lewica (strona 34 z 66)

Powstanie nowa partia lewicowa? Leszek Miller jednoznacznie o doniesieniach
WIDEO

Powstanie nowa partia lewicowa? Leszek Miller jednoznacznie o doniesieniach

Leszek Miller tworzy nowy ruch polityczny? Według Radia Zet były premier ma stworzyć nowe ugrupowanie z politykami związanymi wcześniej z SLD i Unią Pracy, m.in. z Joanną Senyszyn i Andrzejem Rozenkiem. W programie "Newsroom WP" Mateusz Ratajczak zapytał Leszka Millera o te doniesienia. - Nie znam żadnego nowego projektu z moim udziałem - stwierdził Leszek Miller dementując medialne doniesienia. - Wnoszę, że nastąpiło tu jakieś nieporozumienie. Jutro rzeczywiście ma się odbyć spotkanie działaczy Unii Pracy i dawnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a obecnie Stowarzyszenia Lewicy Demokratycznej. Ono jest poświęcone kolejnej rocznicy podpisania deklaracji między SLD a Unią Pracy przed wyborami w 2001 r. i to wszystko - dodał były premier. Czy to oznacza konkurencję po lewej stronie sceny politycznej dla Nowej Lewicy Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia? - Z tego wynika tyle, że są działacze lewicy, którzy są związani z dawnym SLD i są też działacze Unii Pracy, którzy chcieliby pewne fakty w historii podkreślić, być może zastanowić się nad obecną sytuacją, ale to nie ma nic wspólnego z tworzeniem partii politycznej. Włodzimierz Czarzasty i jego grupa zlikwidowali Sojusz Lewicy Demokratycznej w sposób urągający dla tej formacji, która odegrała wielką rolę w polskich przemianach. Potraktowali Sojusz Lewicy Demokratycznej jak przysłowiową ścierkę, którą można wyrzucić i przestać się nią zajmować. Ja wobec tego się cieszę, że są ludzie z dawnego SLD, którzy uważają, że warto od czasu do czasu przypomnieć dobrą historię SLD i chcą się spotykać. W takiej sytuacji przyjąłem zaproszenie i będę jutro - dodał europoseł.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Najnowszy sondaż WP. PiS traci poparcie. Czarzasty: Trzeba walczyć o głosy
WIDEO

Najnowszy sondaż WP. PiS traci poparcie. Czarzasty: Trzeba walczyć o głosy

Z najnowszego sondażu United Surveys dla WP wynika, że PiS traci poparcie, a co za tym idzie, zmniejsza się liczba mandatów, na którą partia ta mogłaby liczyć. Straciła także Lewica, która może liczyć obecnie na poparcie 8,5 proc. wyborców. - Ważne są trendy, a nie poszczególne badania, bo ostatnio mieliśmy też takie, w którym Platforma miała o 1 punkt procentowy więcej niż PiS, chociaż inne badania tego nie pokazują - stwierdził gość programu "Tłit" w WP wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy. - Podsumowujemy lipiec. Lewica ma średnio 9,9 proc., Hołownia ma chyba 9,7 proc. średnio, pierwszy jest PiS, druga jest Platforma Obywatelska. Czy Lewica, czy Hołownia, czy Platforma, czy PSL będą miały mniej, czy więcej? Trzeba walczyć po prostu o głosy. Trzeba pamiętać, że to jest opozycja. Opozycja się w tej chwili dobrze dogaduje ze sobą i trzeba zbierać siły, żeby wygrać z PiS-em, to jest dla mnie podstawowa sprawa - dodał. Na pytanie, czy wierzy w to, że to się uda, jeśli nie będzie jednej lub - co proponuje lider PSL - dwóch list opozycji, odparł: - Moim zdaniem decyzje w tej sprawie trzeba będzie podejmować na pięć-sześć miesięcy przed wyborami. W jego opinii, trzeba będzie wybrać wariant, który będzie optymalny. - To oznacza wybór, który będzie gwarantował odsunięcie PiS-u od władzy. Lewica jest otwarta na każdy wariant - dodał. Dopytywany, czy w razie wspólnej listy opozycji Lewica nie będzie się kłócić o miejsca, stwierdził, że już uczestniczył w dyskusji na temat miejsc, gdy przygotowywano wspólną listę przy wyborach do Parlamentu Europejskiego. - Wtedy była dyskusja między Platformą, PSL i Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Jak pan widzi, żyję, nikt się tam nie zabił. Były to rozmowy twarde, między Grześkiem Schetyną, Włodkiem Kosiniakiem-Kamyszem i mną. Jest taka zasada: chcesz się dogadać, musisz się cofnąć trochę. Jak ktoś ma ego zbyt duże, to niech część tego ego, jak wychodzi na takie rozmowy, zostawi w domu. Wiadomo, kto jest największą siłą polityczną, jeśli chodzi o opozycję. Wiadomo, kto średnio ma jakie poparcie i tak bym na to patrzył. Nie przejmowałbym się tym - stwierdził Włodzimierz Czarzasty.
Violetta Baran Violetta Baran
Tusk szykuje wspólne rządy z Lewicą? "Dobra wiadomość dla Polski"
WIDEO

Tusk szykuje wspólne rządy z Lewicą? "Dobra wiadomość dla Polski"

"A ja się cieszę, że Donald Tusk przygotowuje swój elektorat na wspólne rządy z Lewicą" - oznajmił poseł tego ugrupowania Maciej Gdula. - Bardzo się cieszę z tego, że postulaty Lewicy stają się coraz bardziej atrakcyjne. Dla ludzi, którzy są centrowi, dla ludzi, którzy są prawicowi. Lewica w Polsce jest po prostu atrakcyjnym partnerem do rządzenia i Donald Tusk przygotowuje swoją formację na rządy z Lewicą. To jest dobra wiadomość dla Polski i Polaków. Lewica w przyszłym rządzie jest konieczna i niezbędna, żeby przypilnować spraw, które mogą wejść na agendę - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. - Jeżeli jest polityk PO, który dzisiaj jest jej liderem, który mówi: będę to wszystko realizował, to ja mówię: realizujmy to razem, bardzo dobrze, my was przypilnujemy, żeby wam ręka nie zadrżała, kiedy trzeba będzie za tym głosować - dodał. Gawkowski pytany był też, jak będzie wyglądał system podatkowy, jeśli Lewica będzie współrządzić w Polsce. Jak zadeklarował, zostanie on "uproszczony". - Czy Lewica będzie kogoś obciążała dodatkowymi podatkami? Tak, będzie. Mówię to odważnie. Największe korporacje i banki. Jeśli ktoś ma płacić za kryzysy, to ci, którzy najwięcej zarabiają - oznajmił. Szef klubu Lewicy zadeklarował też, że w Polsce rządzonej przez Lewicę większe podatki będą płacili ci, którzy więcej zarabiają. - Poseł też powinien płacić większe podatki. Mówię to uczciwie - wskazał.
Natalia Durman Natalia Durman