WAŻNE
TERAZ

Efekt Czarnka? Polacy ocenili szanse PiS

mariusz figurski

Polska podzielona pogodowo. Sierpień będzie inny
WIDEO

Polska podzielona pogodowo. Sierpień będzie inny

Najbliższe dni nie zapowiadają się pogodnie. W zachodniej części Polski będzie chłodniej - mówił w programie "Newsroom WP" prof. Mariusz Figurski, dyrektor Centrum Modelowania Meteorologicznego IMGW. - Temperatury będzie niestety na poziomie 14-16 stopni. Na wschodzie dojdzie do 30 stopni. Będziemy mieli wielką różnicę temperatury. W sobotę i niedzielę możemy spodziewać się w środkowej Polsce nawalnych opadów deszczu. Szczególnie w północno-wschodniej części kraju, gdzie temperatury sięgną 30 stopni, mogą być burze. Podobne wyładowania mogą być w południowo-wschodniej części kraju - dodał ekspert. Synoptyk odradza w ten weekend wyjazdy na wschód kraju. Pomimo chłodnej temperatury zaleca wyjazdy w zachodnią część. Najbardziej narażone na zjawiska ekstremalne będą Mazowsze, Góry Świętokrzyskie, Warmia, Mazury oraz Podlasie. - Najbliższe tygodnie będą chłodne i bardziej mokre niż norma. W ciągu pierwszych trzech tygodni maksymalna temperatura powietrza prognozowana jest do 19 stopni nad morzem i do 26 stopni w górach. Jeżeli chodzi o opady, to przewidujemy, że największe opady będą w okresie od 14 do 20 sierpnia. Czym bliżej września, tym będzie się to uspokajało. Nie liczmy jednak na wysokie temperatury. Na przełomie sierpnia i września mogą sięgać 24 stopni. Będzie też mniej opadów. Początek września może rozpocząć suchy okres jesieni meteorologicznej - mówił synoptyk.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Pył nad Polską. Ekspert z IMGW o problemach Europy
WIDEO

Pył nad Polską. Ekspert z IMGW o problemach Europy

Prof. Mariusz Figurski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej został zapytany w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski o pył, który pojawił się nad Polską. - Tu trzeba się odwołać do pewnych zjawisk o charakterze globalnym, klimatycznym. Chodzi o kierunki przepływu mas powietrza - wyjaśnił meteorolog. - Jeżeli wszystko poprawnie by funkcjonowało, to ten przepływ jest z zachodu na wschód, bo steruje tym tzw. prąd strumieniowy (...). Natomiast, co się dzieje w ostatnich latach, a szczególnie w ostatnich miesiącach - ten kierunek zaczyna zanikać. Pojawiają się kierunki południowo-północne, czyli te, które dają nam możliwość napływu powietrza z północnej Afryki nad Europę. I tak przemieszczają się pyły znad Sahary na kontynent europejski. Stąd też w Polsce pojawiają się zapylenia, których źródłem jest północna Afryka i Sahara. Na pytanie, czy to sytuacja tymczasowa, ekspert odpowiedział: - Obawiam się, że nie. - Badania pokazują, że Europa stała się dziwnym obszarem - dodał synoptyk. Prof. Figurski zaznaczył, że w ostatnim czasie pojawiło się kilka artykułów "Nature", które mówią o tym, dlaczego w Europie jest tak gorąco. - Z badań wynika, że w obszarze zwrotnikowym kuli ziemskiej to Europa jest dziwnym obszarem, gdzie ocieplenie następuje ok. trzy razy szybciej niż w innych regionach. To jest zastraszające, bo to mówi o tym, że następne lata mogą być podobne. Możemy mieć taką sytuację, że jak wyliczony jest wzrost temperatury od okresu industrialnego na 1,1 dla całej kuli ziemskie, to dla Europy jest to już prawie 2 stopnie Celsjusza. Coś z tą Europą jest nie tak. Prawdopodobnie jest kilka teorii, jeśli chodzi o przyczyny, m.in. blokowanie prądu strumieniowego nad Europą - powiedział.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska