Donald Tusk (strona 275 z 380)

"Szczyt hipokryzji". Polityk PiS punktuje wystąpienie Tuska
5:37

"Szczyt hipokryzji". Polityk PiS punktuje wystąpienie Tuska

- Dzisiaj zło rządzi w Polsce - tak Donald Tusk mówił w weekend, gdy ogłosił, że wraca do polskiej polityki. - Wychodzimy na pole, żeby się bić z tym złem - dodał były premier. Wszystko wskazuje na to, że Tusk jako to zło traktuje Zjednoczoną Prawicę. O to był pytany Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych. - Groteskowa wypowiedź - stwierdził w programie "Newsroom” Wirtualnej Polski, dodając, że Tusk wygłosił "elegancki seansik nienawiści". - Szkoda, że Donald Tusk nie widzi tego, jak zmieniła się polska polityka po 2015 roku i jak archaiczna jest (jego – przyp. red.) retoryka - dodał Soboń. Prowadzący Mateusz Ratajczak zacytował jeszcze inną wypowiedź Donalda Tuska, w której zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego: "prezesie Kaczyński i towarzysze z PiS, chociaż dzisiaj powinniście umieć powiedzieć Polakom 'przepraszamy'. Nie tylko za błędy, ale powiedzcie wreszcie 'przepraszam' tym wszystkim, którzy w czasie, kiedy walczyli o zdrowie, kiedy tracili bliskich, kiedy tracili środki do życia, równocześnie oglądali wasze cwaniactwo". - Na szczęście Polacy zupełnie inaczej oceniają to, w jaki sposób rząd radził sobie i radzi z epidemią – odparł wiceminister Soboń. Według niego "szczytem hipokryzji" są również słowa Tuska o drożyźnie oraz długu, bo "to za rządów PO byliśmy w procedurze nadmiernego deficytu". Więcej w materiale wideo.
Karolina Kołodziejczyk Karolina Kołodziejczyk
Zbigniew Ziobro pozywa Donalda Tuska. Komorowski: Kaczyński zawsze miał z nim kłopoty
3:25

Zbigniew Ziobro pozywa Donalda Tuska. Komorowski: Kaczyński zawsze miał z nim kłopoty

Czy po powrocie Donalda Tuska czeka nas kolejna wojna polsko-polska? - Polityka też jest domeną emocji i zawsze była. Ważne jest to, jak się te emocje ujawniają. Jeszcze raz chciałem zwrócić uwagę na to, w jaki sposób swoje emocje ujawnia Donald Tusk, a w jaki Jarosław Kaczyński. Donald Tusk nikogo nie obraził, nie użył żadnych wulgarnych słów - stwierdził gość programu "Tłit" były prezydent Bronisław Komorowski. Przypomniał też słowa Jarosława Kaczyńskiego o "zdradzieckich mordach", które padły z sejmowej mównicy w kierunku opozycji. - Nie sądzę, by cokolwiek zmieniło się w polskiej polityce na gorsze - dodał były prezydent. Przyznał jednak, że zapewne wkrótce zostaną przeciwko Donaldowi Tuskowi "wytoczone ciężkie armaty, kolubryny propagandy". Prowadzący program zwrócił uwagę, że pierwsze takie armaty wytoczył już Zbigniew Ziobro, który zapowiedział pozew przeciwko Donaldowi Tuskowi. Nowy szef PO miał zniesławić ministra sprawiedliwości i jego małżonkę podczas niedzielnej konferencji prasowej. - Za każdym razem, gdy na pierwszej linii frontu walki z opozycją stawał Zbigniew Ziobro, to zawsze się to kończyło katastrofą Prawa i Sprawiedliwości - odparł Komorowski. - Z Ziobro zawsze były kłopoty i miał te kłopoty Jarosław Kaczyński. Myślę, że ponownie Zbigniew Ziobro szykuje całej koalicji rządzącej kłopoty, bo podanie Donalda Tuska do sądu będzie zawsze oceniane. A czy pan Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny nie jest tu stroną i czy stronniczo nie oddziałuje na sądy, które już z trudem bronią swojej niezależności od władzy wykonawczej? I drugie pytanie, czy nie jest tak, że pan Ziobro tworzy w ten sposób dodatkową trybunę, którą Donald Tusk będzie umiał świetnie wykorzystać, żeby wypunktować i Ziobrę, i całą koalicję rządową, za różne, coraz liczniejsze grzechy - dodał Bronisław Komorowski.
Bronisław Komorowski o Rafale Trzaskowskim. "Powinien odebrać pewną naukę"
4:29

Bronisław Komorowski o Rafale Trzaskowskim. "Powinien odebrać pewną naukę"

- Rafał Trzaskowski jest politykiem młodszej generacji, ma jeszcze przed sobą dużo czasu i długą perspektywę polityczną. Niewątpliwie powinien odebrać pewną naukę z tego, co się wydarzyło. Po pierwsze, że trzeba chcieć zawalczyć o przywództwo, po drugie - zrobić to w odpowiednim momencie - stwierdził w programie "Tłit" w WP były prezydent Bronisław Komorowski. Tak odniósł się do pytania prowadzącego program, że nie wszyscy w PO są zachwyceni powrotem Donalda Tuska. Jedną z takich osób ma być Rafał Trzaskowski. - To nie przekreśla szans Rafała Trzaskowskiego na przyszłość, ma w sobie taką iskrę bożą, która podoba się młodym wyborcom, młodym aktywistom PO. To jest ogromny kapitał polityczny - ocenił gość programu "Tłit". Zdaniem Komorowskiego Donald Tusk będzie w stanie wykorzystać kapitał Trzaskowskiego, dając mu także "jakiś rodzaj satysfakcji". Prowadzący program zapytał także gościa o jego słowa sprzed kilku tygodni. "Rafał Trzaskowski ma klucz do PO, Szymon Hołownia do liderowania na opozycji" - stwierdził wówczas Bronisław Komorowski. - Jeśli chodzi o Rafała Trzaskowskiego, to on miał ten klucz, ale już go nie ma - odparł były prezydent. - Dzisiaj klucz do PO ma już tylko Donald Tusk - dodał. Mówiąc o Szymonie Hołowni stwierdził, że "dostał dużo do przemyślenia". - Między innymi to, że ma albo mocnego konkurenta, albo mocnego partnera. Według mnie to jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, że Hołownia utracił pozycję lidera sondażowego czy moralnego na opozycji - ocenił Bronisław Komorowski.
Violetta Baran Violetta Baran