"W pałacu się pije, i tyle". Fragment książki Dominiki Długosz
Lech Kaczyński lubił wino i chętnie zapraszał gości na nocne "pogaduchy na sofach". Aleksander Kwaśniewski zaliczył najwięcej spektakularnych i obarczających wizerunkowo wpadek po alkoholu. A Andrzej Duda wprost przyznaje: "nie jestem abstynentem, po prostu nie przesadzam", o zdrowym rozsądku urzędującego prezydenta świadczy również to, że jego kancelaria wydaje na alkohol mniej niż poprzednie - czytamy w książce "Tajemnice pałacu prezydenckiego" dziennikarki "Newsweeka" Dominiki Długosz.