Leszek Miller (strona 10 z 34)

Janusz Kowalski ocenił nazistowskie gesty. Zbigniew Ziobro ma w partii ludzi o jasnych poglądach
WIDEO

Janusz Kowalski ocenił nazistowskie gesty. Zbigniew Ziobro ma w partii ludzi o jasnych poglądach

Były wiceminister z Solidarnej Polski, partii Zbigniewa Ziobro, bez wahania odpowiedział na pytanie o poniedziałkową decyzję szefa Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu, Tomasza Greniucha, który złożył dymisję po niezwykle krótkim okresie urzędowania. W ogóle nie powinno dojść do tego, żeby taka osoba pełniła taką funkcję - stwierdził w programie "Newsroom" w WP były wiceminister Janusz Kowalski, polityk Solidarnej Polski. Na tym jednak członek ugrupowania Zbigniewa Ziobro nie poprzestał. - Jednoznacznie sprzeciwiamy się obecności w życiu publicznym komunistycznych agentów, ludzi, którzy byli sowieckimi kolaborantami, takich ludzi jest bardzo dużo w polityce. Proszę zobaczyć w Platformie Obywatelskiej, ilu jest ludzi, którzy mają czerwone korzenie. Czy chociażby w Sądzie Najwyższym, jest sędzia Iwulski, który w latach 70. był w mundurze sowieckiego kolaboranta. To pokazuje, że III RP nie odrobiła swojego zadania, jakim była eliminacja z przestrzeni publicznej ludzi, którzy albo tworzyli system komunistyczny, albo się do niego odwoływali. A tych wszystkich ludzi, którzy odwoływali się czy używali gestów zbrodniczego niemieckiego nazizmu, trzeba nazywać wprost: absolutnymi debilami, bo inaczej się tego nie da określić - dodał Janusz Kowalski. - Chciałbym jednak, aby za tym wszystkie takie osoby, jak pan Rosati, jak pan Iwulski, ludzie tacy jak Leszek Miller odeszli z polityki. Przecież to Grzegorz Schetyna wpuścił na listy PO byłego sowieckiego kolaboranta Leszka Millera, który dzisiaj w sposób kompromitujący reprezentuje Polskę w Parlamencie Europejskim - mówił poseł reprezentujący barwy partii Zbigniewa Ziobro. - Rzuca pan poważnie oskarżenia. Nie boi się pan reperkusji? - zapytała prowadząca "Newsroom" Agnieszka Kopacz. - Wszyscy znamy przeszłość pana Leszka Millera, był członkiem PZPR, to była kolaboracyjna formacja pod władzą sowietów, wtedy nie było wolnej Polski, to są fakty historyczne - stwierdził polityk Solidarnej Polski.
Violetta Baran Violetta Baran
Leszek Miller zaszczepił się na COVID. Teraz odpowiada Niedzielskiemu: "Niech się pan zajmie sobą"
WIDEO

Leszek Miller zaszczepił się na COVID. Teraz odpowiada Niedzielskiemu: "Niech się pan zajmie sobą"

Leszek Miller wraz z żoną zaszczepili się na WUM przeciwko koronawirusowi. Wiele osób zarzuciło byłemu premierowi, że przyjął preparat poza ustaloną kolejnością, przed personelem medycznym. - Ja jestem wieloletnim pacjentem tej placówki, która organizowała szczepienia i znajduję się tam pod opieką lekarską, również moja żona ma tam lekarza rodzinnego. Jeżeli zapada decyzja, że pacjenci mogą być szczepieni to skorzystałem z takiej możliwości - tłumaczył w programie WP "Newsroom". Podkreślił, że nie wie jeszcze, kiedy przyjmie drugą dawkę szczepionki. - Od dawna jestem gotowy, bo jak ktoś przyjął pierwszą dawkę, to musi przyjąć i drugą, natomiast nie znam jeszcze terminu" - powiedział były lider SLD, dodając, że aktualnie przebywa w Brukseli. - Ja jestem w miejscu mojej działalności, czyli w pracy. Do końca tygodnia jestem na miejscu, być może także spędzę weekend, tak więc raczej w przyszłym tygodniu - stwierdził Miller. Były premier odpowiedział też ministrowi zdrowia. Adam Niedzielski powiedział niedawno, że osoby zaszczepione poza kolejnością w ramach zadośćuczynienia powinny podjąć się np. wolontariatu. - Jeżeli pan Niedzielski chce dać jakąś pokutę, to niech najpierw da pokutę swoim poprzednikom np. Łukaszowi Szumowskiemu. Niech się pan zajmie sobą, panie Niedzielski - skomentował Miller.
Radosław Opas Radosław Opas