Suwerenna Polska (strona 9 z 12)

Wielokrotnie krytykował Morawieckiego. Poprze go w Sejmie?
4:53

Wielokrotnie krytykował Morawieckiego. Poprze go w Sejmie?

Premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że ma szanse na zbudowanie dla PiS większości sejmowej. W Zjednoczonej Prawicy są odmienne zdania. - Kuchnia polityczna nie powinna być ujawniania, ale arytmetyka jest nieubłagana. Jestem zdystansowany do niektórych informacji. Zdaję sobie sprawę, że można wygrać i mieć problem ze stworzeniem rządu. Entuzjazm opozycji jest dla mnie niezrozumiały, bo jednak PiS wygrało wybory. Oczywiście w arytmetyce sejmowej to inaczej może się układać, bo opozycja zakłada stworzenie wspólnego bloku. On będzie skomplikowany, bo jak patrzę na nazwiska od Giertycha po Gawkowskiego i Śmiszka, to jest galimatias - mówił w programie "Tłit" rzecznik Suwerennej Polski Jacek Ozdoba. - Nie tyle nie wierzę (w zapewnienia premiera - red.), ale patrzę na to, jak na trudne wyzwanie. Mam nadzieję, że będę mile zaskoczony i uda się stworzyć formę rządową. Proszę o to pytać tych, którzy rozmawiają - dodał. Czy Jacek Ozdoba poprze Mateusza Morawieckiego, jeżeli będzie kandydatem na premiera? Wcześniej wielokrotnie go krytykował. - Kandydatem na premiera klubu PiS niewątpliwie będzie premier Mateusz Morawiecki. Wskazanie go jako kandydata, aby próbował utworzyć rząd, jest zasadne. - To jest chęć upokorzenia Morawieckiego, czy wyraz wsparcia dla niego? - dopytywał Patryk MIchalski, przypominając o "chłodnej przyjaźni". - Nie szukajmy szydery. Jeżeli zostanie przedstawiona propozycja gabinetu, to będę głosował za - mówił polityk. - Widzów pan czaruje - kontrował Patryk Michalski reagując na próby ominięcia jednoznacznej odpowiedzi na pytania o większość w Sejmie.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Gorąco w studiu. "Przywołuję pana do porządku"
1
5:37

Gorąco w studiu. "Przywołuję pana do porządku"

Kto ponosi odpowiedzialność za wynik PiS, który nie daje większości w Sejmie? Rzecznik Suwerennej Polski Jacek Ozdoba unikał jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie w programie "Tłit". Patryk Michalski pytał go, czy może uderzyć się we własną pierś za zakłócanie konferencji prasowych polityków opozycji, m.in. europosła opozycji Radosława Sikorskiego. - Jeżeli ktoś dementuje na miejscu, że ktoś podaje nieprawdziwą informację, to jest zakłócanie konferencji? Pan Radek Sikorski, pan "Reset", bo tak trzeba na niego mówić, to człowiek... - zaczął Jacek Ozdoba, na co Patryk Michalski stwierdził, że to określenie z serialu TVP Info. Pytał Jacka Ozdobę o to, czy ma dowody na swoje słowa, że Anne Applebaum, żona Radosława Sikorskiego, zastraszała ekspertów występujących w serialu. - To nie jest prawdziwy reset? Dzwoniła jego (Sikorskiego - red.) żona i zastraszała. Nie mam dowodów. Dla pana nie są ważne dokumenty FSB? Dla mnie to ważne, bo pan się zajmuje przerywaniem konferencji, a dla mnie ważne jest to, że na podpisie współpracy polskich służb z FSB jest nazwisko Donald Tusk - mówił Jacek Ozdoba. Polityk nie chciał odpowiadać na pytania, przerywał dziennikarzowi, Patryk Michalski próbował go przywoływać do porządku. - Ręce mi opadają. Za chwilę będę musiał zostawić pana w studiu z kamerą. Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie o konferencje prasowe, bo może suweren chciał dać znać, że nie godzi się na butę i arogancję władzy, której pan stał się symbolem? - pytał Patryk Michalski. - PiS wygrało wybory. Pamiętajmy, że Zjednoczona Prawica ma mniejszy udział medialny niż opozycja. Paleta kanałów wspierających opozycję jest większa niż wspierająca rządzących - mówił Jacek Ozdoba. Patryk Michalski na to zwrócił uwagę na zawłaszczenie mediów publicznych przez PiS oraz na to, że partia Zbigniewa Ziobry sama narzekała na wycinanie z Polskiego Radia.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Kuriozalny wpis Suwerennej Polski. Kaleta gubi się w wyjaśnieniach
2
2:40

Kuriozalny wpis Suwerennej Polski. Kaleta gubi się w wyjaśnieniach

W niedzielę wieczorem na koncie Suwerennej Polski w serwisie społecznościowym X pojawił się kuriozalny wpis. Przedstawia on cztery zdjęcia Bramy Brandenburskiej w Berlinie. Na trzech jest ona podświetlona kolorami flag Izraela, Ukrainy i LGBT. Na czwartym, historycznym, obrazku widzimy symbol stolicy Niemiec przyozdobiony flagami III Rzeszy. Nad zestawem zdjęć widnieje pytanie: "A Ty, którą Bramą Brandenburską dziś jesteś?". Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta został poproszony w programie "Tłit" o wyjaśnienie sensu tego wpisu. - Podświetlanie budynków, w ramach solidarności z jakimś państwem lub sytuacją kryzysową, często jest taką formą wyrażania pustego poparcia, a często ideologicznego wzmożenia - stwierdził polityk. Gdy prowadzący zwrócił mu uwagę, że prezydent Andrzej Duda też podświetla Pałac Prezydencki barwami różnych flag, Kaleta dalej kluczył w odpowiedzi. - Ta grafika jest wieloznaczna. Można ją sobie zinterpretować w różny sposób. Proszę mi wybaczyć, ale nad publikacją grafik na profilu naszej partii nie siedzi całe konsylium - przyznał. A na końcu zaatakował Niemcy. - Myślę, że w przeciągu ostatniego półtora roku państwo niemieckiego dostatecznie się skompromitowało, by ironicznie zadawać pytania o jego realną postawę i prawdziwe intencje - podsumował.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski