WAŻNE
TERAZ

Trump zdecydował ws. Hiszpanii. USA zerwą całkowicie handel

marek ast

Gorąca dyskusja w studiu WP. Poseł PiS przyznaje: Nie miałem racji ws. TK
WIDEO

Gorąca dyskusja w studiu WP. Poseł PiS przyznaje: Nie miałem racji ws. TK

Jest pan kandydatem PiS do Trybunału Konstytucyjnego. Pamięta pan, jakie hasło towarzyszyło PiS, gdy zmienialiście ustawę o Trybunale Konstytucyjnym? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" zwrócił się do swojego gościa, posła PiS Marka Asta. - Mówiliśmy oczywiście o odpolitycznieniu Trybunału Konstytucyjnego - przyznał gość programu. - Czy pana start do TK jest realizacją tej zasady? - dopytywał prowadzący. - Nie chodzi o to, jakie osoby są Trybunale Konstytucyjnym, tylko w jaki sposób w tym Trybunale Konstytucyjnym pracują, jakie wydają orzeczenia, jakie poglądy głoszą - odarł poseł PiS. Prowadzący program przypomniał, że trwa obecnie spór związany z niepublikowaniem orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Zacytował przy tym fragmenty trzech orzeczeń ekspertów, którzy jednoznacznie stwierdzili, że można odmówić ich publikacji. - Co pan na to? - zapytał swojego gościa Patryk Michalski. - No nie, no wręcz przeciwnie. Myślę, że dzisiaj premierowi grozi, że stanie przed Trybunałem Stanu, za niepublikowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Opinie nie są źródłem prawa - ocenił poseł PiS.- Panie pośle, tylko opinie tych prawników, które przytoczyłem, to opinie archiwalne. Pierwszą z nich to pan wygłosił. To pan mówił, że nie można wydać orzeczenia działając bez podstawy prawnej, i że takie stanowiska i opinie nie podlegają publikacji, kiedy usprawiedliwiał pan fakt, niepublikowania wyroków przez Beatę Szydło. Druga opinia dotycząca tego, że jeśli władza sądownicza przekracza przyznane jej kompetencje, władzy wykonawczej nie pozostaje nic innego, jak je skorygować. To mówił Mariusz Muszyński, ówczesny wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego. A słowa o grożącym premierowi Trybunale Stanu za publikację takich orzeczeń wypowiedział Zbigniew Ziobro w marcu 2016 roku - przypomniał prowadzący program. - Korekta oczywiście może powinna nastąpić, ale wyłącznie w drodze ustawowej - przyznał poseł PiS. - Orzeczenia, jak pan wie, ostatecznie zostały opublikowane, a problem z publikacją tych orzeczeń dotyczył wątpliwości co do prawidłowości składu w jakim TK wydawał orzeczenia, prawidłowości obsadzenia TK - tłumaczył. - Więc wtedy mógł pan usprawiedliwiać, że można nie publikować. Teraz uważa pan, że to jest absolutnie niedopuszczalne - stwierdził prowadzący. - Panie redaktorze, umówmy się, że być może w tej sytuacji nie miałem racji - stwierdził poseł PiS Marek Ast.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Ukraina nie odzyska swoich ziem? Polityk PiS: Trump jest realistą
WIDEO

Ukraina nie odzyska swoich ziem? Polityk PiS: Trump jest realistą

W środę prezydent USA Donald Trump przez półtorej godziny rozmawiał z Putinem na temat negocjacji pokojowych. Później rozmawiał też z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim. Czy widzi pan coś niewłaściwego w tej kolejności? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" zwrócił się do swojego gościa, posła PiS Marka Asta. - Donald Trump jest przywódcą światowego mocarstwa - Stanów Zjednoczonych. Wielokrotnie zapowiadał, że po wygranych wyborach prezydenckich będzie dążył do zakończenia tego konfliktu. To jego decyzja, jak będzie prowadził negocjacje - odparł poseł PiS. Prowadzący wspomniał, że Trump stwierdził, że jest mało prawdopodobne, aby Kijów odzyskał wszystkie swoje ziemie oraz, że nie sądzi, by członkostwo Ukrainy w NATO było praktyczne. - Co pan sądzi na ten temat? - W tej chwili wejście Ukrainy do NATO oznaczałoby konieczność przystąpienia całego Sojuszu do wojny. Więc myślę, że to, o czym mówi Trump, to jest też pewnego rodzaju oczywistość. Gdyby Ukraina mogła wejść do NATO, to już członkiem tej organizacji byłaby od dawna. Kwestia z kolei, na jakich warunkach mogłoby być przeprowadzone zawieszenie broni? Myślę, że w tej sprawie Donald Trump jest pewnie realistą mówiąc o tym, że jeżeli dojdzie do pokoju, to pewnie Ukraina będzie musiała troszkę ustąpić, a Rosja też będzie musiała zrobić kilka kroków do tyłu - stwierdził poseł PiS. Prowadzący wspomniał, że do tej pory USA miało w tej sprawie inne stanowisko. - Czy zawieszenie tak nisko poprzeczki, na początku negocjacji z Rosją, jest dla pana do zaakceptowania? - dopytywał gościa programu. - Najważniejsze jest to, czy jest to do zaakceptowania dla Wołodymyra Zełenskiego i dla samej Ukrainy - odparł Marek Ast. - Trump, po rozmowie z Putinem przyznał, że zgodził się z Putinem na ścisłą współpracę, w tym na wzajemne "odwiedzanie swoich narodów". Nie ma pan wrażenia, że to, co robi Donald Trump, to jest swoisty reset z Moskwą? Czy pan wspiera ten reset stosunków z Moskwą? - dopytywał prowadzący program. - Wspieram wszelkie dążenia do tego, aby wojna zakończyła się i zakończyła się na warunkach ukraińskich, a nie rosyjskich - odparł gość programu. - Natomiast nie znając ustaleń i treści rozmów Trumpa i Putina, nie odpowiem na pytanie, czy ten, jak pan to nazwał, reset relacji USA z Rosją popieram, bo nie wiem, czy do takiego resetu w ogóle doszło - oświadczył Marek Ast.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran