kijów (strona 19 z 43)

Duda w Kijowie. Ekspert: potwierdza, że to jest także nasza wojna
2:12

Duda w Kijowie. Ekspert: potwierdza, że to jest także nasza wojna

Prezydent Andrzej Duda przybył do Kijowa na zaproszenie prezydenta Ukrainy. - To jest kolejna wizyta polskich polityków w Kijowie. Warto przypomnieć, że polscy politycy byli tymi pierwszymi, którzy po wybuchu tej wojny do Kijowa pojechali. To, że prezydent Duda wybrał się do Kijowa, w sytuacji, gdy mamy ostrzeżenia przed ewentualnymi atakami Rosjan, jest kolejnym takim mocnym sygnałem, jaki my wysyłamy do władz Ukrainy - ocenił w programie "Newsroom" Wojciech Konończuk, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. - Myślę, że warto tu przytoczyć cytat z ministra Kuleby, szefa ukraińskiej dyplomacji, który stwierdził, że gdy 24 lutego wracał przez Warszawę na Ukrainę, przyjął go prezydent Andrzej Duda, który go zapewnił, że będziemy was wspierać tak długo, jak długo to będzie potrzebne. I wydaje mi się, że tutaj kolejne działania ze strony polskiej, że kolejne wsparcie wojskowe, pomoc humanitarna i tak dalej, to jest tylko tego potwierdzenie. Dzisiaj Polska tą wizytą potwierdza, że przyszłość Ukrainy, jej wolność, suwerenność i zwycięstwo w tej wojnie, to jest coś, co jest dla nas niezwykle istotne i w odróżnieniu od wielu innych państw, które są trochę dalej od nas w Europie, my uważamy, że to jest także nasza wojna. To znaczy, że to jest wojna, która ma i będzie miała bezpośrednie konsekwencje także dla nas - dodał Wojciech Konończuk.
Violetta Baran Violetta Baran
Rosja strategicznie przegrała wojnę? Wojskowy nie ma złudzeń
3:44

Rosja strategicznie przegrała wojnę? Wojskowy nie ma złudzeń

Były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski został zapytany m.in. o to, czy Rosja strategicznie przegrała wojnę w Ukrainie. - Zdecydowanie tak. Wydaję się, że te straty, które poniosła armia rosyjska wykluczają bardzo duży potencjał tej armii z możliwości dalszego prowadzenia operacji - zaznaczył ekspert. - Wydaje się, że poziom wyczerpania sił zbrojnych armii rosyjskiej jest tak znaczący, że armia rosyjska nie będzie w stanie w najbliższym czasie prowadzić żadnych operacji na szeroką skalę - kontynuował. Zdaniem wojskowego, po zdobyciu Donbasu, "przejdzie do obrony, bo nie będzie miała potencjału". Były dowódca Wojsk Lądowych przekazał również, że wierzy w to, że nowe dostawy broni umożliwią Ukraińcom odbicie kontrolowanych przez Rosjan terenów. - Armii ukraińskiej dostawy sprzętu wojskowego z Zachodu (...) pozwolą stworzyć nowe jednostki, odzyskiwać potencjał bojowy, zwiększać możliwości armii ukraińskiej, która będzie przeprowadzać akcje zaczepne, czyli będzie atakować - dodał rozmówca Agnieszki Kopacz-Domańskiej. Zdaniem gen. Skrzypczaka czwartkowa wizyta prezydenta Francji Emmanuela Macrona, kanclerza Niemiec Olafa Scholza, premiera Włoch Mario Draghiego i prezydenta Rumunii Klausa Iohannisa w Kijowie "spowoduje na Kremlu poważny wstrząs". - O ile do niedawna Putin łudził się nadzieją, że ma sojuszników, być może nawet ukrytych sojuszników, którzy go w UE wspierali, to tych złudzeń pozbawiła go czwartkowa wizyta w Kijowie. - Zdali sobie Rosjanie sprawę na Kremlu, że w tej chwili nie mają szans tej wojny wygrać, nie będzie rozmów pokojowych na warunkach Putina, bo Zełenski dostał pełne prawo, bilet na to, że to on może być tym, który będzie formułował oczekiwania w przypadku negocjacji pokojowych i wyznaczy ich termin - dodał specjalista.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska