Policja (strona 237 z 380)

Zgubiła portfel w sklepie. Kobieta z premedytacją okradła seniorkę
1:33

Zgubiła portfel w sklepie. Kobieta z premedytacją okradła seniorkę

Myślała, że nikt nie zauważy, tymczasem wszystko nagrały kamery monitoringu. Seniorka podczas pakowania reszty zakupów, nie zauważyła, jak z kieszeni wypada jej portfel i trafia pod jedną ze sklepowych półek. Poprosiła o pomoc inną kobietę, która z początku nie wzbudzała podejrzeń. Później jednak wszystko się zmieniło. Policja udostępniła nagranie ze sklepu w Złotoryjach (woj. dolnośląskie), na którym dochodzi do kradzieży z premedytacją. Pomagająca seniorce nagle zauważyła jej zgubę, ale zamiast zachować się honorowo, błyskawicznie włożyła portfel starszej kobiety do swojej torby. "Zgłaszająca wyjaśniła, że w trakcie zakupów wyciągnęła z torebki portfel, który niefortunnie wypadł jej z rąk. Podejrzewała, że wpadł pod regały, ale ze względu na schorzenia i ograniczoną sprawność fizyczną nie była w stanie sama sprawdzić, gdzie on się znajduje. O pomoc poprosiła przechodzącą młodszą kobietę, która kilkukrotnie sprawdzając przestrzeń pod regałami, poinformowała seniorkę, że nie ma tam jej portfela, po czym kontynuowała swoje zakupy. Pracownicy sklepu postanowili odtworzyć zapisy kamer monitoringu. Wtedy okazało się, że portfel został odnaleziony i skradziony przez kobietę, którą seniorka poprosiła o pomoc" - wyjaśniła policja. Po ustaleniu rysopisu podejrzanej funkcjonariusze podjęli czynności zmierzające do jej zatrzymania. Szybko wpadli na jej trop. Zatrzymali środek komunikacji publicznej, którym podróżowała kobieta, a następnie ku jej zdziwieniu zatrzymali ją i doprowadzili do Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi. Co więcej, podejrzana oprócz kradzieży portfela dwukrotnie usiłowała wykorzystać kartę bankomatową należącą do seniorki. Bezpośrednio po kradzieży próbowała zapłacić za zakupy w innym sklepie, a następnie usiłowała wypłacić pieniądze z bankomatu. Obie próby okazały się nieskuteczne. Zatrzymana kobieta usłyszała trzy zarzuty popełnienia przestępstwa. O jej dalszym losie zadecyduje sąd. Grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Niebezpieczny manewr kierowcy mercedesa. Kobieta na przejściu zamarła
0:46

Niebezpieczny manewr kierowcy mercedesa. Kobieta na przejściu zamarła

Bezmyślne zachowanie kierowcy mercedesa w Tychach (woj. śląskie). Omijanie pojazdu zatrzymującego się przed przejściem dla pieszych jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych z udziałem pieszych. Przykładem tego są nagrania świadka uchwycone przez wideorejestrator. Cały materiał trafił na skrzynkę policji, dlatego kierujący mercedesem doigrał się za niebezpieczny manewr. Na udostępnionym nagraniu widać, że mercedes szybko zbliża się do przejścia dla pieszych na Alei Bielskiej w Tychach. W tym momencie pojazd poruszający się prawym pasem zwalnia, by ustąpić pierwszeństwa pieszemu. Wówczas starsza kobieta wchodzi na pasy, a pędzący mercedes przejeżdża w tym samym momencie przez przejście. Tylko odpowiednia reakcja kobiety sprawiła, ze w tym przypadku nie doszło do tragedii. "Jeden z kierujących, jadący prawym pasem ruchu zatrzymał się, ustępując pieszej pierwszeństwa na pasach. W momencie, kiedy piesza znajdowała się już na przejściu, jadący lewym pasem ruchu kierujący mercedesem ominął stojący samochód. Zdrowy rozsądek przechodzącej kobiety, która popatrzyła w swoją lewą stronę, niewątpliwie uchronił ją od potrącenia" - przekazała policja. Teraz właściciel mercedesa zostanie ukarany mandatem w wysokości 1,5 tys. zł i 15 pkt. karnymi. Policja apeluje, by wsiadając za kierownicę bądźmy zawsze skupieni na drodze i jej bezpośrednim otoczeniu, a dojeżdżając do przejścia dla pieszych upewnijmy się, czy ktoś właśnie na nie nie wchodzi.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Sterroryzował ekspedientkę nożem. Napastnika nagrały kamery
1:48

Sterroryzował ekspedientkę nożem. Napastnika nagrały kamery

Zaczął wymachiwać nożem w sklepie, terroryzując kasjerkę, by wykonywała jego polecenia. W Prudniku (woj. opolskie) kamery monitoringu nagrały 20 stycznia napad w sklepie na ul. Legionów, a nagranie z tego zdarzenia udostępnił profil Marcin M. Janik na Facebooku. Na materiale można zauważyć, jak tuż przed zamknięciem sklepu do drzwi zbliża się mężczyzna w kapturze i okryciem twarzy. Z początku nie wzbudza podejrzeń, bierze puszkę napoju i podchodzi do kasy. Po chwili pojawia się pracowniczka sklepu, która nie miała pojęcia, co zaraz się stanie. Napastnik wyciągnął nóż i zaczął krzyczeć, by "robić to, co każe". Spokojne zachowanie kobiety wskazuje na to, że nie do końca wierzyła, że wszystko dzieje się naprawdę. To zirytowało mężczyznę, który ruszył w jej kierunku. Kasjerka wówczas zareagowała i zaczęła wyjmować z kasy pieniądze. Napastnik wrócił, wziął kilkaset złotych, zabrał butelkę alkoholu z napojem i wyszedł. Dla Marcina Janika wypowiedział się syn tej kobiety, który apeluje o pomoc w znalezieniu sprawcy napadu z soboty 20 stycznia. "Chłopak napadł na moją mamę z nożem, może ktoś kojarzy po ubiorze" - apeluje o pomoc zaniepokojony syn. Kobieta po napadzie zadzwoniła na policję. Na miejscu pojawili się kryminalni wraz z technikiem policyjnym, który zabezpieczył odciski palców i teraz mężczyzna jest poszukiwany przez służby. Napastnikowi grozi teraz od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki