Koronawirus w Polsce. Studentka medycyny z Włoch przestrzega młodych ludzi przed lekceważeniem zagrożenia
- Polacy nie powinni czekać, aż na ulice wyjdzie wojsko, zostanie wprowadzony stan wyjątkowy i rząd będzie wymuszał na obywatelach pozostanie w domach - powiedziała w programie specjalnym WP mieszkająca w Turynie studentka medycyny Anna Cykowska. Zaznaczyła, że od tego, co ludzie zrobią teraz, „zależy to, co się stanie z Polską”. - Nie ma czasu na grilla - podkreśliła. Ze statystyk prowadzonych we Włoszech wynika, że młodsi ludzie również mają ciężki przebieg koronawirusa i są podłączani do respiratorów. - Jeżeli młodzi ludzie myślą, że ich sprawa omija, to tak nie jest. Nie tylko mają ryzyko ciężkiego przebiegu, lecz także zakażają tych, którzy mogą umrzeć - powiedziała.