WAŻNE
TERAZ

Mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu, jest zatrzymany. W środku zwłoki dwóch osób

marek sawicki (strona 5 z 8)

Wspólna lista PSL z Hołownią? "Jesteśmy zainteresowani'
WIDEO

Wspólna lista PSL z Hołownią? "Jesteśmy zainteresowani'

Możliwa jest wspólna lista wyborcza PSL z Polską 2050 Szymona Hołowni? – Tak, jesteśmy zainteresowani. Rozmawiamy o tym. To jest środowisko, które – jeśli chodzi o koncepcję gospodarczą, społeczną jest programowo niedaleko od PSL, także sytuuje się w tym konserwatywnym centrum, więc tu jest przestrzeń do rozmowy, do współpracy. Będziemy namawiali także do ewentualnego stworzenia wspólnych list wyborczych – zapowiedział w programie "Tłit" Marek Sawicki z PSL-KP. Dopytywany o to, co się zmieniło w tej kwestii po tym, jak sam wypowiadał się na temat chęci samodzielnego budowania siły politycznej przez Hołownię odparł, że "zawsze trzeba mieć nadzieję, zawsze trzeba namawiać". – Natomiast dzisiaj wyraźnie widać, że ta przestrzeń do współpracy jest i wydaje mi się, że tworzenie na opozycji minimum dwóch bloków wyborczych jest lepszym rozwiązaniem niż poszukiwanie sposobu na zjednoczenie wszystkich i wrzucenie do jednego kotła – uważa Sawicki. Czy na liście znajdzie się również miejsce dla Jarosława Gowina? – Jarosław Gowin musi o tym zdecydować – odpowiedział poseł. – Programowo, Gowin jest mi bliższy niż politycy Lewicy, więc tu żadnych przeszkód nie widzę. Natomiast to jest pytanie także do Jarosława Gowina, na ile dysponuje siłą polityczną, koncepcją programową i na ile wzbogaca wspólne przedsięwzięcie, wspólną propozycję polityczną – ocenił Marek Sawicki.
Grozi nam chleb za 10 zł? "Sytuacja może być nieciekawa"
WIDEO

Grozi nam chleb za 10 zł? "Sytuacja może być nieciekawa"

Czy w Polsce może być chleb za 10 złotych? – Najlepszym dowodem na to, co dzieje się z polskim rolnictwem, jest dzisiaj sytuacja na rynku cukru. W Niemczech, Czechach cukier jest o połowę tańszy niż w Polsce i powszechnie dostępny, a w Polsce mamy brak – mówił w programie "Tłit" Marek Sawicki z PSL-KP. – Więc nie wiem, czy Krajowa Spółka Cukrowa zajęła się właśnie tworzeniem tego krajowego holdingu spożywczego i nie ma czasu dowieźć cukru do sklepów, czy rzeczywiście tego cukru brakuje. Jeśli tak będą radzić sobie ze zbożami, jak radzą sobie z cukrem, to oczywiście sytuacja na rynku chleba może być bardzo nieciekawa – powiedział poseł. – Pytanie, czy chleb będzie za 10 zł czy za 20 zł, jest pytaniem kompletnie retorycznym, dlatego, że dzisiaj już nie ma standardowych bochenków, jak w latach 80. (…). Każda piekarnia, każdy producent ma swoje propozycje, swoją ofertę, swoje normy. W związku z tym dzisiaj nie da się powiedzieć, czy chleb kosztuje 10 zł czy 15, bo każdy rodzaj chleba ma inną cenę, jedne bochenki są półkilogramowe, inne kilogramowe, jeszcze inne są mniejsze – wymieniał gość WP. – Więc tutaj się nie da ustalić tej ceny. Z pewnością chleb już jest droższy niż rok temu i proszę zwrócić uwagę, że skoro cukier w takim szalonym tempie podrożał, to ja nie spodziewam się, żeby mięso i chleb zachowywały się na rynku po żniwach czy po wakacjach inaczej, żebyśmy mieli nagle spadek cen i – tak jak pan minister Kowalczyk mówi – "dla wszystkich wystarczy" – kontynuował. Jak dodał, "oczywiście wystarczy", ale jedynie w zakresie dostępności fizycznej. – Natomiast może być brak dostępności finansowej, bo wielu na ten chleb powszedni stać nie będzie – skwitował Marek Sawicki.