uchodźcy (strona 12 z 70)

Wielka radość na oddziale. Trzy Ukrainki urodziły dzieci po przekroczeniu granicy
8:08

Wielka radość na oddziale. Trzy Ukrainki urodziły dzieci po przekroczeniu granicy

Nasz reporter Klaudiusz Michalec był przed szpitalem wojewódzkim w Przemyślu. Rozmawiał z jego rzecznikiem Pawłem Bugirą. Do tej pory na SOR trafiło ok. 80 osób z Ukrainy. - Obecnie 23 osoby przebywają w naszej placówce. Głównym powodem hospitalizacji jest wycieńczenie trudną podróżą i stres. Pojawia się odwodnienie, podwyższone ciśnienie. Z większością tych rzeczy radzimy sobie szybko i te osoby mogą szybko opuścić szpital - mówił Paweł Bugira. - Trafił do nas 73-letni pacjent, mieszkaniec zachodniej Ukrainy. Zdiagnozowano niedokrwienie nogi. Był to stan zagrażający życiu. Podjęto decyzję o szybkiej operacji. Zabieg został przeprowadzony w tym samym dniu. Trwał 5 godzin. Aktualnie pacjent przebywa u nas w szpitalu. Wiemy, że ci, którzy jadą pociągiem, są w trudnych warunkach. Jest tłoczno, jeżeli pan musiał długo stać w pociągu, to mogło się to przyczynić do jego stanu. Jest tam zaawansowana miażdżyca. Mamy obecnie dziesięcioro dzieci w naszym szpitalu. Tu też głównym powodem jest wyczerpanie. Dzieci dochodzą do siebie. Trzy panie urodziły u nas w szpitalu. Praktycznie po przekroczeniu przejścia granicznego zostały przewiezione do nas. Chłopiec był pierwszy, później były dwie dziewczynki. Była radość na oddziale, u tych pań, które są szczęśliwe. Jedna z nich była z Charkowa, w którym odbywają się największe walki - mówił rzecznik szpitala.
Niespokojnie na granicy Ukrainy i Rosji. ''Europo, przyjdzie kolej na ciebie''
3:04

Niespokojnie na granicy Ukrainy i Rosji. ''Europo, przyjdzie kolej na ciebie''

Rosja nad ranem w czwartek zaatakowała Ukrainę. Tymczasem na granicy polsko-ukraińskiej w Medyce życie toczy się spokojnie. Władze samorządowe Medyki są gotowe na przyjęcie uchodźców z Ukrainy. Przygotowali na ten cel jeden z obiektów sportowych, który będzie tymczasowym schronieniem dla uciekających przed wojną. Na razie ośrodek jest pusty. Wielu Ukraińców, którzy odwiedzają systematycznie Polskę, deklaruje, że nie będą uciekali i co więcej, że będą bronili swojej ojczyzny. - Rosja spodziewała się, że wszyscy wpadną w panikę i uciekną do Europy. Myśleli, że kupimy tylko kaszę gryczaną i makaron, ale kupiliśmy karabiny maszynowe i naboje. Nikt się nie boi, nikt nie opuści swojego domu, nikt nie będzie uciekał - powiedział 29-letni Wołodymyr Hałyk. Mariusz Gumienny, przewodniczący Rady Gminy Medyka, stwierdził, że tysiące dodatkowych żołnierzy amerykańskich, którzy przybyli do wschodniej Polski, pomagają wzmocnić poczucie bezpieczeństwa. - Nie ma paniki. Nie widać jakiegoś ruchu albo żeby mieszkańcy próbowali się w jakikolwiek sposób zabezpieczać. Ale jedna rzecz ciągle chodzi po głowie: co się stanie, kiedy ruszy fala uchodźców z Ukrainy? Tego (mieszkańcy) obawiają się najbardziej - powiedział Mariusz Gumienny w sobotę 19 lutego agencji The Associated Press. Zdaniem radnego, lokalni mieszkańcy są gotowi pomóc Ukraińcom.