kreml (strona 30 z 38)

Rosja uderzy w Ukrainę bronią masowego rażenia? Ekspert: szybkie zakończenie tej wojny
3
6:10

Rosja uderzy w Ukrainę bronią masowego rażenia? Ekspert: szybkie zakończenie tej wojny

Amerykański wywiad informuje, że Rosja może użyć broni biologicznej i chemicznej na terenie Ukrainy. Stany Zjednoczone przekazują Ukrainie ratujący życie sprzęt ochronny, który będzie mógł być użyty w razie ataku tego typu bronią. Czy rzeczywiście Władimir Putin może posunąć się do takich metod walki? - Taka możliwość istnieje. Jeżeli Putin zdecyduje się na gwałtowne, szybkie zakończenie tej wojny na swoją korzyść, to w obliczu widocznej klęski, w obliczu braku realizacji celów, może zdecydować się na użycie broni masowego rażenia. Zrobi to po to, aby nie tylko przerazić władze i społeczeństwo Ukrainy, ale także Zachód i tych, którzy pomagają Ukrainie - powiedział w programie WP Newsroom gen. prof. Bogusław Pacek, dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. Generał Pacek zauważył, że Rosja w przeszłości sięgała już po tego typu broń podczas innych konfliktów zbrojnych, w których brała udział. Generał Koziej, były szef BBN napisał na Twitterze, że Rosja może użyć także broni atomowej, aby wymóc na Ukrainie kapitulację. - Możliwe jest użycie jednego z rodzajów broni masowego rażenia. Chemicznej, biologicznej, jądrowej, ale biorąc pod uwagę konsekwencje, raczej należy przewidywać użycie, jeżeli broni jądrowej, to o małym ładunku, właśnie po to, aby przerazić, by spowodować wywieszenie białej flagi, [...] aby zakończyć na swoją korzyść trwającą wojnę – skomentował wpis gen. Pacek. W marcu USA przeprowadziły skuteczne testy broni hipersonicznej. Informację o tym wydarzeniu przekazano dopiero niedawno, po wizycie prezydenta Joe Bidena w Europie. Czy jest to pewnego rodzaju ostrzeżenie dla Władimira Putina ze strony Amerykanów? - Broń hipersoniczna jest jak dotąd bronią, na którą nie znaleziono panaceum. Rosyjskie rakiety z głowicami konwencjonalnymi, ale i być może z jądrowymi, mogą przemierzać kilkaset kilometrów, uderzyć celnie, bez możliwości ich strącenia – tłumaczył ekspert. - Do tej pory taką broń posiadały Federacja Rosyjska i Chiny. Amerykanie dołączyli do państw posiadających broń hipersoniczną i Federacja Rosyjska poczuła się równie zagrożona, jak np. Europa, jak inne państwa świata, które mogłyby być rażone przez Federację Rosyjską. Problemem jest, jak przeciwstawić się broni hipersonicznej i z tym Zachód ma nadal problem – podsumował dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego.
Amerykanie ostrzegają przed rosyjską bronią chemiczną. Mocny komentarz władz USA
3:11

Amerykanie ostrzegają przed rosyjską bronią chemiczną. Mocny komentarz władz USA

Kilka godzin po tym, jak wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, Kamala Harris, poparła wezwanie Ukrainy do przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie zbrodni wojennych popełnionych przez Rosję, Departament Stanu USA ostrzegł Kreml przed użyciem broni chemicznej na terenie Ukrainy. - To jest rząd, który w przeszłości używał zakazanej broni chemicznej wobec własnych obywateli. Zrobił to na terytorium Rosji. Zrobił to na brytyjskiej ziemi. Wspierał brutalny reżim Assada, który sam używał zakazanej broni chemicznej wobec swoich obywateli - powiedział Ned Price, rzecznik Departamentu Stanu USA. Price w swoim wystąpieniu zwrócił także uwagę na ogromną skalę dezinformacji, którą stosuje Rosja, zarówno w swoim kraju, jak i poprzez siatkę agentów w wielu krajach Zachodu. - Kreml nadal rozpowszechnia jawne kłamstwa, takie jak zarzut, że Stany Zjednoczone i Ukraina prowadzą w Ukrainie działania związane z użyciem broni chemicznej i biologicznej. A także bezpodstawne twierdzenie, że zbombardowanie szpitala położniczego to cytuję - fake news. To słowa rządu Rosji, który obecnie stosuje wiele metod, by ukryć prawdę przed własnym narodem. – stwierdził Price. Niedawno premier Wielkiej Brytanii, Borys Johnson, powiedział, że Kreml przygotowuje ''fałszywą teorię'' na temat tego, że Ukraina przechowuje broń chemiczną przygotowaną we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i szuka pretekstu, aby móc jej użyć wobec obywateli separatystycznych republik – Donieckiej i Ługańskiej, a w tym przeciwko Rosjanom zamieszkującym tamte tereny. Na koniec Rzecznik Departamentu USA podkreślił, że jeśli międzynarodowe śledztwo potwierdzi, że Rosja dopuszcza się zbrodni wojennych w Ukrainie, to sprawcy tych czynów zostaną ''bezwzględnie ukarani''. Rosyjskie Ministerstwo Obrony wyparło się odpowiedzialności za ostatnie ataki na szpital w ukraińskim Mariupolu i stwierdziło, że eksplozje zostały zainscenizowane w celu oczernienia Rosji. Strona ukraińska poinformowała, że w wyniku rosyjskiego ataku lotniczego zginęły trzy osoby, w tym dziecko, a 17 innych osób zostało rannych.
Rosyjski konwój od trzech dni stoi blisko Kijowa. Problemy Rosjan czy plan taktyczny?
2:50

Rosyjski konwój od trzech dni stoi blisko Kijowa. Problemy Rosjan czy plan taktyczny?

Firma Maxar Technologies po raz kolejny udostępniła w piątek zdjęcia satelitarne znad Ukrainy, na których zobaczyć można rosyjski konwój liczący setki pojazdów wojskowych. Konwój od 3 dni stacjonuje w pobliżu Kijowa. Znajduje się obecnie w pobliżu lotniska w Antonowie, w odległości ok. 25 km od stolicy Ukrainy. Rozciąga się na ok. 65 km. Wstrzymywanie się od ataku tak długi czas rodzi pytanie, co planuje armia rosyjska w związku z tym dużym transportem? Informatorzy amerykańskiego wywiadu podają, że wojska rosyjskie operujące ciężkim sprzętem borykają się z problemami zaopatrzenia w żywność, paliwo oraz amunicję. Odnotowano także ataki ukraińskich wojsk z użyciem przeciwpancernych pocisków Javelin na pojazdy znajdujące się z przodu oraz z tyłu konwoju. Mogło to sprawić problemy z przejazdem kolumny po utwardzonej drodze. Wiadomo, że pogoda również nie sprzyja poruszaniu się czołgom oraz transporterom opancerzonym, które grzęzną w błocie. Ataki na tył skutkują często zniszczeniem wozów z zaopatrzeniem i przez to pozbawienie wojska paliwa, jedzenia i amunicji. Siły Ukrainy już w pierwszych dniach walk zniszczyły celowo wiele głównych dróg, torów kolejowych oraz lotnisk, które mogłyby służyć Rosjanom jako miejsca transportu zaopatrzenia dla wojsk. Sekretarz prasowy Pentagonu w USA, John Kirby, stwierdził, że plan szybkiego ataku na stolicę został tymczasowo zablokowany. Pytanie, które nasuwa się w związku z zatrzymaniem się konwoju, to powód braku zdecydowanego uderzenia ukraińskich sił na kolumnę rosyjskich pojazdów, które stojąc kilka dni w jednym miejscu i na otwartym terenie, stanowiłby łatwy cel. Zdaniem Pentagonu wynikać to może z obecności broni przeciwlotniczej w konwoju - dlatego też Ukraińcy nie podejmują próby jego zniszczenia. Amerykańscy analitycy studzą jednak zbytni optymizm, gdyż Rosjanie są jeszcze dalecy od poniesienia porażki w Ukrainie. Rosja większe sukcesy odnosi na południu kraju. Udało im się zdobyć miasto Chersoń oraz, wraz z siłami separatystów z Donbasu i Ługańska, okrążyć Mariupol, gdzie bronią się jeszcze dzielnie siły ukraińskie. Według Johna Kirby'ego kluczową kwestią w wojnie w Ukrainie jest dostęp do zaopatrzenia. Jeśli Rosjanie rozwiążą ten problem, wówczas Ukraina może ulec pod naporem wojsk Kremla. Podobna sytuacja jest po drugiej stronie barykady. Jeżeli Ukraina nie otrzyma realnej pomocy od zachodu w postaci sprzętu i zaopatrzenia, wówczas będzie w stanie bronić się jeszcze tylko przez określony czas.
Rosja w prawdziwym kryzysie przez wojnę z Ukrainą. Ekspert: To osobisty błąd Putina
2:38

Rosja w prawdziwym kryzysie przez wojnę z Ukrainą. Ekspert: To osobisty błąd Putina

Po siedmiu dniach wojny w Ukrainie cały czas rośnie bilans ofiar oraz strat materialnych. Władze Ukrainy poinformowały, że w wyniku inwazji rosyjskiej armii zginęło już ponad 2000 ukraińskich obywateli. Rosja cały czas nie podaje wiarygodnych informacji na temat tego, jak wielu ich żołnierzy zginęło w Ukrainie. W środę (2 marca) po raz pierwszy od rozpoczęcia inwazji poinformowano o stratach w rosyjskim wojsku, mówiąc, że prawie 500 jej żołnierzy zginęło, a prawie 1600 zostało rannych. Liczby te według ekspertów mogą być jednak bardzo zaniżone. Przedłużające się walki i brak konkretnych sukcesów sprawiają, że Rosja będzie miała coraz większe kłopoty. Nie chodzi wcale o losy samej wojny. Znany rosyjski analityk wojskowy, Paweł Felgenhauer, stwierdził w wywiadzie dla agencji medialnej Associated Press, że w ciągu kilku miesięcy Rosję czeka ogromny kryzys wewnętrzny. - Rosję za kilka miesięcy czeka krach gospodarczy, w mniejszym lub większym stopniu. Będzie w bardzo poważnym kryzysie politycznym - stwierdził Felgenhauer. Kursy rubla rosyjskiego są najniższe w historii. Mnóstwo światowych koncernów i marek wyniosło się z Rosji i lista kolejnych, które planują zaprzestanie handlu w Rosji, wydłuża się. Niemcy ogłosiły zawieszenie współpracy z Rosją przy gazociągu Nord Stream 2. Giełda rosyjska została zawieszona z powodu ogromnych spadków w ostatnich dniach. Mało tego, została wyrzucona z europejskiej federacji giełd. To jednak nie wszystkie sankcje i konsekwencje, jakie dotknęły Rosję w ostatnich dniach w wyniku ich napaści na Ukrainę. Paweł Felgenhauer sądzi, że podstawowym błędem Putina było opóźnienie ataku na Ukrainę, dając w ten sposób im czas na przygotowanie się do obrony. Kreml pomylił się również, jeśli chodzi o moralne nastawienie Ukraińców do walki. Nie doceniono ich woli walki, która okazuje się ogromnym problemem dla armii rosyjskiej.
Pomagają ukraińskim żołnierzom w walce z armią rosyjską. ''Robimy wszystko, co możemy''
2:41

Pomagają ukraińskim żołnierzom w walce z armią rosyjską. ''Robimy wszystko, co możemy''

Tysiące ludzi na całej Ukrainie angażuje się w pomoc swoim żołnierzom, którzy stawiają czoła rosyjskiej inwazji. We Lwowie, na zachodzie Ukrainy, zdecydowano się przekształcić jedną z bibliotek w punkt pracy dla wolontariuszy. Ochotnicy robią na miejscu m.in. maskujące siatki dla żołnierzy oraz sprzętu wojskowego. Agencja medialna Associated Press odwiedziła ten punkt w poniedziałek (1 marca). Jedna z wolontariuszek, 26-letnia nauczycielka języka angielskiego, Natalia Kukhta, wyjaśniła sposób, w jaki wykonywane są owe siatki. - Na początku bierzemy trochę materiału i rwiemy na długie paski. Potem wiążemy paski, żeby mieć coś w rodzaju siatki dla naszych żołnierzy, żeby mogli ukryć swój sprzęt – powiedziała. Na sali brakuje już miejsca dla kolejnych wolontariuszy, dlatego inni zaangażowali się w transport gotowych przedmiotów do żołnierzy i punktów obrony, a także do przynoszenia potrzebnych surowców do robienia kolejnych siatek i innych przydatnych rzeczy. We wtorek (1 marca) rozpoczął się szósty dzień inwazji armii rosyjskiej na Ukrainę. Najbardziej zaciekłe walki trwają na północy Ukrainy, na przedmieściach stolicy Kijowa, wschodzie kraju - w obwodach donieckim, ługańskim oraz w Charkowie. Delegacje Ukrainy i Rosji spotkały się na granicy białorusko-ukraińskiej w poniedziałek (28 lutego), aby negocjować zawieszenie broni. Po kilku godzinach rozmów strony ogłosiły, że ustaliły kilka punktów, które będą dalej dyskutowane. Rozpoczęcie rozmów nie skłoniło Kremla do zaprzestania ataków. Zdjęcia satelitarne wykonane przez firmę Maxar Technologies w poniedziałek (1 marca) pokazały, że do Kijowa zbliżają się setki rosyjskich czołgów, wozów opancerzonych oraz artylerii. Konwój znajduje się obecnie zaledwie ok. 20 kilometrów od stolicy.