peru (strona 3 z 13)

Cmentarz pierwszych konkwistadorów z XVI wieku. Niezwykłe odkrycie w Peru
3:04

Cmentarz pierwszych konkwistadorów z XVI wieku. Niezwykłe odkrycie w Peru

Zespół archeologów z Limy w Peru odkrył stary cmentarz, znajdujący się przy pierwszym hiszpańskim szpitalu zbudowanym w tym mieście w XVI wieku. Specjaliści uważają, że pochowani są tam również trzej ostatni władcy Inków. Lima była siedzibą hiszpańskiego Wicekrólestwa Peru, a wcześniej była zamieszkałą przez cywilizacje przedkolumbijskie. Całe miasto jest usiane wykopaliskami archeologicznymi, zwłaszcza w historycznym centrum, gdzie znajduje się odkryty szpital. Wykopaliska rozpoczęły się w 2020 roku, gdy przypadkiem natrafiono na kości podczas remontu centrum miasta. Hector Walde, szef zespołu archeologów z Urzędu Miasta Lima, powiedział, że znaleziono już szczątki 50 osób, które były członkami misji eksploracyjnych hiszpańskich konkwistadorów. Deformacje czaszek sugerują, że większość z nich zmarła w szpitalu na syfilis. Eksperci poszukują również mumii trzech ostatnich władców imperium Inków: Pachacuteca, Huayny Capaca i Tupaca Yupanqui. Ich szczątki zostały przywiezione tam z Cuzco w XVI wieku, aby złożyć je w ofierze wicekrólowi Peru Andrésowi Hurtado de Mendoza. Jest to kolejna próba odnalezienia inkaskich mumii, ale żadna z dotychczasowych nie była prowadzona z takim rozmachem i przy użyciu takich środków jak obecnie. Szpital Królewski San Andrés służył również jako sierociniec, szkoła podstawowa, posterunek policji i restauracja aż do 2007 r., kiedy to potężne trzęsienie ziemi poważnie uszkodziło budynek.
Opcje
Mumie dzieci złożonych w ofierze. Przerażające odkrycie w Peru
1
1:47

Mumie dzieci złożonych w ofierze. Przerażające odkrycie w Peru

Peruwiańscy naukowcy zaprezentowali zmumifikowane szczątki ponad 20 osób, w tym ośmiorga dzieci, które niedawno odkryto na stanowisku archeologicznym Cajamarquilla w Peru. To miejsce określane jest centrum kultury preinkaskiej sprzed 1,4 tys. lat, znajduje się ok. 16 km na północny wschód od głównego placu Limy. Wiadomo, że dziecięce mumie złożono w ofierze. Sześć z nich powiązano z tzw. mumią z Cajamarquilla, mężczyzną należącym do ówczesnej elity. Jego zachowane szczątki z rękami zakrywającymi twarz ujawniono w 2021 r. W trakcie dalszych prac w grobie odnaleziono łącznie ponad 20 mumii. Naukowcy byli zaskoczeni skalą odkrycia. - Poszerzyliśmy grób mumii o około 3 metry. To bardzo mała przestrzeń. Nie spodziewaliśmy się jednak, że znajdziemy tam tak ogromną liczbę pochowanych osób – podkreśliła archeolog Yomira Huaman. Dzieci złożone w ofierze miały towarzyszyć zmarłemu w drodze w zaświaty. - Niezwykłe znaczenie tych odkryć polega na tym, że chodzi o grupę ponad 20 osób. Mumie pochowano w tej samej przestrzeni grobowej i w taki sposób, że umieszczono je tam w celu towarzyszenia duszy zmarłemu w jego podróży w zaświaty - tłumaczył Pieter Van Dalen, archeolog z Uniwersytetu Świętego Marka. Oprócz zmumifikowanych szczątków znaleziono tu ceramikę i inne artefakty. Odkrycie zaprezentowano na Uniwersytecie Świętego Marka, z którego pochodzi większość archeologów pracujących na stanowisku Cajamarquilla.
Opcje
Peru. Odkryto 192 ludzkich kręgosłupów na kijach. „Odpowiedź na europejski kolonializm”
1:06

Peru. Odkryto 192 ludzkich kręgosłupów na kijach. „Odpowiedź na europejski kolonializm”

