straż granicza (strona 2 z 5)

Weszli do hali na Podlasiu. Zaskoczeniom nie było końca
WIDEO

Weszli do hali na Podlasiu. Zaskoczeniom nie było końca

Udana akcja służb z Suwałk na Podlasiu. Straż Graniczna opublikowała nagranie z momentu wejścia do jednej z hal pod miastem. Mundurowi od dłuższego czasu prowadzili śledztwo, dlatego też obserwowali miejsce z ukrycia, aż w końcu padł rozkaz, by dokonać zatrzymania podejrzanych na gorącym uczynku. Po wejściu funkcjonariuszy do środka okazało się, że znajduje się tam nielegalna fabryka papierosów. Skala odkrycia jest potężna, ponieważ według Straży Granicznej znalezione wewnątrz maszyny potrzebne do produkcji papierosów wyceniono na ok. 11 mln zł. "Funkcjonariusze SG oraz Policji ujawnili 2 625 kg krajanki tytoniowej, 510 kg pyłu tytoniowego oraz prawie 6 mln sztuk podrobionych papierosów znanej marki. W trakcie przeszukania jednej z posesji ujawniono 24 palety z opakowaniami papierosów, 1 194 pudła kartonowe z filtrami, maszynę do cięcia suszu, agregat prądotwórczy. Zabezpieczono również zagłuszarkę sygnału GPS i pojazd, który służył do przewożenia nielegalnych papierosów. W toku dalszych czynności zabezpieczono telefony komórkowe, dokumentację i gotówkę w kwocie 10 tys. zł. Zdeponowano maszyny do produkcji nielegalnych papierosów, których wartość wynosi około 11 mln zł. Zatrzymani to mężczyźni (2 obywateli Polski, 9 obywateli Ukrainy i 2 obywateli Kazachstanu) w wieku od 22 do 71 lat. Łącznie zdeponowano wyroby tytoniowe o szacunkowej wartości prawie 6,5 mln zł" - wyjaśniono w oświadczeniu. Wszyscy zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Suwałkach, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie. Prokuratorzy przedstawili jednemu z zatrzymanych Polaków zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się nielegalną produkcją papierosów przy użyciu dwóch linii produkcyjnych. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Pozostali podejrzani odpowiedzą za udział w tej grupie oraz nielegalne produkowanie papierosów i mogą spędzić w więzieniu nawet 8 lat.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Wielka grupa migrantów ruszyła na granicę. Nagranie z Białowieży
WIDEO

Wielka grupa migrantów ruszyła na granicę. Nagranie z Białowieży

Nielegalni migranci dalej próbują przedostać się przez granice polsko-białoruską. Straż Graniczna opublikowała nagranie z przejścia granicznego w Białowieży, gdzie ogromna grupa migrantów próbowała przedostać się na polską stronę. Kamera uchwyciła moment, na którym widać, jak cudzoziemcy pokonują rzekę graniczną Przewłoka i zatrzymują się przed ogrodzeniem z drutu kolczastego. Jeden z mężczyzn trzymał w ręce długi kawałek drewna, jednak nie użył go przeciwko polskim strażnikom. W stronę mundurowych poleciały kamienie i gałęzie. Natychmiastowa reakcja służb sprawiła, że migranci w pewnym momencie odpuścili i zawrócili w stronę Białorusi. Grupa uchodźców wróciła później po godz. 22, ale znów musieli oni uznać wyższość Straży Granicznej, która nie pozwoliła na przekroczenie naszej granicy. "Około godz. 15.00 19 czerwca grupa około 70 migrantów próbowała przedostać się, przez graniczną rzekę Przewłoka, nielegalnie na terytorium Polski. Cudzoziemcy rzucali w stronę polskich patroli kamieniami. Funkcjonariusze Straży Granicznej wraz z żołnierzami Wojska Polskiego i Policjantami skutecznie zapobiegli próbie przekroczenia granicy wbrew przepisom. Kolejna próba siłowego przekroczenia granicy tego samego dnia, tym razem przez grupę liczącą kilkadziesiąt osób, miała miejsce około godz. 22.30. Migranci zachowywali się agresywnie. Po raz kolejny odparto atak i cudzoziemcy wycofali się w głąb Białorusi" - wyjaśniła sytuację Straż Graniczna.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki