Marcin Makowski: Rząd Morawieckiego, czyli “wiele musi się zmienić, aby wszystko pozostało po staremu”
Trzy miesiące partyjnego magla, tysiące wersji i spekulacji, a na koniec ”stary-nowy rząd” z perspektywą przetasowań w styczniu. A wcześniej zastąpienie popularnej premier człowiekiem bez politycznego zaplecza, na barkach którego spoczywają dwa resorty, a od dzisiaj również najważniejsza funkcja w państwie. Słowo daję, wszyscy musimy być uczestnikami jakiegoś politycznego Truman Show. Tylko zamiast wielkiego planu obserwujemy scenariusz, który powoli wymyka się spod kontroli.
Marcin Makowski