mobilizacja wojska (strona 5 z 5)

Panika w Rosji. Boją się decyzji Putina, uciekają do tego kraju
WIDEO

Panika w Rosji. Boją się decyzji Putina, uciekają do tego kraju

Armenia zmaga się z kolejną falą migracji z Rosji. Tym razem po orędziu Władimira Putina, w którym rosyjski dyktator ogłosił częściową mobilizację wśród rezerwistów do wojny w Ukrainie. Duża liczba Rosjan natychmiast zarezerwowała bilety w jedną stronę. Władze Armenii nie zabroniły wjazdu uciekającym ze swojego kraju Rosjanom. - To nieplanowana wizyta. Mam 17 lat. Nie dostałem jeszcze listu z biura rekrutacyjnego, ale studiuję online, co może być zakwestionowane [jako powód do zwolnienia z poboru], więc wyjechałem – tłumaczył na lotnisku Nikołaj, chwilę po wylądowaniu w Armenii. W rozmowie z agencją Associated Press inny z uciekających mężczyzn przyznał, że dzięki błyskawicznej reakcji nie miał problemów z wydostaniem się z Rosji. Sergiej nie był też zaskoczony przebiegiem zdarzeń. Jak stwierdził, przygotowywał się na taki scenariusz. Decyzja Putina o częściowej mobilizacji wywołała jednak ogromne poruszenie. Rosjanie w panice zaczęli rezerwować bilety, by uciec za granicę. Terminy lotów szybko się zapełniły, a ceny biletów gigantycznie poszybowały w górę. - To bardzo niepokojąca sytuacja. Właśnie przyleciałem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do pracy w Armenii. Jestem obywatelem Rosji. Jeśli wsiądę w samolot do Rosji to już nie wrócę – tłumaczył na lotnisku Rosjanin Walery. - Moja żona jest obywatelką Ukrainy, część mojej rodziny jest teraz w Kijowie, a druga część w Rosji. Nie chciałbym brać udziału w tej mobilizacji. Choćby ze względu na aspekt moralny – podkreślił mężczyzna.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Rosyjski atom i potajemna mobilizacja rezerwistów. Ekspert o możliwych działaniach armii Putina
WIDEO

Rosyjski atom i potajemna mobilizacja rezerwistów. Ekspert o możliwych działaniach armii Putina

- Rosja użyje broni jądrowej tylko w przypadku zagrożenia dla istnienia państwa. Wojna w Ukrainie oczywiście nie jest powodem do użycia broni jądrowej – podkreślił w wywiadzie dla stacji PBS Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla. - Rosja jest w odwrocie, bo cele założonej operacji nie zostały osiągnięte. Teraz Rosjanie muszą znaleźć wyjście z tego. Nie spodziewali się tak potężnego oporu żołnierzy i cywilów w Ukrainie, ale także politycznego oporu całego świata - powiedział w programie WP Newsroom gen. Tomasz Drewniak, były Inspektor Sił Powietrznych, ekspert Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints. – Rosjanie muszą wyjść z tej sytuacji, złagodzić swoją narrację, bo zderzyli się ze ścianą. Dalsze utwardzanie swojego stanowiska niczego nie zmieni – dodał ekspert. Gen. Drewniak odniósł się także do informacji ukraińskiego wywiadu o potajemnej mobilizacji rezerwistów do rosyjskiego wojska. Armia Putina miałaby być wzmacniana o nowych ludzi od 1 kwietnia. - Cały czas trwa walka informacyjna, na newsy, ale i dezinformację. Jeżeli Rosja z początkiem kwietnia zacznie powoływać swoje rezerwy, to one trafią na front za ok. miesiąc. Jeżeli te informacje się potwierdzą, to oznaczać będzie, że Rosjanie szykują się na dłuższy konflikt i zmieniają swoje cele – podkreślił gen. Tomasz Drewniak. - Nie chodziłoby tu o szybkie zdobycie Ukrainy, a o długotrwałą okupację, która ma prowadzić do ciągłego nękania Ukraińców i zdemoralizowania ludzi, którzy pozostali na terenach zajętych przez Rosjan. To by bardzo źle świadczyło o dalszej przyszłości tego konfliktu – dodał były Inspektor Sił Powietrznych i ekspert Fundacji Bezpieczeństwa i Rozwoju Stratpoints.