Marcin Kierwiński uszczypliwie o Szydło. Ma teorię
- Oczywiście, że jej wynik robi wrażenie, ale proszę pamiętać, że zamiast pracą rządową, od ponad roku zajmowała się tylko swoją kampanią. Jeśli uznamy, że jest normalne, że wicepremier ds. społecznych nie jedzie do osób protestujących w Sejmie, tylko na spływ Dunajcem, to nabiera on trochę innego znaczenia - mówił poseł PO w programie "Tłit". - Kaczyński już wytyczył dla niej kierunek. Z jakiegoś powodu uznał, że jest słabym premierem, odwołał ją, dał fasadowe stanowisko i powiedział: jedź do Brukseli. Chyba nie jest tak, że opozycja słabo ją ocenia, tylko Kaczyński - dodał.