drożyzna (strona 8 z 10)

PiS walczy z inflacją? "Kuriozalne, takich ludzi trzeba się bać"
WIDEO

PiS walczy z inflacją? "Kuriozalne, takich ludzi trzeba się bać"

Rozpędzona inflacja nie chce się zatrzymać. - 13,9 proc. to jak promocja w sklepie - zauważył prowadzący program "Tłit" WP Patrycjusz Wyżga. - To taki schwarzer humor (czarny humor - red.) - stwierdził prof. Marek Belka, były premier i były szef Narodowego Banku Polskiego, a obecnie europoseł. - Należy się spodziewać kolejnych wzrostów - dodał. - Jeżeli przedsiębiorca jest konfrontowany z podwyżkami o 20-30 proc., to podnosi ceny, bo zbankrutuje. Pracownik prosi o podwyżkę i spirala się nakręca. Dziwie się, ze wielu kolegów ekonomistów dopiero teraz to zauważyło - mówił Belka. Pytany o to, skąd tak wysoka inflacja, były premier wskazał na wewnętrzną polityka rządu, czyli "sypanie pieniędzy bez umiaru ze względów politycznych", na co nałożył się efekt pandemii. - Podnoszenie stóp procentowych jest w tej sytuacji oczywiste. Choć bym ten radykalizm zmienił i wprowadził przerwę. Spojrzałbym, jak się zachowują kredyty i do tego dostosował politykę - komentował były premier. - Najwyższy czas, aby NBP zaczął usuwać nadmierną ilość pieniądza z obiegu. Nie ma żadnego powodu, by tego nie robić - powiedział Belka. Dopytywany o ocenę tłumaczenia przyczyn inflacji przez premiera Mateusza Morawieckiego, były szef NBP stwierdził, że nie jest ona uczciwa. - Gdyby mówił, że tylko w pewnej mierze inflacja jest z importu i jest też skutkiem polityki antycovidowej, to krytyka opozycji i ekonomistów byłaby bardziej wysublimowana - zauważył Belka. Stwierdzenie minister Marleny Maląg o tym, że odpowiedzią rządu na inflację jest 14. emerytura, nazwał kuriozalnym. - To gaszenie płomienia benzyną - stwierdził Marek Belka, wskazując na niekompetencję. - Takich ludzi trzeba się bać - ostrzegał.
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski
Pokaźne bonusy za Polski Ład. Jarosław Gowin: bulwersujące
WIDEO

Pokaźne bonusy za Polski Ład. Jarosław Gowin: bulwersujące

Jarosław Gowin w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odniósł się do otrzymania przez urzędników Ministerstwa Finansów pokaźnych nagród za przygotowanie Polskiego Ładu. "Gazeta Wyborcza" poinformowała o tym, że niektórzy pracownicy otrzymali do 30 tys. złotych bonusu. - To nie jest dobra wiadomość - stwierdził prezes Porozumienia. - Nie chodzi o zaglądanie w kieszenie urzędnikom, ale chodzi o to, że rządzący nie mają poczucia konieczności solidarności wobec ogółu obywateli, którzy zdecydowanie na drożyźnie tracą. Tak wysokie nagrody są bulwersujące - dodał polityk. Zdaniem rozmówcy Michała Wróblewskiego wycofanie się rządu z najważniejszych części Polskiego Ładu jest warte docenienia. - To było nieuchronne, bo Polski Ład okazał się bublem - podkreślił Jarosław Gowin. Szef Porozumienia dodał, że w jego opinii wysoka inflacja zostanie z nami co najmniej do końca 2023 roku. - Mechanizmy proinflacyjne są tak nakręcone i sytuacja gospodarcza świata staje się coraz gorsza - wyjaśnił Gowin. - Nie sądzie, że do wyborów parlamentarnych rządowi uda się zdławić inflację do poziomu niższego niż dwucyfrowy - powiedział gość WP. Były wicepremier podkreślił również, że rząd "zamiata pod dywan dług publiczny, przesuwając go do Banku Gospodarstwa Krajowego czy Polskiego Funduszu Rozwoju". - To jest polityka nieodpowiedzialna, z której skutkami będzie musiało się borykać kolejne pokolenie Polaków - zaznaczył Gowin.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska