straż granicza (strona 3 z 5)

Utknął w błocie na polsko-rosyjskiej granicy. Romantyk z Anglii nie odpuścił
WIDEO

Utknął w błocie na polsko-rosyjskiej granicy. Romantyk z Anglii nie odpuścił

Miłość nie zna granic. Przekonali się o tym funkcjonariusze z przejścia granicznego w Grzechotkach (woj. warmińsko-mazurskie). Późną nocą 23 lutego obywatel Wielkiej Brytanii stawił się do odprawy granicznej w kierunku wyjazdowym z Polski. Mężczyzna chciał się dostać do Rosji, jednak nie posiadał wymaganej wizy i dowodu rejestracyjnego pojazdu, którym się poruszał. Anglik tłumaczył się polskim służbom, że za wszelką cenę "musi dostać się do Petersburga", gdzie czeka na niego nowa ukochana, którą poznał w internecie. Strażnicy Graniczni nie przepuścili obcokrajowca, ale ten i tak nie dał za wygraną i postanowił działać na własną rękę. Straż Graniczna udostępniła nagranie z monitoringu na "dzikim" odcinku granicy. Okazało się, że kilka godzin później kamery uchwyciły 37-latka, jak utknął w błocie swoim bmw na pasie tzw. zielonej granicy z Rosją. Polskie służby musiały zainterweniować i nałożyć mandat na niesfornego romantyka. "Mężczyzna nie posiadał wizy do Rosji oraz dowodu rejestracyjnego pojazdu. Twierdził, że chce jechać do Petersburga, w odwiedziny do narzeczonej, którą poznał przez internet. 37-latek pojechał swoim bmw w rejon granicy polsko-rosyjskiej, tzw. granicy zielonej. Około godziny 5.30 kamery Straży Granicznej zarejestrowały mężczyznę, który wszedł na pas drogi granicznej. Zatrzymany Anglik, tłumaczył funkcjonariuszom SG, że nawigacja go źle pokierowała. Przyznał również, że tak bardzo chciał jechać do poznanej przez internet dziewczyny, że postanowił ruszyć na Litwę, a stamtąd do Rosji" - wyjaśniła Straż Graniczna. Funkcjonariusze z PSG W Grzechotkach ukarali 37-latka za wejście na pas drogi granicznej mandatem karnym w wysokości 500 zł. Anglik zapłacił również 100 zł za niezastosowanie się do znaku B-1 "zakaz ruchu w obu kierunkach".
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Niespodzianka ukryta w klockach. Polak wpadł na lotnisku
WIDEO

Niespodzianka ukryta w klockach. Polak wpadł na lotnisku

Sprzedawał nielegalny towar przez internet, wysyłając paczki z klockami do Wielkiej Brytanii i USA. W końcu wpadł w ręce służb. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach prowadzili śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach, dotyczące procederu polegającego na wysyłaniu za granicę przesyłek z pudełkami plastikowych klocków, w których ukryte były środki odurzające zakupione za pośrednictwem sieci tzw. Darknetu. Odkrycia dokonano w paczkach w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Katowice w Pyrzowicach. W trakcie czynności Straży Granicznej został zatrzymany 36-latek z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, w którego domu znaleziono wiele substancji odurzających, z której część była już zapakowana i gotowa do wysyłki za granicę. Straż Graniczna udostępniła zdjęcia z akcji. Na załączonych fotografiach można zauważyć sporej ilości marihuany, opioidowe tabletki przeciwbólowe oraz inne środki odurzające, a także broń i 20 tys. w gotówce. Według służb, w proceder zamieszanych jest więcej osób, dlatego niewykluczone, że oprócz 36-latka, dojdzie jeszcze do kolejnych zatrzymań. "W trakcie czynności prowadzonych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej zatrzymany został 36-letni mieszkaniec powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, który usłyszał już zarzuty. Wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, a także poręczenie majątkowe w kwocie 40 tys. zł. Wartość czarnorynkowa zatrzymanych farmaceutyków oraz narkotyków to ok. 300 tys. zł" - przekazano w oświadczeniu.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Prześwietlili tiry na polskich tablicach. Zdumiewające odkrycie służb na granicy
WIDEO

