Afera wokół Fundacji Profeto. "Umowa na rok"
Pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości trafiały między innymi do Fundacji Profeto. Choć obrońcy księdza przekonują, że sprawy nie ma, bo budynek jest już prawie ukończony, TVN24 wskazuje, że fundacja była zobowiązana pomagać ofiarom przestępstw tylko przez rok. Potem w budynku mogła zrobić, co chciała.