Zbigniew Ziobro (strona 32 z 144)

Poseł krytykuje Ziobrę. "Pornografia medyczna"
WIDEO

Poseł krytykuje Ziobrę. "Pornografia medyczna"

W poniedziałek Zbigniew Ziobro zapowiedział, że stopniowo będzie wracał do życia publicznego i pracy parlamentarzysty, choć wciąż trwa jego intensywna rehabilitacja po walce z nowotworem przełyku. - Zbigniew Ziobro nigdy z polityki nie odszedł, bo nawet kiedy przebywał poza Sejmem, cały czas w tej polityce uczestniczył na różne sposoby; epatował swoim stanem zdrowia, występował w prawicowych mediach, popełniał jakieś wpisy internetowe - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Witold Zembaczyński (KO). Poseł jest członkiem komisji ds. Pegasusa, która już kilkukrotnie bezskutecznie wzywała Ziobrę na przesłuchanie. Polityk ocenił, że z zamówionych przez komisję opinii biegłych wynika, że były minister sprawiedliwości już wcześniej mógł wrócić do życia publicznego. - Mając na biurku opinię o zdrowiu Zbigniewa Ziobro, z zażenowaniem słuchałem kłamstw, które były powielane o jakichś różnych "medycznych mykach", które miały mieć miejsce wokół jego stanu zdrowia - powiedział Zembaczyński. Według niego, Ziobro "próbował coś ugrać drastyczną pornografią medyczną". - Najpierw wybrał wzbudzanie litości, a potem atak - ocenił poseł KO. Gdy pojawiły się głosy kwestionujące informacje o stanie zdrowia Ziobry, były minister opublikował zdjęcia ze swojego pobytu w szpitalu oraz niektóre szczegóły leczenia. Z kolei w poniedziałek zorganizował konferencję prasową, podczas której premiera Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości Adama Bodnara oskarżył o łamanie prawa.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Pogonowski nie stawi się na komisję? "Będzie próbował się wymigać"
WIDEO

Pogonowski nie stawi się na komisję? "Będzie próbował się wymigać"

2 grudnia ma odbyć się posiedzenie komisji, na które ma zostać przymusowo doprowadzony były szef ABW Piotr Pogonowski. Przed wnioskiem o zatrzymanie i doprowadzenie Pogonowski trzy razy nie stawił się na wezwanie. W programie "Tłit" WP europoseł KO Krzysztof Brejza został zapytany, czy według niego Pogonowski "da się doprowadzić, czy może będzie uciekał". - Tak jak każdy z tego układu PiS-owskiego będzie próbował się wymigać. Znamy te metody, Ziobro topił laptopy kiedyś. Cała ta ekipa złapana na nieprawidłowościach, niegodziwościach boi się konfrontacji z prawdą - odparł Brejza. Gość programu stwierdził, że "wyobraża sobie sytuację, w której Pogonowski będzie się przykuwać gdzieś do kaloryfera w przedsionku komisji, żeby tylko nie być doprowadzony przed oblicze organu państwa". 3 grudnia ma się odbyć rozpatrzenie wniosku o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie na przesłuchanie przed komisję śledczą ds. Pegasusa posła PiS Zbigniewa Ziobro. Zapytany o to, czy Ziobro stawi się przed komisją ds. Pegasusa, Brejza odparł, że "Ziorbo jest takim samym obywatelem jak każdy Kowalski". - Wszystkich obowiązuje prawo. Czasy kasty PiS-owskiej, ziobrowej się skończyły, ma obowiązek stawić się przed komisję - powiedział gość programu. Europoseł KO zwrócił uwagę na to, że polityk PiS stawia się przed prokuraturę w sprawach, które dotyczą jego samego i wtedy "uznaje prokuraturę Adama Bodnara i Dariusza Korneluka". - Do pewnego momentu ten teatrzyk Ziobry mu się uda, ale przyjdzie taki moment, że społeczeństwo zobaczy, że boi się prawdy - podsumował Brejza.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul