Kubeł zimnej wody. "Putin nie słabnie. Ktoś na Kremlu zaczął myśleć"
- Przypadek Chersonia nie jest dowodem na to, że Putin słabnie, tylko że ktoś na Kremlu zaczął myśleć. A to jest jeszcze groźniejsze. Gdyby Putin słabł, zachowywałby się w sposób nieracjonalny. Jak Hitler. Wycofanie się z Chersonia było racjonalną decyzją dowódców rosyjskich - mówi Wirtualnej Polsce prof. Daniel Boćkowski, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu w Białymstoku. Gen. Stanisław Koziej przekonuje jednak, że Putin może robić kolejne kroki w tył. - Bo zostanie do tego przez Ukraińców zmuszony - twierdzi były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
M. Wróblewski