Międzynarodowy zespół archeologów odkrył w Dolinie Chincha na południu Peru 192 ludzkich kręgosłupów, które były umieszczone na łodygach trzcin. Ich analiza wykazała, że kości pochodzą z okresu między 1450 r. a 1650 r. Wśród nazwanych przez archeologów ''kości na słupach'' znajdują się szczątki mężczyzn, kobiet oraz dzieci. Naukowcy sądzą, że umieszczanie przez mieszkańców Chincha kręgosłupów swoich zmarłych na kijach, było bardzo ważnym rytuałem pośmiertnym. - Kręgi na słupach reprezentują bezpośrednią, zrytualizowaną i rdzenną odpowiedź na europejski kolonializm - powiedział Jacob L. Bongers, główny autor badania i archeolog z Uniwersytetu Wschodniej Anglii w Norwich w Anglii. Zdaniem badaczy mogą one oznaczać chęć przywrócenia zmarłych do społeczności oraz ponowne zintegrowanie duszy i ciała zmarłego. To niezwykłe i przełomowe odkrycie, ponieważ była to dotąd bardzo mało znana praktyka i bardzo słabo opisana przez naukowców. Królestwo Chincha miało swój rozkwit w okresie od 1000 r. do 1400 r. Mieszkańcy zajmowali się głównie rolnictwem i kupiectwem. Około 1500 r. królestwo zostało włączone do rosnącego imperium Inków. Kilkadziesiąt lat później w okolice te przybyli kolonizatorzy z Hiszpanii, którzy podbili tereny należące do Inków.
Opcje
Katastrofa ekologiczna u wybrzeży Peru. Dramatyczne nagranie z plaży
3:04

Katastrofa ekologiczna u wybrzeży Peru. Dramatyczne nagranie z plaży

We wtorek (25 stycznia) u wybrzeży stolicy Peru – Limy, doszło do kolejnego, dużego wycieku ropy naftowej. Stało się to na skutek uszkodzenia podwodnego rurociągu rafineryjnego i jego kolektorów końcowych (PLEM) w rafinerii La Pampilla. Wtorkowy wyciek jest konsekwencją próby ustalenia przyczyn wcześniejszego wycieku, który miał miejsce 18 stycznia. Niestety, podczas swoich prac kontrolerzy spowodowali kolejny wyciek. Cały czas trwa zbieranie ropy naftowej wzdłuż wybrzeża. Zanieczyszczone zostało ok. 1,8 kilometrów kwadratowych linii brzegowej i 7,1 kilometrów kwadratowych morza. Rząd ogłosił 90-dniowy stan wyjątkowy obejmujący tereny przybrzeżne Limy. Ministerstwo Środowiska Peru mówi o ''największej katastrofie ekologicznej'' ostatnich lat. Na prośbę rządu Peru o pomoc międzynarodową, ONZ wysłał do Limy zespół ekspertów, który ma pomóc w usunięciu skutków wycieku ropy. Pierwszy wyciek ropy naftowej z 18 stycznia dotyczył uszkodzenia tankowca Mare Dorium, który rozładowywał ładunek ropy w rafinerii La Pampilla. Skażonych zostało wówczas ok. 18 tys. metrów kwadratowych plaż. Prokuratura oskarżyła hiszpańską firmę Repsol o spowodowanie katastrofy ekologicznej. To do tej firmy należy rafineria La Pampilla. Ministerstwo Środowiska Peru przekazało, że firmie grozić może grozić kara finansowa wysokości 34,5 miliona dolarów. Zarząd Repsolu twierdzi natomiast, że winę za wyciek ropy ponosi erupcja wulkanu niedaleko wysp Tonga, która miała miejsce w sobotę (15 stycznia). Fala uderzeniowa, która dotarła do brzegów Peru właśnie we wtorek (18 stycznia), miała według władz firmy uszkodzić tankowiec. Do wody trafiło wówczas ponad 6000 baryłek ropy. Podwodna erupcja wulkanu Hunga Tonga na Pacyfiku wywołała tsunami o wysokości do 15 metrów. Najbardziej ucierpiały wyspy Tonga. Fale dotarły również do wybrzeży Japonii, Stanów Zjednoczonych, a także do Peru. Erupcja spowodowała także powstanie tzw. meteotsunami. Jest ono wynikiem nagłych i silnych zmian w ciśnieniu atmosferycznym, które powoduje podniesienie się poziomu wody. Nadmorskie miasta Hiszpanii i Portugalii odnotowały miejscami wzrost poziomu wody przy brzegach aż o 50 centymetrów.
Opcje