Piotr Mueller (strona 3 z 11)

Rząd nie odpuści? Rzecznik o proteście kontrolerów lotów
WIDEO

Rząd nie odpuści? Rzecznik o proteście kontrolerów lotów

- Zacznijmy od tego, że my, jako strona rządowa, zaakceptowaliśmy wszystkie postulaty strony związkowej dotyczące bezpieczeństwa. Strona związkowa miała postulaty dotyczące bezpieczeństwa, to są 24 punkty, my już 13 kwietnia zaakceptowaliśmy te punkty do realizacji. Wczoraj potwierdzono to publicznie jeszcze raz, że będzie to realizowane i jest to stopniowo realizowane - stwierdził w programie "Tłit" rzecznik rządu Piotr Mueller, pytany o to, czy dojdzie do porozumienia między Polską Agencją Żeglugi Powietrznej a kontrolerami lotów. - Drugim elementem, zupełnie innym, jest kwestia dyskusji o płacach. W tej chwili średnia płaca kontrolera zatrudnionego w Warszawie wynosi 33 tys. zł miesięcznie. Piki tego wynagrodzenia sięgają nawet 50, 60, 70 tysięcy złotych miesięcznie. Teraz, gdy dyskutujemy o płacach, to oczywiście trzeba sobie zadać pytanie, skąd się biorą środki finansowe, żeby te wynagrodzenia wypłacać. One się biorą z opłat lotniskowych. Liczba lotów zmniejszyła się o około jedną trzecią po covidzie i nie wróciła do poziomu sprzed covidu. Tu mamy kwestię porozumienia, które powinno znaleźć złoty środek między tym jak wyglądają wpływy z opłat lotniskowych a wynagrodzeniami, które trzeba przyznać, są dosyć wysokie - dodał. - Strona związkowa proponuje, by średnie wynagrodzenie kontrolera lotów w Warszawie wynosiło 80 tys. zł. Ja rozumiem, że to jest odpowiedzialna praca, ale teraz te osoby zarabiają średnio ok. 33 tys. złotych. Dyskusja jest o tym, by powrócić do płac z 2019 roku, wtedy wynosiły one między 50 a 60 tys. zł miesięcznie. Ale teraz postulat jest taki, by średnia wynosiła ok. 80 tys. zł. Zadajmy sobie pytanie, czy to są właściwe proporcje? Ja nie znam tej odpowiedzi, jest zespół negocjatorów, który się tym zajmuje - odparł na uwagę, że kontroler lotów pełni niezwykle odpowiedzialną funkcję. Dopytywany, czy grozi nam sytuacja, w której samoloty przestaną latać nad Polską, Piotr Mueller stwierdził: "przygotowujemy się na różne alternatywy w tym zakresie". Warto jednak zaznaczyć, że przedstawiciele kontrolerów podkreślają, że podawane przez rząd stawki nie są zgodne z ich postulatami.
Violetta Baran Violetta Baran
Premier będzie chciał przeprosin od Macrona? Rzecznik rządu reaguje
WIDEO

Premier będzie chciał przeprosin od Macrona? Rzecznik rządu reaguje

- Te wyniki są takie jak zdecydował naród francuski - stwierdził w programie "Tłit" w WP rzecznik rządu Piotr Mueller, pytany o wyniki wyborów prezydenckich we Francji. - Trudno nam się odnosić do tych wyników. Mamy tylko nadzieję, że po tych wyborach Macron faktycznie podejmie działania dotyczące kwestii sankcyjnych wobec Rosji. Kampania wyborcza zakończona, więc warto przejść do tych działań, które będą dobre dla Ukrainy i Europy - dodał. Pytany o polsko-francuskie relacje po ostrej wymianie zdań między premierem Mateuszem Morawieckim a starającym się wówczas o reelekcję Emmanuelem Macronem, odparł, że "panowie znają się grubo ponad cztery lata i współpracują ze sobą na polu Rady Europejskiej". - W związku z tym wiemy, że te ostatnie tygodnie nie są najłatwiejsze w ogóle dla Europy, bo napięcia dotyczące sankcji i rozmów z Władimirem Putinem, bo o to chodziło, to są tematy, które budzą emocje. Myślę, że to nie zaszkodzi naszym relacjom, w tym sensie, że trzeba sobie otwarcie mówić, jakie są z każdej strony oczekiwania. Trudno chować głowę w piasek w tak trudnej sytuacji jak teraz. Emmanuel Macron zresztą też miał kilka takich wypowiedzi, które rozumiem, że wynikały z emocji wyborczych, a nie z obiektywnej kalkulacji - mówił rzecznik rządu. - Co mieliśmy powiedzieć, to powiedzieliśmy, odnieśliśmy się do tej niefortunnej wypowiedzi. Zaczynamy dalszą współpracę, nie ma na co się obrażać - stwierdził Piotr Mueller pytany przez Michała Wróblewskiego, czy polski rząd będzie domagał się przeprosin od Macrona.