tvn (strona 4 z 24)

Daniel Obajtek będzie rządził TVN? Biedroń: Opowiada farmazony
2:04

Daniel Obajtek będzie rządził TVN? Biedroń: Opowiada farmazony

Powróciły kuluarowe doniesienia o próbie przyjęcia TVN-u i o tym, że Daniel Obajtek mógłby tam czuć się jak u siebie. W ubiegłym tygodniu Obajtek, tuż przed przesłuchaniem w NIK stwierdził w rozmowie z dziennikarzem TVN24, że już niedługo "będzie chodził do tej stacji, jak do siebie". - Czy w kuluarach Parlamentu Europejskiego słychać coś o tym, o jego ambicjach, o chęciach przejęcia TVN-u? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" w WP, zwrócił się do swojego gościa, europosła Roberta Biedronia z Lewicy. - Ja ubolewam nad tym, od razu chciałbym to podkreślić. Natomiast w kuluarach Parlamentu Europejskiego nic nie słychać o całej delegacji Zjednoczonej Prawicy, łącznie z panem Obajtkiem. Ja nie widuję pana Obajtka pracującego na komisjach, wykonującego jakąkolwiek widoczną, efektywną pracę europarlamentarzysty. Widuję go w prokuraturze, widuję go na przesłuchaniach... - odparł europoseł. - To takie pana złośliwości - zauważył prowadzący program. - Ale proszę sprawdzić jego aktywność europarlamentarną. Czy zabiera głos, czy nad czymś pracuje? Zjednoczona Prawica w Parlamencie Europejskim ma marginalne znaczenie, dlatego, że należy do frakcji, która nie współrządzi Unią Europejską, jest w opozycji - ocenił gość programu. - Pan Obajtek będzie opowiadał takie farmazony, żeby zaistnieć, ponieważ swoją pracą, mówiąc kolokwialnie: tym, co dowozi z Parlamentu Europejskiego, nie ma się czym chwalić - dodał europoseł Robert Biedroń.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Poseł PiS o słowach Kurskiego. Opowiada dowcip o TVN
2:53

Poseł PiS o słowach Kurskiego. Opowiada dowcip o TVN

- Przekonują pana słowa Jacka Kurskiego, który w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, że to za jego czasów telewizja była potężna i obiektywna? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu "Tłit" w WP, posła PiS Marcina Horały. - Zgadzam się połowicznie z panem Jackiem Kurskim, to znaczy TVP była rzeczywiście potężna, miała bardzo dużą oglądalność, wielokrotnie większą niż ta obecna, bezprawnie przejęta przez obecną władzę. Natomiast nie była obiektywna, sprzyjała ówczesnej władzy, tak jak obecna sprzyja obecnej władzy - odparł Horała. - Była to jednak sytuacja lepsza niż obecnie. Dlaczego? Dlatego że przez lata, w wyniku systemu koncesyjnego i bardzo sterowanej transformacji, która zaczęła się gdzieś przy Okrągłym Stole, wszystkie polskie media, większe, bogatsze, sprzyjały jednej stronie sporu politycznego. Więc to, że pojawił się pewien balans i pojawiło się duże medium, które z sympatią traktuje drugą stronę, sprzyjało pluralizmowi. Każdy mógł zagłosować pilotem, wybrać to, co mu bardziej odpowiada, co mu się podoba i poznać różne punkty widzenia - dodał. - Ale TVP nie powinna opowiadać się tylko po jednej ze stron - zauważył prowadzący. - Jeżeli mamy w Polsce taką strukturę rynku medialnego, że jest 80 - 90 proc. w jedną stronę i 10 proc. w drugą, to jeżeli TVP, która zajmuje 10 proc., podzieli się tymi sympatiami, to będzie 85 proc. do 15 proc. Przyzna pan, że to dalej jest nierównowaga i to ze szkodą dla demokracji - ocenił poseł PiS. Dodał, że TVP po 1989 roku zawsze sprzyjała rządzącym. - Jeśli tak nie było, to tylko chwilowo, ze względu na przesunięcie w kadencji pewnych władz. Teraz już wszystkie media są za rządem, jak w tym słynnym dowcipie, że w TVN po wyborach zbiera się redakcja i mówią: "słuchajcie, nie może być tak, że my ciągle atakujemy rząd i chwalimy opozycję. Od teraz, od 13 grudnia, będziemy atakować opozycję i chwalić rząd". Nie bądźmy dziećmi, wiemy, jak to w Polsce wygląda - stwierdził poseł PiS Marcin Horała.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran