premier (strona 12 z 161)

Prezydent wygłosi orędzie. Ostra ocena. "To jest tragiczne dla Polski"
WIDEO

Prezydent wygłosi orędzie. Ostra ocena. "To jest tragiczne dla Polski"

Szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy Marcin Mastalerek poinformował, że prezydent podjął ostateczną decyzję ws. tzw. pierwszego kroku dotyczącego wyboru przyszłego premiera. Wieczorem ma wygłosić orędzie. Czego można się spodziewać? - Dosyć dawno straciłem zaufanie do propaństwowości prezydenta Dudy. Propaństwowy prezydent potrafi wznieść się ponad dobro partii, która go popiera, zwłaszcza, że prezydent Duda już PiS-u nie potrzebuje - komentował w programie "Newsroom" WP prof. Marcin Matczak. - Wpis pana Mastalerka jest jak cała ta kadencja. Mamy prawo dyskutować i zapytać pana Andrzeja Dudę, że jeżeli dziś w tym orędziu wskaże na premiera pana Morawieckiego, który nie ma absolutnie szansy, by powołać rząd, to czy to jest dobre dla Polski? To jest tragiczne dla Polski. Mamy sytuację, w której Polska jest pod wpływem ogromnych zmian geopolitycznych. Mamy problemy ekonomiczne, które przy zaostrzaniu się konfliktów spowodują dalsze ryzyko recesji. W środku tego problemu mamy prezydenta, który powołuje kogoś, kto nie ma szansy na stworzenie rządu, czyli zostawia Polskę jak okręt bez kapitana. Z jakiego powodu? Nie wiadomo. Bo czuje jakąś lojalność. Jeżeli PiS, mimo braku szansy na stworzenie rządu, dostanie ten czas, to chciałbym apelować do pana prezydenta, by tego nie robił. Prezydent powinien kierować się pierwszym artykułem Konstytucji, który mówi, że Rzeczpospolita jest dobrem wszystkich obywateli, a nie tylko PiS. Czekam na to orędzie. Liczę na cud - dodał prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Tusk czy Morawiecki? "Gorzej już nie będzie". Wyborcy mają dość: Prezydent nie umie liczyć
WIDEO

Tusk czy Morawiecki? "Gorzej już nie będzie". Wyborcy mają dość: Prezydent nie umie liczyć

Polacy czekają na decyzję, kogo Andrzej Duda wskaże na stanowisko premiera. Prezydent przyznał, że jest dwóch kandydatów. Tusk czy Morawiecki? Kogo wskaże głowa państwa? Reporter Wirtualnej Polski Marek Gorczak zapytał o opinie mieszkańców Białegostoku. - Oczywiście, że Tuska. Rachunek jest prosty. Ale on chyba nie umie dodawać, nie umie odejmować – przyznał ironicznie mieszkaniec Podlasia. – Człowiek ma już dosyć tamtych rządów – wtórował inny, mówiąc o PiS-ie. Część mieszkańców Białegostoku zdecydowanie opowiedziała się jednak za szefem obecnego rządu. - Modlę się o Morawieckiego – przyznała jedna z kobiet. Inny senior również nadal widzi na tym stanowisku ustępującego premiera. – Morawieckiego, bo go kocham – odpowiedział krótko. – Tusk łże jak pies. Nie mam do niego żadnego zaufania – przyznał kolejny wyborca PiS z Podlasia. Padło również pytanie, czy prezydent Duda specjalnie opóźnia swoją decyzję, odkładając ją niemal do połowy listopada. - Potrzebny jest czas, żeby z własnym sumieniem zadecydować – stwierdziła nasza rozmówczyni. Według niektórych Duda "po prostu trzyma się konstytucji", inni stwierdzili, że to czas na przegrupowanie. - To człowiek Kaczyńskiego – podsumował kolejny Białostoczanin. Obejrzyj sondę uliczną WP i poznaj opinie Polaków.
Jacek Karnowski poruszony w Sejmie. "To jest coś niesamowitego"
WIDEO

Jacek Karnowski poruszony w Sejmie. "To jest coś niesamowitego"

- Apel wszystkich samorządowców do pana prezydenta Andrzeja Dudy, aby uszanował wynik demokratycznych wyborów i powierzył tworzenie rządu Donaldowi Tuskowi - mówił przed kamerą WP były prezydent Sopotu i poseł-elekt Koalicji Obywatelskiej Jacek Karnowski. Trwa wielkie wyczekiwanie na ruch prezydenta, który wkrótce powierzy tworzenie nowego rządu jednemu ze zwycięskich ugrupowań. Dziennikarz WP Klaudiusz Michalec pojawił się w Sejmie i zapytał Jacka Karnowskiego o wrażenia po uzyskaniu przez opozycję większości w wyborach - Były łzy, były wzruszenia. Są łzy radości, że opozycja wygrała te wybory. Płakaliśmy wszyscy jak Donald Tusk - przyznał otwarcie polityk. Przez ostatnie 25 lat Karnowski pełnił funkcję prezydenta Sopotu. Był też jednym z założycieli regionalnych struktur Platformy Obywatelskiej. W tegorocznych wyborach uzyskał mandat do Sejmu i dotrzymał obietnicy ws. obcięcia włosów, zapowiadając, że zrobi to tylko wtedy, gdy PiS przegra wybory. - Nie zostawiam Sopotu. Mam nadzieję, że dla Sopotu, jak i dla innych miast będę mógł wiele zrobić. 25 lat bycia prezydentem to oczywiście wywołuje łzy - dodał. - Już trochę mi ciążyły te włosy. Cieszę się, że jest to zwycięstwo, to jest coś niesamowitego, co przeważa wszystko, co jest możliwe - odniósł się do wygranej i swojej obietnicy.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Klaudiusz Michalec Klaudiusz Michalec