Trwa ładowanie...
d1d11j0
Doradca Przemysława Czarnka doniósł na prof. Wojciecha Maksymowicza? Leszek Miller wzburzony. Zdecydowany komentarz

Doradca Przemysława Czarnka doniósł na prof. Wojciecha Maksymowicza? Leszek Miller wzburzony. Zdecydowany komentarz

Kontrola Ministerstwa Zdrowia ws. prof. Wojciecha Maksymowicza doprowadziła do jego odejścia z klubu PiS. Jak informują "Rzeczpospolita" i Onet, za donosem o eksperymentach na płodach miała stać osoba z resortu Przemysława Czarnka. Sprawę komentował w programie "Tłit" były premier, obecnie europoseł Leszek Miller. - To pokazuje, jakie relacje są w koalicji. Jak buldogi pod dywanem się wzajemnie kąsają, szarpią. Jeśli to prawda, minister Czarnek powinien natychmiast zdymisjonować swojego współpracownika, przeprosić i uznać sprawę za zakończoną - stwierdził Miller. - Wychodzi cały charakter ministra Czarnka, który jest koszmarnym ministrem edukacji. Zamiast upowszechniać wiedzę, działać na rzecz oświecenia publicznego, chce być głównym katechetą, podporządkować Ministerstwo Edukacji Kościołowi. To jest coś koszmarnego - kontynuował Miller. - To jest coś potwornego, tak różnego od europejskiej edukacji, że tylko może się przyśnić, iż we współczesnej Polsce mógł się pojawić taki minister edukacji - podsumował były premier.

Czytam dzisiaj w Rzeczpospolitej, Rozwiń

Transkrypcja:

Czytam dzisiaj w Rzeczpospolitej, panie premierze, o tym, że atak na profesora Maksymowicz wyszedł z gabinetu ministra Przemysława Czarnka. Że to jeden z jego współpracowników, człowiek o nazwisku Paweł Skrzydlewski z gabinetu politycznego ministra Czarnka napisał stosowny, nie wiem jak to nazwać, dokument, wiadomość czy mail do Ministerstwa Zdrowia dotyczący tego, że rzekomo profesor Maksymowicz prowadzi eksperymenty medyczne w Olsztynie. To jest zaskakujące, że z tej strony przyszedł ten cios. Maksymowicz twierdzi tak, akurat od strony Przemysława Czanka bym się tego nie spodziewał. To pokazuje jakie relacje są w tej koalicji, jak ci przysłowiowi, jak buldogi pod dywanem się wzajemnie kąsają, szarpią i tak dalej i tak dalej. Jeżeli to prawda, to minister Czarnek powinien natychmiast zdymisjonować swojego współpracownika, przeprosić i uznać sprawę za zakończoną. Mówi, zdaje się, coś zupełnie innego, mówi, że ja rzeczywiście swoim współpracownikom przekazałem taką informację, że jeśli są jakieś informacje, jeśli do czegoś dotrzecie, to po prostu przekazujcie to dalej do Ministerstwa Zdrowia, bo to nie leży w naszych kompetencjach. Trochę zachęcał do tego. To wychodzi cały charakter pana ministra Czarnka, który jest po prostu jakimś koszmarnym ministrem edukacji, bo zamiast upowszechniać wiedzę i działać na rzecz oświecenia publicznego, to on chce być głównym katechetą i podporządkować Ministerstwo Edukacji Kościołowi. To jest coś koszmarnego. No właśnie chyba ma takie ambicje, żeby trochę oświecać dzieci, oświecać młodzież, na przykład w kwestiach wychowania do życia w rodzinie. No tak, ale zgodnie z doktryną katolicką, więc jego zainteresowania są oczywiście. Już nie mówiąc o tym, że zamierza rozwijać biblistykę i promować tych naukowców, którzy zajmują się teologią. No wie pan, to jest po prostu coś potwornego. To jest coś tak różnego od europejskiej edukacji, która zakłada tolerancję i koncentrację na wiedzy, a nie na wierze, że tylko może się przyśnić, że we współczesnej Polsce mógł się pojawić taki minister edukacji.
d1d11j0
d1d11j0
Więcej tematów