"Zrobili Amerykanów w balona". Teraz wszystko może się zdarzyć
Ostatnie relacje na linii Chiny-USA można porównać do sinusoidy, na której napięcie raz rośnie do granic możliwości, a raz opada. Obecnie znajdujemy się w piku, w którym - po zestrzeleniu chińskiego balonu przez Amerykanów - temperatura tych relacji wzrasta. Ekspert, z którym rozmawiała Wirtualna Polska, mówi, że Chiny testują, na ile w relacji z drugim mocarstwem mogą sobie pozwolić.