwonej linii, której może sam nie wyznaczył, natomiast reakcja Zachodu jest bardzo mocna i stanowcza, więc możliwe, że jednak Putin zmieni swoją narrację - powiedział. Gość programu WP "Newsroom" zaznaczył, że w jego opinii konflikt zbrojny po prostu się Rosji nie opłaca. - Sankcje, które są deklarowane i przewidywane w stosunku do Rosji, tak naprawdę spowodowałyby, że gospodarka Rosji praktycznie przestałaby funkcjonować, a tego Putin na pewno nie chce - podkreślił. Gen. Różański wskazuje, że zdestabilizowanie gospodarki Rosji przekreśliłoby plany Putina na odbudowanie jej mocarstwowości. - Myślę, że możemy mówić o takim planie „Związek Radziecki 2.0”, czyli Rosja nowego wymiaru i przede wszystkim na tym zależy Putinowi, żeby odzyskać tę potęgę - stwierdził. Generał dodał, że jedyną skuteczną metodą na powstrzymanie Putina jest jedność sojusznicza Unii Europejskiej i NATO. Zaznaczył, że kluczową rolę odegrają Stany Zjednoczone, które w jego ocenie nie ugną się pod presją Putina.

M. Drzażdżewski