tłit (strona 86 z 222)

Obce służby atakują Polskę? Cimoszewicz nie ma wątpliwości
1
2:53

Obce służby atakują Polskę? Cimoszewicz nie ma wątpliwości

Afera mailowa trwa. W sieci co kilka godzin pojawiają się kolejne rzekome dokumenty pochodzące z prywatnej skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka. O ewentualny udział zagranicznych służb wywiadowczych w tym procederze pytany był w programie "Tłit" były premier Włodzimierz Cimoszewicz. - Niedawno mieliśmy powrót do takiego skandaliku sprzed ośmiu lat, gdy duńskie służby pomagały Amerykanom w podsłuchiwaniu europejskich polityków, w tym także Angeli Merkel. Takie rzeczy dzieją się pomiędzy sojusznikami, więc nie ma się co dziwić, że między niesojusznikami takie rzeczy się dzieją - oświadczył polityk. - To, co się dzieje z tymi mailami Dworczyka, wskazuje ewidentnie na działanie służb. Tak by się nie zachowywali prywatni hakerzy, którzy zrobili to dla hecy. Tutaj ewidentnie następuje stopniowanie tych publikowanych e-maili z punktu widzenia ich treści. (...) To wygląda fatalnie - ocenił były szef rządu. Prowadzący Patrycjusz Wyżga dopytywał o to, czy wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności. - (śmiech) Bardzo dobre pytanie. Oczywiście, że tak, jeżeli on ma rzeczywiście jakiekolwiek kompetencje. Zdaje się, że wszedł do tego rządu i nic nie robi, poza byciem wicepremierem. (...) Nikt go nie zauważa w tej sprawie - stwierdził Cimoszewicz.

MRM

Opcje
Tajne posiedzenie Sejmu. Dobitna recenzja Tomasza Siemoniaka
5:24

Tajne posiedzenie Sejmu. Dobitna recenzja Tomasza Siemoniaka

W środę zakończyło się jednodniowe niejawne posiedzenie Sejmu, zwołane po atakach hakerskich na przedstawicieli obozu władzy. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef PO Tomasz Siemoniak. - Nie dostrzegłem w tym, co zostało przedstawione, potrzeby utajnienia tego posiedzenia. Lepiej by było, żeby publicznie przedstawić informacje, które można przedstawić, a (tajne) szczegóły przedstawić komisji ds. służb specjalnych, gdzie jest węższe grono, z odpowiednimi certyfikatami. Więcej było teatru w tym wszystkim. Mam poczucie, że intencje rządu były wizerunkowe, a nie dyktowane chęcią podzielenia się ważnymi informacjami z parlamentem - mówił. - Jeśli rzeczywiście mamy do czynienia z wielkim atakiem cybernetycznym na Polskę, to gdzie jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego i prezydent, gdzie są inne działania? - pytał. - Brakowało mi - kontynuował Siemoniak - przedstawicieli MSWiA i służb specjalnych. Spodziewałem się, że jednym z mówców będzie minister Mariusz Kamiński - minister spraw wewnętrznych i administracji oraz koordynator służb specjalnych. - Miałem silne wrażenie - mówił Siemoniak - że ta sprawa jest przedmiotem gry w rządzie, bo nie mówią ci, którzy powinni. Gość WP skomentował również wystąpienie wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. - Dobrze, że zabrał głos, ale nie robiło to wrażenia przygotowanego wystąpienia. Raczej była to odpowiedź na pytania ze strony posłów - stwierdził. - Wyszliśmy z tego posiedzenia w poczuciu, że sprawa jest szalenie kłopotliwa, że rząd walczy o wizerunek i próbuje uciekać do przodu - podsumował Siemoniak.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje