Cezary Tomczyk (strona 3 z 16)

Kulisy uchylenia immunitetu Błaszczaka. Tomczyk: jest tchórzem
4:38

Kulisy uchylenia immunitetu Błaszczaka. Tomczyk: jest tchórzem

Wirtualna Polska ujawniła szczegóły wniosku o uchylenie immunitetu Mariusza Błaszczaka ws. spotu kampanijnego, w którym ówczesny minister obrony narodowej ujawnił tajemnice państwowe. Jak się dowiadujemy, wbrew przepisom i bez aktualnej zgody tajne dokumenty selekcjonowała m.in. wiceszefowa KRRiT Agnieszka Glapiak. Z kolei pracownik WBH rozszywał teczki i skanował kartki, zasłaniając wrażliwe informacje tekturą. - Często myśleliśmy sobie o państwie PiS, że to jest państwo z tektury, a dzisiaj się okazuje, że to jest dosłownie państwo z tektury - komentował w programie "Tłit" WP wiceszef MON Cezary Tomczyk. Prowadzący zwrócił uwagę, że Błaszczak nie chce się zrzec immunitetu. - Jest tchórzem. Szkoda, że nie pomyślał o tych sprawach wtedy, kiedy ujawniał te dokumenty - stwierdził Tomczyk. Wiceminister zwrócił uwagę, na to, że "jeżeli byśmy mieli tutaj rosyjskiego szpiega to na jego liście pierwszym punktem, który jest do zdobycia, to są plany operacyjne, plany obronne państwa". - Mamy sytuację, kiedy minister obrony, który przysięga bronić kraju, ujawnia fragmenty i to jakieś wyrwane z kontekstu planów operacyjnych i podaje do publicznej wiadomości. My już nawet szpiegów rosyjskich nie potrzebujemy, bo mieliśmy z jednej strony Macierewicza, a z drugiej strony Błaszczaka - powiedział gość programu. - Chciałbym, żeby on nie był tchórzem, tylko po prostu poddał się odpowiedzialności. A gdyby miał chociaż trochę honoru, to w ogóle zrezygnowałby z funkcji przewodniczącego klubu PiS-u i z funkcji posła - dodał. Dziennikarz dopytywał, czy polityk zasugerował, że Mariusz Błaszczak jest szpiegiem. Tomczyk stwierdził, że zasugerował, że jest "raczej partyjniakiem".- To znaczy, w imię interesów partii ujawnił plany operacyjne własnego państwa. I to jest normalne zadanie szpiega. Ale po co szpiedzy w takim razie, skoro mamy ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczak (...). Ciężko sobie wyobrazić coś, głupszego, gorszego i bardziej niedopasowanego do funkcji - podsumował.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Raport ws. podkomisji Macierewicza. Polityk PiS obwinia Tuska
5:53

Raport ws. podkomisji Macierewicza. Polityk PiS obwinia Tuska

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk zaprezentował raport w sprawie działań podkomisji smoleńskiej. W piątek wraz z 41 zawiadomieniami trafił do prokuratury. 24 z nich dotyczą Antoniego Macierewicza, a 10 Mariusza Błaszczaka. Tomczyk zaznaczył, że Macierewicz przez lata "cynicznie oszukiwał polskie społeczeństwo", forsując hipotezę o wybuchu na pokładzie prezydenckiego samolotu. Według wiceszefa MON wnioski z raportu powinny doprowadzić do uchylenia immunitetów dla Macierewicza i Błaszczaka. Prowadzący program "Tłit" WP Patryk Michalski zapytał polityka PiS Michała Wójcika, czy nie przeszkadza mu to, że przez ostatnie lata Macierewicz kłamał ws. katastrofy smoleńskiej. - Dlaczego pan uważa, że kłamał - odparł Wójcik. Gość programu wyjaśnił, że prokuratura prowadziła postępowanie, przyjmując cztery tezy, a "Antoni Macierewicz i jego komisja udowodniła jedną z hipotez, która była przyjmowana". Dziennikarz zaczął przytaczać fragmenty raportu, w których przedstawiono kłamstwa, do jakich dopuściła się komisja. Poseł PiS podkreślił, że w sprawie jest 2 tys. tomów, przesłuchanych zostało kilkaset osób, a ekspertyz i opinii są setki. - W materiałach, które ma prokuratura, są eksperci, z których opinii wynika, że doszło do gwałtownego wyzwolenia energii mającego cechy wybuchu. Ja nie przesądzam niczego, ale nie robię tego, co robicie państwo, że wszystko kwestionujecie - powiedział poseł PiS, zwracając uwagę, że nawet prokuratura nie wykluczyła żadnej z hipotez. - Antoni Macierewicz i jego komisja również prowadziła badania pod kątem jednej z tych hipotez i co w tym dziwnego? Dlaczego on jest tak atakowany? - pytał Wójcik. - W ogóle byśmy na ten temat nie rozmawiali, gdyby Donald Tusk nie popełnił błędu na samym początku i gdyby śledztwo nie zostałoby przekazane innemu państwu (...). Sam początek był źródłem całego sporu polsko-polskiego. Sam początek, kiedy Donald Tusk podjął taką decyzję, a nie inną - podsumował polityk PiS.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul