"Klawiszowi" ręki nie podam
Mała duszna salka. W oknach kraty. Wszystkie krzesła zajęte przez barczystych facetów w zielonych drelichach i klapkach. W poniedziałek dwudziestu więźniów z Zakładu Karnego w Cieszynie zakończyło kurs, podczas którego uczyli się obsługi komputera i jak po wyjściu na wolność szukać pracy. Była radość, świadectwa, ale nie każdy kursant zgodził się odebrać gratulacje od wychowawcy. Uścisk dłoni "klawisza" to dla niektórych więźniów największa zniewaga - opisuje "Dziennik Zachodni".