Donald Trump (strona 289 z 380)

Tusk zaprzeczył swoim słowom. "Ten człowiek jest patologicznym kłamcą"
7:11

Tusk zaprzeczył swoim słowom. "Ten człowiek jest patologicznym kłamcą"

Dominik Tarczyński powiedział, że może ujawnić, że sztab Donalda Trumpa otrzymał wszystkie materiały z negatywnymi wypowiedziami na jego temat. O te słowa w programie "Tłit" WP został zapytany Radosław Fogiel. - Mam wrażenie, że parę osób się ciutkę zagalopowało. Ja rozumiem dobre intencje i mam wrażenie, że Dominik użył takich sformułowań, które trochę sugerowały, że to od niego otoczenie Donalda Trumpa to wie - skomentował polityk PiS. Fogiel zwrócił uwagę również na to, że mało prawdopodobne jest to, że Donald Trump nie wiedział o tych wypowiedziach wcześniej, zwłaszcza że właściciel serwisu X Elon Musk blisko z nim współpracuje. W programie rozmawiano również na temat wypowiedzi Donalda Tuska, który podczas swojego wiecu w 2023 roku powiedział, że "amerykańskie służby, nie wykluczają, że Trump został wręcz zwerbowany przez rosyjskie służby 30 lat temu". Zapytany o to w czwartek premier zaprzeczył, żeby kiedykolwiek tak powiedział. Fogiel podkreślił, że ma nadzieję, że wszelkie negatywne komentarze na temat Trumpa nie wpłyną na stosunki polsko-amerykańskie. - Oskarżanie o agenturalność to jest dowód na to, jacy to są partacze dyplomatyczni, nikomu nie przyszło do głowy, że amerykanie mogą dokonać takiego wyboru i lepiej nie palić mostów (...). Ten człowiek (Donald Tusk - przyp.red) jest patologicznym kłamcą - stwierdził Fogiel.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Gromił Trumpa. Ma być polskim ambasadorem. Wiceszef MSZ reaguje
6:51

Gromił Trumpa. Ma być polskim ambasadorem. Wiceszef MSZ reaguje

Donald Trump wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. W swojej kampanii wyborczej bardzo często powtarzał, że kraje członkowskie powinny wydawać co najmniej 3 proc. PKB na obronność. - 2 proc. to była kradzież stulecia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, ile my płacimy - mówił Trump. - Uważam, że będziemy musieli jako Unia Europejska i Europa wziąć większą odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo i za naszą odpowiedzialność militarną, a także bezpieczeństwo żywnościowe, energetyczne, informacyjne i obywatelskie - powiedział w specjalnym programie WP "Ameryka wybrała" wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna. W programie rozmawiano również na temat polskiego ambasadora w USA. Prowadzący Paweł Pawłowski zapytał, czy to pewne, że Bogdan Klich znajdzie się w amerykańskiej placówce. - Tak, oczywiście, że tak. Cała procedura została przeprowadzona - odparł gość programu. Zwrócił również uwagę, że prezydent Andrzej Duda nie podpisał żadnej nominacji ambasadorskiej, a ich jest kilkadziesiąt. - Jest to sytuacja paranoiczna. Ja rozumiem, że prezydent może mieć zastrzeżenia do niektórych kandydatów, ale nie do wszystkich - mówił Szejna. Wiceszef MSZ podkreślił, że "to powoduje sytuacje bardzo niekorzystne dla Polski". Dziennikarz podkreślił, że nie tylko prezydent może mieć wątpliwości co do kandydatury Klicha. W programie przytoczono wpisy byłego szefa MON, w których bardzo niekorzystnie wypowiadał się na temat Donalda Trumpa. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Bogdan Klich miałby nie zostać zaakceptowany przez tak silnego człowieka, jak Donald Trump - stwierdził Szejna. - Gdyby porównać ostre wypowiedzi Trumpa podczas kampanii wyborczej z tym, co pan przed chwilą przedstawił to naprawdę. Myślę, że Trump się takimi rzeczami by nie przejął - powiedział gość programu. Dodał, że w czasie, gdy te słowa padły, Klich nie był częścią polskiej dyplomacji, tylko politykiem, a takie wypowiedzi są "częścią folkloru politycznego".
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul