Andrzej Duda (strona 143 z 380)

Kolejna afera z lotem z Andrzejem Dudą. Jest reakcja wicerzecznika PiS na artykuł WP
8:21

Kolejna afera z lotem z Andrzejem Dudą. Jest reakcja wicerzecznika PiS na artykuł WP

Załoga samolotu z prezydentem Andrzejem Dudą na pokładzie popełniła szereg błędów i do ostatniej chwili walczyła o bezpieczne lądowanie w Lublinie. Do zdarzenia doszło w trakcie kampanii wyborczej w czerwcu 2020 roku - ujawniła Wirtualna Polska. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. - Czytałem ten artykuł. Trudno mi się do niego odnieść, bo ani nie znam tego raportu, ani nie jestem ekspertem od procedur lotniczych, ani to nie dotyczy prezydenta - mimo jego obecności na podkładzie - przekonywał. - Z pewnością nikt na pokładzie nie miał o niczym pojęcia. Jeśli zostały popełnione błędy, to na pewno jest to coś złego - podkreślił. - Jak rozumiem, procedury w Locie zadziałały - stąd komisja, stąd ocena sytuacji, stąd raport. Zawsze najważniejsze musi być bezpieczeństwo pasażerów - bez znaczenia czy są to pasażerowie standardowego rejsu, wakacyjnego czarteru, czy pasażerowie vipowscy, lecący lotem specjalnym. Jest Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, są inne instytucje - w tym międzynarodowe - odpowiedzialne za bezpieczeństwo w ruchu lotniczym. I to one przede wszystkim - z pełnym wsparciem państwa polskiego - dbają o to, żeby to bezpieczeństwo nie było naruszane - kontynuował Fogiel. Wicerzecznik PiS odniósł się również do komentarzy opozycji po publikacji artykułu, które mówią o "państwie z kartonu". - To, że opozycja tak mówi, nie jestem zaskoczony. Jeśli pisklę wypadnie z gniazda, to opozycja też powie, że to jest wina złych procedur. Opozycja powinna zdawać sobie sprawę, zwłaszcza ta, która kiedyś sprawowała władzę, że to nie politycy decydują o tym, jakie decyzje podejmują piloci i jakie są regulacje prawa lotniczego. To próba podpięcia się pod fakt obecności na pokładzie prezydenta RP, ale to nie ma nic do tego. Próba ukrywania na tym czegoś politycznie jest co najmniej mało rozsądna - stwierdził Fogiel.
Natalia Durman Natalia Durman
Padło pytanie o spotkanie Biden-Duda. Gość WP nie zabrzmiał optymistycznie
4:23

Padło pytanie o spotkanie Biden-Duda. Gość WP nie zabrzmiał optymistycznie

W poniedziałek w kuluarach szczytu NATO w Brukseli doszło do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Joe Bidenem. - Za późno na tego rodzaje spotkanie. Polityka amerykańska nie zostanie przecież zmieniona, w związku z tym, że doszło do przelotnego spotkania, zorganizowanego w ostatniej chwili, o którym nie wiedział nawet minister spraw zagranicznych Polski Zbigniew Rau - stwierdził gość programu "Newsroom" w WP dr Tomasz Płudowski, politolog i amerykanista. W ten sposób odniósł się do pytania o znaczenie tego spotkania w kontekście szczytu Biden-Putin w Genewie. - My możemy zaznaczać, na czym nam zależy, powinniśmy zaznaczać to wcześniej, ale teraz jest trochę za późno - dodał. Zdaniem eksperta jednym z problemów naszego systemu politycznego jest to, że tak naprawdę nie wiadomo, kto zajmuje się polityką zagraniczną: czy prezydent, czy minister spraw zagranicznych. - Prezydenci byli silniejsi wcześniej, tutaj prezydent Andrzej Duda... Powiedzmy sobie szczerze, wszyscy wiemy, że ośrodek władzy jest gdzie indziej. Mamy nowego ministra spraw zagranicznych, ale on też dosyć rzadko wypowiada się publicznie, większość Polaków nawet nie wie, kto tym ministrem jest - stwierdził. - Polityka zagraniczna w czasie rządów PiS jest taką funkcją polityki wewnętrznej, ona ma często charakter propagandowy - dodał dr Tomasz Płudowski.
Violetta Baran Violetta Baran