peru (strona 3 z 12)

Mumie dzieci złożonych w ofierze. Przerażające odkrycie w Peru
1
1:47

Mumie dzieci złożonych w ofierze. Przerażające odkrycie w Peru

Peruwiańscy naukowcy zaprezentowali zmumifikowane szczątki ponad 20 osób, w tym ośmiorga dzieci, które niedawno odkryto na stanowisku archeologicznym Cajamarquilla w Peru. To miejsce określane jest centrum kultury preinkaskiej sprzed 1,4 tys. lat, znajduje się ok. 16 km na północny wschód od głównego placu Limy. Wiadomo, że dziecięce mumie złożono w ofierze. Sześć z nich powiązano z tzw. mumią z Cajamarquilla, mężczyzną należącym do ówczesnej elity. Jego zachowane szczątki z rękami zakrywającymi twarz ujawniono w 2021 r. W trakcie dalszych prac w grobie odnaleziono łącznie ponad 20 mumii. Naukowcy byli zaskoczeni skalą odkrycia. - Poszerzyliśmy grób mumii o około 3 metry. To bardzo mała przestrzeń. Nie spodziewaliśmy się jednak, że znajdziemy tam tak ogromną liczbę pochowanych osób – podkreśliła archeolog Yomira Huaman. Dzieci złożone w ofierze miały towarzyszyć zmarłemu w drodze w zaświaty. - Niezwykłe znaczenie tych odkryć polega na tym, że chodzi o grupę ponad 20 osób. Mumie pochowano w tej samej przestrzeni grobowej i w taki sposób, że umieszczono je tam w celu towarzyszenia duszy zmarłemu w jego podróży w zaświaty - tłumaczył Pieter Van Dalen, archeolog z Uniwersytetu Świętego Marka. Oprócz zmumifikowanych szczątków znaleziono tu ceramikę i inne artefakty. Odkrycie zaprezentowano na Uniwersytecie Świętego Marka, z którego pochodzi większość archeologów pracujących na stanowisku Cajamarquilla.
Katastrofa ekologiczna u wybrzeży Peru. Dramatyczne nagranie z plaży
3:04

Katastrofa ekologiczna u wybrzeży Peru. Dramatyczne nagranie z plaży

We wtorek (25 stycznia) u wybrzeży stolicy Peru – Limy, doszło do kolejnego, dużego wycieku ropy naftowej. Stało się to na skutek uszkodzenia podwodnego rurociągu rafineryjnego i jego kolektorów końcowych (PLEM) w rafinerii La Pampilla. Wtorkowy wyciek jest konsekwencją próby ustalenia przyczyn wcześniejszego wycieku, który miał miejsce 18 stycznia. Niestety, podczas swoich prac kontrolerzy spowodowali kolejny wyciek. Cały czas trwa zbieranie ropy naftowej wzdłuż wybrzeża. Zanieczyszczone zostało ok. 1,8 kilometrów kwadratowych linii brzegowej i 7,1 kilometrów kwadratowych morza. Rząd ogłosił 90-dniowy stan wyjątkowy obejmujący tereny przybrzeżne Limy. Ministerstwo Środowiska Peru mówi o ''największej katastrofie ekologicznej'' ostatnich lat. Na prośbę rządu Peru o pomoc międzynarodową, ONZ wysłał do Limy zespół ekspertów, który ma pomóc w usunięciu skutków wycieku ropy. Pierwszy wyciek ropy naftowej z 18 stycznia dotyczył uszkodzenia tankowca Mare Dorium, który rozładowywał ładunek ropy w rafinerii La Pampilla. Skażonych zostało wówczas ok. 18 tys. metrów kwadratowych plaż. Prokuratura oskarżyła hiszpańską firmę Repsol o spowodowanie katastrofy ekologicznej. To do tej firmy należy rafineria La Pampilla. Ministerstwo Środowiska Peru przekazało, że firmie grozić może grozić kara finansowa wysokości 34,5 miliona dolarów. Zarząd Repsolu twierdzi natomiast, że winę za wyciek ropy ponosi erupcja wulkanu niedaleko wysp Tonga, która miała miejsce w sobotę (15 stycznia). Fala uderzeniowa, która dotarła do brzegów Peru właśnie we wtorek (18 stycznia), miała według władz firmy uszkodzić tankowiec. Do wody trafiło wówczas ponad 6000 baryłek ropy. Podwodna erupcja wulkanu Hunga Tonga na Pacyfiku wywołała tsunami o wysokości do 15 metrów. Najbardziej ucierpiały wyspy Tonga. Fale dotarły również do wybrzeży Japonii, Stanów Zjednoczonych, a także do Peru. Erupcja spowodowała także powstanie tzw. meteotsunami. Jest ono wynikiem nagłych i silnych zmian w ciśnieniu atmosferycznym, które powoduje podniesienie się poziomu wody. Nadmorskie miasta Hiszpanii i Portugalii odnotowały miejscami wzrost poziomu wody przy brzegach aż o 50 centymetrów.