Roman Giertych. List do Macierewicza
Szanowny panie Ministrze! Już obiecywałem, że nie będę pisał (ale któż wierzy, nawet b. politykowi?!). Jednak historia, że samolot, którym MON woził Prezydenta RP, miał dwa dni wcześniej wiązane sznurkiem drzwi z powodu rozszczelnienia, spowodowała, że nie mogę Pana zostawić samego.