Naukowiec dla WP: w Bumarze działy się dziwne rzeczy
We wtorek pisaliśmy o tym, że nowoczesna technologia stworzona przez polskich konstruktorów może być zagrożona. Chodzi o unikatowy system, który wykrywa skażenia chemiczne i promieniotwórcze nie tylko na polu walki, ale także w miejscach publicznych, np. w metrze, czy na dworcach kolejowych. Zdaniem naszego informatora, Polska może stracić miliony złotych przez sabotaż do jakiego dochodzi - w opinii naszego źródła - w polskim koncernie zbrojeniowym Bumar. O kulisach sprawy opowiedział nam Wiesław Kaska, prezes Zakładu Badawczo-Innowacyjnego, w którym doskonalony jest Tafios.