Władimir Putin (strona 304 z 380)

Rosja w prawdziwym kryzysie przez wojnę z Ukrainą. Ekspert: To osobisty błąd Putina
2:38

Rosja w prawdziwym kryzysie przez wojnę z Ukrainą. Ekspert: To osobisty błąd Putina

Po siedmiu dniach wojny w Ukrainie cały czas rośnie bilans ofiar oraz strat materialnych. Władze Ukrainy poinformowały, że w wyniku inwazji rosyjskiej armii zginęło już ponad 2000 ukraińskich obywateli. Rosja cały czas nie podaje wiarygodnych informacji na temat tego, jak wielu ich żołnierzy zginęło w Ukrainie. W środę (2 marca) po raz pierwszy od rozpoczęcia inwazji poinformowano o stratach w rosyjskim wojsku, mówiąc, że prawie 500 jej żołnierzy zginęło, a prawie 1600 zostało rannych. Liczby te według ekspertów mogą być jednak bardzo zaniżone. Przedłużające się walki i brak konkretnych sukcesów sprawiają, że Rosja będzie miała coraz większe kłopoty. Nie chodzi wcale o losy samej wojny. Znany rosyjski analityk wojskowy, Paweł Felgenhauer, stwierdził w wywiadzie dla agencji medialnej Associated Press, że w ciągu kilku miesięcy Rosję czeka ogromny kryzys wewnętrzny. - Rosję za kilka miesięcy czeka krach gospodarczy, w mniejszym lub większym stopniu. Będzie w bardzo poważnym kryzysie politycznym - stwierdził Felgenhauer. Kursy rubla rosyjskiego są najniższe w historii. Mnóstwo światowych koncernów i marek wyniosło się z Rosji i lista kolejnych, które planują zaprzestanie handlu w Rosji, wydłuża się. Niemcy ogłosiły zawieszenie współpracy z Rosją przy gazociągu Nord Stream 2. Giełda rosyjska została zawieszona z powodu ogromnych spadków w ostatnich dniach. Mało tego, została wyrzucona z europejskiej federacji giełd. To jednak nie wszystkie sankcje i konsekwencje, jakie dotknęły Rosję w ostatnich dniach w wyniku ich napaści na Ukrainę. Paweł Felgenhauer sądzi, że podstawowym błędem Putina było opóźnienie ataku na Ukrainę, dając w ten sposób im czas na przygotowanie się do obrony. Kreml pomylił się również, jeśli chodzi o moralne nastawienie Ukraińców do walki. Nie doceniono ich woli walki, która okazuje się ogromnym problemem dla armii rosyjskiej.
Co musi się stać, by Władimir Putin stanął przed sądem? "Trzy etapy postępowania"
5:37

Co musi się stać, by Władimir Putin stanął przed sądem? "Trzy etapy postępowania"

- Od wielu dni polscy dyplomaci w Hadze prowadzą w Międzynarodowym Trybunale Karnym rozmowy, aby doprowadzić do tego, by prokurator MTK zajął się sprawą. Robimy to wspólnie z naszym ukraińskimi przyjaciółmi. Są efekty - przekazał w programie specjalnym WP wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. - Trzy działania, które już mamy: prokurator odwiesił postępowanie dotyczące zbrodni, które miały miejsce po 2014 roku, oficjalnie wszczął śledztwo ws. zbrodni wojennych popełnianych przez Rosję w Ukrainie, na początku przyszłego tygodnia przyjedzie do nas prokurator MTK. Będziemy wspierali go w zbieraniu informacji od uchodźców, którzy przebywają na terenie RP o tych zbrodniach - poinformował. Wiceminister wyjaśnił, co musi się stać, by Władimir Putin usiadł na ławie oskarżonych. - Co do zasady proces musi się odbyć z udziałem osoby, której dotyczy. Ale do tego daleka droga - podkreślił. Wyjaśnił, że są trzy etapy postępowania przed MTK: zbieranie dowodów w sprawie, postawienie zarzutów i wystawienie międzynarodowego nakazu aresztowania. - Nie mówię tylko o Putinie. Zbrodnie wojenne popełniają również jego generałowie, którzy wydają i wykonują rozkazy atakowania celów cywilnych - wskazał Wawrzyk. Przypomniał dwie postaci: Ratko Mladicia i Slobodana Milosevicia. - Kiedy wydawano ich nakazy aresztowania, wydawało się, że to niemożliwe, by stanęli przed trybunałami. A jednak stanęli, jednak zostali ukarani. To nie musi nastąpić za miesiąc, za rok, ale na pewno przed sądem staną - stwierdził gość WP. Odniósł się również do wzmożonej agresji rosyjskiej propagandy w polskim internecie.
Natalia Durman Natalia Durman
Putin i Ławrow grożą bronią jądrową. Ekspert: ta karta na pewno będzie wyciągana
3:30