Prześwietlili tiry na polskich tablicach. Zdumiewające odkrycie służb na granicy

Tiry na polskich tablicach były wypełnione po brzegi nielegalnymi papierosami. Blisko 1,2 mln paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy o szacunkowej wartości ponad 18 mln złotych na terenie województwa podlaskiego ujawnili funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej i CBŚP. Nagranie z akcji udostępniła Straż Graniczna i widać na nim, że nielegalny towar był skrupulatnie schowany. W pierwszym z pojazdów w przestrzeni ładunkowej znajdowały się ustawione na paletach metalowe elementy zawierające konstrukcje okienne. Skan RTG potwierdził, że w naczepie pomiędzy konstrukcjami okiennymi znajdują się ogromne ilości papierosów. W naczepie drugiego z samochodów według dokumentacji przewożone były palety ze słoikami. Po odchyleniu zewnętrznej folii widoczne były paczki papierosów bez znaków akcyzy skarbowej oznaczone białoruskimi napisami. "W sumie funkcjonariusze Straży Granicznej, Centralnego Biura Śledczego Policji ujawnili w dwóch naczepach blisko 1,2 mln paczek papierosów z białoruskimi znakami akcyzy o szacunkowej wartości ponad 18 mln zł. Gdyby nielegalny towar trafił do sprzedaży Skarb Państwa straciłby ponad 29,7 mln zł" - brzmi komunikat Straży Granicznej. Co więcej, za kółkiem ciężarówek siedzieli polscy kierowcy w wieku 30 i 33 lat, wobec których wszczęto śledztwo i na wniosek sądu mężczyźni trafili na trzy miesiące do aresztu. Za tak duży przemyt grozi im kara pobawienia wolności nawet do 10 lat.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Wielka obława w Toruniu. Dopadli ich, gdy utknęli w korku
WIDEO

Wielka obława w Toruniu. Dopadli ich, gdy utknęli w korku

Huk, sygnały dźwiękowe i okrzyki funkcjonariuszy. Sceny jak z filmu akcji miały miejsce w Toruniu. Tamtejsze służby, przy wsparciu funkcjonariuszy z Bydgoszczy, Gdańska i Warszawy, we współpracy ze Strażą Graniczną, rozbiły gang narkotykowy. Jednego z zatrzymań dokonano w centrum Torunia, gdzie przeprowadzono obławę na dwóch podejrzanych członków zorganizowanej grupy przestępczej. Wszystko działo się 26 października, a nagranie z akcji udostępniła właśnie Straż Graniczna. Podczas zatrzymań członków narkotykowego gangu przejęto 25 kg narkotyków, których czarnorynkowa wartość to nawet milion złotych. Na nagraniu można zobaczyć, jak kilka pojazdów policyjnych porusza się kolumną przez korek na światłach po to, by dotrzeć na sam jego początek, gdzie stał czarny volkswagen polo. W tym samym momencie z naprzeciwka nadjechały dwa radiowozy, które uniemożliwiły podejrzanym ucieczkę. Kontrterroryści użyli metody zaskoczenia, rzucając do środka auta granaty hukowe, a po chwili doszło do zatrzymania dwóch mężczyzn. Wszystko działo się na oczach zwykłych ludzi, którzy nie kryli swojego poruszenia tym, co widzą przed maskami swoich aut. "Mundurowi przygotowali szeroko zakrojoną akcję na terenie Torunia i powiatu toruńskiego. Włączyli się w nią także policjanci Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji 'BOA' z Warszawy oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji z Bydgoszczy i Gdańska, a także funkcjonariusze z Wydziału Zabezpieczenia Działań Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. W działaniach wzięli udział także kryminalni z wydziałów Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Efektem ich pracy było zatrzymanie wytypowanych wcześniej 26 osób, w kilkunastu miejscach, w jednym czasie" - przekazała policja w oświadczeniu.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Kontrola na polsko-niemieckiej granicy. Zatrzymali tira, z pozoru był pusty
WIDEO

Kontrola na polsko-niemieckiej granicy. Zatrzymali tira, z pozoru był pusty

Udana akcja polsko-niemieckiego patrolu w pobliżu granicy. Funkcjonariusze Straży Granicznej ze Świecka i niemieccy policjanci zatrzymali na autostradzie A2 tira, którym kierował obywatel Białorusi. Ku zdziwieniu służb naczepa była pusta, a na jej początku była podwójna ściana. Ten szczegół wzbudził wśród funkcjonariuszy podejrzenia, dlatego zadecydowano się tam zajrzeć. Straż Graniczna udostępniła nagranie z akcji zatrzymania i widać na nim, że z początku wszystko wyglądało normalnie. Białorusin dał się wylegitymować, otworzył naczepę i myślał, że jest już po wszystkim. Po dokładnym zbadaniu podejrzanej ściany odkryto za nią aż 21 nielegalnych migrantów. "Okazało się, że w części ładunkowej pojazdu, w specjalnie skonstruowanej skrytce (za podwójną ścianą), ukrywało się 21 cudzoziemców (17 obywateli Syrii, 3 obywateli Iranu oraz obywatel Iraku). Nie posiadali dokumentów uprawniających ich do wjazdu i pobytu w Polsce. Wobec wszystkich wszczęto postępowania w sprawie zobowiązania do powrotu" - przekazała Straż Graniczna. Co więcej, kierowca tira został zatrzymany i przebywa w tymczasowym areszcie. Usłyszał zarzut udzielenia pomocy cudzoziemcom w usiłowaniu przekroczenia wbrew przepisom polsko-niemieckiej granicy. Za pomocnictwo w przekroczeniu granicy państwowej wbrew przepisom we współdziałaniu z innymi osobami 33-latkowi grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki