wojna w ukrainie (strona 271 z 380)

Pozycja Putina osłabła? "Jest mocniejszy"
1:53

Pozycja Putina osłabła? "Jest mocniejszy"

Nie mniej niż 48 tysięcy Rosjan biorących udział w wojnie przeciwko Ukrainie zaginęło bez wieści. Poinformowała o tym zastępczyni ministra obrony Rosji, Anna Cywilewa – prywatnie kuzynka Putina. Przewodniczący Komisji Obrony Dumy Państwowej, Andriej Kartapołow, zwrócił jej uwagę, aby te liczby dotyczące zaginionych nigdzie się nie pojawiały, ponieważ to bardzo wrażliwe informacje. W programie "Newsroom" WP dr hab. Agnieszka Legucka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych została zapytana, czy Putin jest dziś słabszy niż w lutym 2022 roku. - Nie (nie jest słabszy w niż w lutym 2022 roku - przyp. red.). Putin miał trudne momenty i przez pierwszy rok. Rzeczywiście przekalkulował napad na państwo ukraińskie, natomiast po nieudanej ukraińskiej kontrofensywie w zeszłym roku, jego pozycja się umocniła - odparła. Dr Legucka wskazała również, że jego najtrudniejszym momentem był wrzesień 2022 roku, kiedy Ukraińcy przełamali front i zajęli część swoich obwodów w Chersoniu. Podobną sytuacją był bunt Prigożyna, "ale też wyszedł z tego obronną ręką". Prowadzący dopytywał, czy w takim razie Putin jest mocniejszy, czy może tak samo mocny, jak na początku wojny. - Jest mocniejszy, dlatego, że nie ma tego pytania, którym żyliśmy przez ostatnie lata: "kto po Putinie?"- odparła ekspertka. Wyjaśniła, że jest to najgroźniejsze pytanie dla reżimów autorytarnych. - Putinowi udało się zmodernizować w sensie negatywnym ten system z państwa autorytarnego na państwo neototalitarne - podkreśliła.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Zbliża się koniec wojny? "To będzie gra dwóch narcyzów"
7:10

Zbliża się koniec wojny? "To będzie gra dwóch narcyzów"

W trzecim roku pełnoskalowej wojny z Ukrainą rosyjska gospodarka znajduje się w coraz gorszej kondycji. Jednocześnie wydatki na wojsko są rekordowe. Zdaniem eksperta ds. bezpieczeństwa, prof. Daniela Boćkowskiego, sytuacja ekonomiczna całej Rosji z punktu widzenia Kremla ma mniejsze znaczenie. - Zwykli Rosjanie nie mają tutaj nic do powiedzenia. Mogą powiedzieć tylko tyle, na ile im pozwoli FSB. Wszystko zależy od tego, czy degradacja gospodarki uderzy w interesy oligarchów, którzy stoją za Putinem - powiedział prof. Boćkowski w programie "Newsroom WP". Ocenił, że obecnie Rosja znajduje się na tym samym etapie w wojnie z Ukrainą, jaki podczas II wojny światowej miał miejsce na przełomie 1943 i 1944 roku. - Czyli okres nieszczęść już minął, cała gospodarka już się przestawiła, ludzie zacisnęli pasa, wojna jest priorytetem - wyjaśnił ekspert. Według niego, gdy już dojdzie do rozmów pokojowych "Rosja zacznie stawiać Europie warunki, pokazując, że nie musi rozmawiać o Ukrainie, bo ta już została zdobyta". - W pewnym momencie to będzie gra tych dwóch największych buldogów, czy też dwóch największych dzisiaj narcyzów - podkreślił prof. Boćkowski, wskazując na Putina i Trumpa. Jak mówił, Putin "nie może zakończyć wojny na warunkach amerykańskich", z kolei Trump "nie może zakończyć wojny na warunkach rosyjskich". - Jeśli Putin będzie chciał jakichkolwiek rozmów, to z uwzględnieniem tego, co już podbił - podkreślił gość WP.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Maciej Zubel Maciej Zubel