paweł soloch

Nowe pomysły na Ukrainę? BBN o polskiej broni
WIDEO

Nowe pomysły na Ukrainę? BBN o polskiej broni

Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski odniósł się do poniedziałkowego spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim i wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim. - Tematem wiodącym była Ukraina i formy pomocy dla tego kraju - zdradził gość WP i dodał, że rozmawiano również o wydarzeniach, które mają się odbyć w najbliższych dniach. - W czwartek pan prezydent uda się do Londynu i spotka się z Borisem Johnsonem - przekazał Soloch i podkreślił, że politycy także będą rozmawiać o Ukrainie. Szef BBN zdradził również, że Andrzej Duda razem z rządem analizowali ostatnie tragiczne doniesienia dot. zbrodni wojennej w Ukrainie. Rozmówca Mateusza Ratajczaka dodał, że Polska oferuje każdą pomoc Ukrainie, także wojskową. Paweł Soloch podkreślił, że temat dostaw broni z Polski "nie upadł". - Od samego początku agresji rosyjskiej wspomagamy Ukraińców i wspieramy dostawami broni - zaznaczył szef BBN i dodał, że tego typu informacji nie podaje się do opinii publicznej, np. jaki to jest rodzaj broni. - Ukraińcy dostają cały czas wsparcie, sprzęt, amunicję - zapewnił gość WP. Paweł Soloch powiedział także, jaka powinna być odpowiedź na bestialstwo dokonane w podkijowskiej Buczy. - Chcielibyśmy, aby sprawcy tej zbrodni - razem z przedstawicielami Rosjan - stanęli przed Trybunałem Międzynarodowym - przekazał szef BBN i dodał, że konieczne jest także wyciągniecie konsekwencji wobec nich. Gość WP dodał, że w świetle okrucieństwa rosyjskich sił w Ukrainie ciężko wyobrazić sobie jakiekolwiek relacje z Rosją. - Trzeba zatrzymać ludobójstwo, które tam się dokonuje - zaznaczył Soloch.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Andrzej Duda pojedzie do Kijowa? "Niczego nie można wykluczyć"
WIDEO

Andrzej Duda pojedzie do Kijowa? "Niczego nie można wykluczyć"

Czy prezydent Andrzej Duda powinien osobiście pojechać do Kijowa? – Wszystko będzie zależało od rozwoju sytuacji. Niczego nie można wykluczyć. Wszelkie gesty mają sens. Jeżeli prezydent uzna, że taka wizyta ma sens, będzie wsparciem dla Ukrainy, może ją rozważyć – wyjaśnił szef BBN Paweł Soloch. Zapytaliśmy go też, co powinno się wydarzyć, gdyby wojska rosyjskie znalazły się blisko polskich granic. – Jeżeli w pobliżu granic Polski, Litwy, mielibyśmy rosyjskich żołnierzy, to siły NATO powinny się tutaj znaleźć w formie stałej. Jesteśmy zainteresowani stałymi bazami na terenie Polski, bo wszystko wskazuje na to, że mamy już do czynienia z pogorszeniem się sytuacji bezpieczeństwa – wskazał Soloch. Gość programu "Newsroom" odniósł się także do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który sugerował, że Polska jest gotowa na przechowanie amerykańskiej broni jądrowej. – Taki temat na pewno nie leży na stole w sensie takim, żeby był omawiany publicznie. Broń jądrowa była składowana na terenie Niemiec, i jest, od czasów zimnej wojny. Wtedy Niemcy były państwem frontowym, dzisiaj widać wyraźnie, że Polska staje się państwem frontowym. Żadnej opcji nie można wykluczyć – stwierdził Soloch. Dodał, że wszystko należy brać pod uwagę oraz prowadzić rozmowy na ten temat z sojusznikami, a przede wszystkim przedstawicielami amerykańskimi.
Natalia Durman Natalia Durman