watykan (strona 33 z 99)

Skandaliczne słowa abpa Jędraszewskiego o bezpłodności. "Biskupi mają władzę absolutną"
WIDEO

Skandaliczne słowa abpa Jędraszewskiego o bezpłodności. "Biskupi mają władzę absolutną"

Podczas Bożego Ciała abp Marek Jędraszewski przekazał, że "nowa Polska nie może być Polską niepłodnych lub mordujących nowe życie matek". Stowarzyszenie "Nasz Bocian" zapowiedziało list otwarty do władz w Watykanie. Organizacja domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec hierarchy. - W tej wypowiedzi były słowa stygmatyzujące. (...) Obecnie w Polsce mamy wręcz społeczną plagę bezpłodności. Około 20-25 proc. to są pary, które chciałby mieć dzieci, ale z różnych racji nie mogą. To jest prawdziwa plaga społeczna w Polsce i w innych krajach, nie można mówić tak beztrosko o bezpłodności, np. podczas kazania, obrażając osoby, które cierpią z tego powodu. Ja osobiście nie rozumiem abpa Marka Jędraszewskiego i jego doradców, którzy nie zwrócą mu uwagi na to, jakie słowa są przez niego wygłaszane - komentował w programie "Newsroom WP" ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof z UKSW. Prowadząca Agnieszka Kopacz zwróciła w rozmowie uwagę, że w ostatnim czasie to nie pierwsza kontrowersyjna wypowiedź metropolity krakowskiego. - Biskupi są osobami, które mają władzę absolutną w swoich diecezjach. To są takie monarchie absolutne i podlegają bezpośrednio papieżowi. Tutaj w Polsce nikt nie będzie interweniował, jeśli chodzi o abpa Marka Jędraszewskiego. (...) Być może to jest przemyślana strategia. Mówiąc takie barwne bon moty, można uciec od realnych problemów, które są w Kościele - przekazał duchowny, zwracając uwagę na niewyjaśnione skandale pedofilskie z ostatnich lat.
Sprawa kard. Dziwisza w Watykanie. Terlikowski nie owijał w bawełnę
WIDEO

Sprawa kard. Dziwisza w Watykanie. Terlikowski nie owijał w bawełnę

Ofiara księdza pedofila, Janusz Szymik, domaga się powołania w Watykanie komisji, która zajmie się m.in. duchownymi, którzy tuszowali sprawę. Jednym z nich miałby być kardynał Stanisław Dziwisz. O tym, czy Stolica Apostolska poważnie potraktowała wezwanie Szymika, opowiedział w programie "Newsroom WP" dr Tomasz Terlikowski, publicysta katolicki. - Sprawą Dziwisza w Watykanie zajmują się od dawna. Przypadek Jarosława Szymika, przy całym szacunku i współczuciu dla jego dramatu, to tylko jeden z wielu elementów, także wcześniejszej rzymskiej historii Dziwisza. Przypomnijmy, że to nazwisko pojawia się też w dziennikarskich śledztwach dotyczących Legionistów Chrystusa i krycia założyciela owego zgromadzenia, księdza Degollado (…). Trzeba jednak pamiętać, że ksiądz kardynał Dziwisz ma ogromną wiedzę na temat tego, co działo się w Stolicy Apostolskiej. (…) Każdy, kto będzie próbował nakładać na niego surowe, czy jakiekolwiek kary, musi się liczyć z tym, że on również zacznie opowiadać - powiedział Terlikowski. Jego zdaniem, to opowieść rodem z każdej biurokracji. - Biurokracja rzymska, poza tym, że chętnie używa sakralnych porównań, to taka sama biurokracja, jak każda inna i będzie zachowywała się tak samo, jeśli chodzi o ochronę interesów. Spodziewanie się, że w rzeczywistości bosko-ludzkiej, w jakiej funkcjonuje Kościół, ludzie będą działać tylko w sposób boski, jest naiwnością. Ludzie działają tak, jak ludzie, a kiedy wydaje im się, że bronią interesów Boga, to działają jeszcze ostrożniej - stwierdził gość programu "Newsroom WP".