Putin i Ławrow grożą bronią jądrową. Ekspert: ta karta na pewno będzie wyciągana

Wojna w Ukrainie trwa już siódmy dzień. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow stwierdził w środę, że "III wojna światowa byłaby destrukcyjna, w użyciu byłaby broń nuklearna". O ocenę jego słów poprosiliśmy ppłk. Marcina Falińskiego, byłego oficera Agencji Wywiadu. - Ten szantaż nuklearny został wypowiedziany kilka dni temu przez Putina. Ławrow, jako jego najbliższy współpracownik, to potwierdza. Ta karta na pewno będzie wyciągana, nie można tego zupełnie lekceważyć, ale też przeceniać. Uruchomienie jakichkolwiek procedur dotyczących broni jądrowej nie jest takie proste. Jest kilka osób, które o tym decydują, nie tylko Putin. To nie wygląda jak na filmach, że Putin podejdzie do pulpitu, naciśnie guzik i wszystko poleci - powiedział gość programu "Newsroom" WP. Z kolei "Ukraińska Prawda" podała, że były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz przebywa obecnie w Mińsku i ma zająć miejsce Wołodymyra Zełenskiego. Chcieć ma tego Federacja Rosyjska. - Może ktoś z klakierów Putina mu to podpowiedział, że to będzie świetne rozwiązanie, może Putin sam w to uwierzył. Będąc oderwanym od rzeczywistości, wymyślił sobie taką marionetką i wysłał na Białoruś. Ukraińcy tego nie kupią - przekonywał Faliński. Dodał, że gdyby jednak do tego doszło, "to Ukraińcy nie odpuszczą, będzie wojna partyzancka".
Radosław Opas Radosław Opas
Kolejna decyzja Rosji. "Putin próbuje ratować twarz"
6:30

Kolejna decyzja Rosji. "Putin próbuje ratować twarz"

Na Morze Berentsa wypłynęły rosyjskie okręty podwodne z napędem jądrowym. Na Syberii trwają też ćwiczenia mobilnych wyrzutni rakiet międzykontynentalnych. Rosyjskie wojsko nie potwierdza, by manewry miały związek z niedzielną decyzją prezydenta Władimira Putina o postawieniu w stan najwyższej gotowości sił nuklearnych. Decyzję komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Jacek Raubo z Defence24. W jego ocenie "Putin został złapany na gorącym uczynku na jednym z najgorszych blefów, jaki mógł wykonać". - Rosjanie zagrozili elementem strategicznego odstraszania atomowego, ale nie zostało to wskazane jako prawdopodobne ze strony służb specjalnych państw zachodnich. Osłabiono więc w znacznym stopniu ostrze oddziaływania psychologicznego - podkreślił. Zdaniem Raubo "jakiekolwiek formy dyslokacji okrętów, wyprowadzenie ich, zrobienie manewrów to próba uratowania twarzy Putina". - Zauważmy, że nakazał rozpoczęcie ćwiczeń, podjęcie gotowości, ale chwilę później dowiadujemy się, że nic praktycznego nie zostało zrealizowane w jednostkach - wyjaśnił. Raubo twierdzi, że "Putin został postawiony w sytuacji, gdzie grozi bronią atomową, a tak naprawdę nikt wokół tego nie wykonuje". Ekspert mówił też o potencjalnym szturmie na Kijów. - Olbrzymim mankamentem Rosjan, i to jest jedna z największych szans Ukrainy, jest mankament logistyki i zaplecza. Rosjanie nie są w stanie odpowiednio zapatrywać swoich jednostek - wskazał gość WP.
Natalia Durman Natalia Durman