Janusz Kowalski (strona 9 z 12)

Poseł od Ziobry przebił Terleckiego. Reakcja rzecznika rządu
WIDEO

Poseł od Ziobry przebił Terleckiego. Reakcja rzecznika rządu

"1. Polska traci finansowo na członkostwie w UE (vide koszty polityki klimatycznej). 2. Niemcy, których partnerem nr 1 jest Rosja, rządzą w UE (vide Nord Stream). 3. KE łamie unijne traktaty (vide ataki na PL). Czas na rzetelną ocenę czy ścieżka brytyjska nie jest dla PL lepsza" - napisał na Twitterze poseł PiS Janusz Kowalski (Solidarna Polska). Tego samego dnia z ust wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego padły kontrowersyjne słowa, które mogą sugerować, że bierze on pod uwagę scenariusz wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Co na to rzecznik rządu Piotr Müller? Czy zdystansuje się od słów polityka Solidarnej Polski? - Zależy do której części. Janusz Kowalski trafnie wskazuje kwestię związaną z Nord Stream 2. (...) Ale ścieżka brytyjska dla Polski nie jest lepsza i nie będzie lepsza. Jesteśmy w innej sytuacji niż Wlk. Brytania. Wlk Brytania to demokracja, która funkcjonuje od setek lat, gospodarczo niezależna, była w kompletnie innej sytuacji, jeśli chodzi o kwestie ekonomiczne i losy jednej czy drugiej wojny, nie miała zaborów. Jest w kompletnie innej pozycji geopolitycznej - odparł Müller. Dopytywany o opinię nt. wpisu Kowalskiego, stwierdził, że "są to wątpliwości, które pojawiają się wśród osób, które słusznie widzą, że w niektórych obszarach UE postępuje w sposób taki, jak nie powinna, ale wnioski wychodzące z tego są po prostu inne". - Diagnoza częściowo jest trafna, natomiast wnioski, które wynikają z tej diagnozy - w tym wypadku, o którym mówimy - moim zdaniem są nietrafione - podsumował rzecznik rządu.
Natalia Durman Natalia Durman
Poseł Janusz Kowalski w ogniu krytyki. Prof. Simon: współczuję partii, która ma takiego polityka
WIDEO

Poseł Janusz Kowalski w ogniu krytyki. Prof. Simon: współczuję partii, która ma takiego polityka

Kontrowersje wokół Janusza Kowalskiego, posła z klubu PiS, pojawiły się po przeprowadzonej przez niego kontroli w domu dziecka. Zdaniem parlamentarzysty podopieczni ośrodka mieli być zmuszani do szczepień przeciw COVID-19. - Różne są zaburzenia emocjonalne. Nie wszyscy politycy są zainteresowanie dobrem tego kraju, dobrem dzieci, dobrem społecznym. Są tak sfanatyzowani. To we wszystkich ustrojach i państwach się zdarza. Współczuję partii, która ma takiego polityka. Dla mnie to jest zupełnie obca postawa moralna, etyczna jako lekarza i humanisty. (...) Wielu jest polityków, którzy tak się zachowują, po trupach, byle kasę mieć i utrzymać stołek - komentował w programie "Newsroom WP" prof. Krzysztof Simon, członek Rady Medycznej ds. COVID-19 przy premierze Mateuszu Morawieckim. Prowadzący Mateusz Ratajczak dopytywał lekarza o rolę polityków w akcji promującej szczepienia. - Myślę, że politycy, tacy jak Donald Tusk powinien się w to zaangażować pełną siłą i mocą. Ja wiem, że może stracić głosy osób, którzy są "anty", ale niestety tego wymaga moralność. Prezydent też powinien się zaangażować w promowanie postaw prozdrowotnych. (...) Każdy polityk tak powinien mówić. Politycy, którzy są przeciw, powinni zostać odsunięci od władzy i jakichkolwiek funkcji, bo to jest niedopuszczalne. My walczymy o przyszłość narodu. Nie może być tak, ze służba zdrowia się rozpada, a 70 tys. osób umiera z powodu COVID-19, a kolejne 70 tys. z powodu niedostania się do szpitala. My ponosimy takie straty ludzkie, jak podczas II wojny światowej - podsumował prof. Simon.