Patryk Jaki (strona 7 z 44)

Walki w Zjednoczonej Prawicy. Ekspert komentuje
3:55

Walki w Zjednoczonej Prawicy. Ekspert komentuje

Prof. Sławomir Sowiński, politolog z UKSW, było gościem programu "Newsroom". Zapytano go najpierw o ocenę zachowania Patryka Jakiego z Solidarnej Polski, który mocno skrytykował inicjatywę prezydenta Andrzeja Dudy, czyli projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Badacz stwierdził, że to kolejny przykład walki o eurosceptycznego wyborcę w obozie Zjednoczonej Prawicy - pomiędzy PiS a Solidarną Polską. Zwrócił jednak uwagę, że cała sprawa została ostatecznie załagodzona. - Gdyby ją zaogniono, trudno byłoby sobie wyobrazić dalsza współpracę Zjednoczonej Prawicy z prezydentem - ocenił. Poza tym Sowiński zwrócił uwagę, że rząd - po porażce Polskiego Ładu - znalazł w "politycznym dryfie" i intensywnie szuka jakieś "nowej dynamiki". Jedną z nich są próby zakończenia sporu z Komisją Europejską w sprawie Komisji Dyscyplinarnej SN – vide projekty ustaw prezydenta i posłów PiS w tej sprawie - i odblokowania środków z Krajowego Planu Odbudowy. - Rząd idzie do politycznej Kanossy - ocenił Sowiński - Jeszcze w zeszłym roku słyszeliśmy, że nie będziemy uznawać wyroków TSUE, a teraz padają słowa, że jednak będą one uznawane. PiS wyraźnie chce poprawy stosunków z instytucjami unijnymi. - Teraz Ziobro musi sobie odpowiedzieć pytanie, czy poprzeć ten ugodowy kurs, czy dalej walczyć o eurosceptycznego, konserwatywnego wyborcę i wyjść z koalicji. Wtedy PiS będzie musiał szukać sojuszników do rozwiązania sporu z KE w opozycji - ocenił.
Wrzawa po słowach Patryka Jakiego o Andrzeju Dudzie. Jest reakcja z Solidarnej Polski
4:39

Wrzawa po słowach Patryka Jakiego o Andrzeju Dudzie. Jest reakcja z Solidarnej Polski

"Jest mi wstyd, że głosowałem na prezydenta Andrzeja Dudę, mimo że widziałem jego słabości. Proponowane przez niego rozwiązania dotyczące zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym spowodują niewidziany w Polsce od dekad chaos" - oznajmił europoseł Patryk Jaki (Solidarna Polska). Jego słowa komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, również z Solidarnej Polski. - Ja wstydziłbym się głosować na Trzaskowskiego - podkreślił. - To opinia Patryka Jakiego, a nie Solidarnej Polski, choć są głosy w Solidarnej Polsce, które bardzo mocno tę opinię wspierają - kontynuował Woś. - Jaka jest alternatywa? Jeśli nie prezydent Duda, to alternatywą był Trzaskowski? Mówienie, że się żałuje, że się głosowało na Dudę, to znaczy, że co? Że Trzaskowski byłby lepszy? No, nie - mówił wiceminister. - Największy problem to słowo "zdradził". Przy nim Patryk Jaki postawił znak zapytania. W mediach się pojawiło, jakoby stwierdził, że zdradził, natomiast on dopytuje, czy to czasem nie jest zdrada - tłumaczył. Polityk Solidarnej Polski podkreślił, że "mówienie tak ostrych słów wobec głowy państwa to nie jego estetyka". - Natomiast fakty są takie, że rzeczywiście działania pana prezydenta, zwłaszcza co do ustaw sądowych, cała sekwencja - w 2017 roku weta, później ustawy, które zostały zakwestionowane przez UE, w końcu przedkładanie kolejnych kompromisowych rozwiązań i nowelizacji, no i teraz to - pod względem sądowym rzeczywiście jest tutaj duży problem - oznajmił Woś. W jego ocenie jednak, słowa Jakiego były "absolutnie niepotrzebne i szkodliwe w tej sytuacji, w której jesteśmy".
Natalia Durman Natalia Durman
KE chce kar dla Polski. Patryk Jaki tłumaczy słowa o "agresji"
4:35

KE chce kar dla Polski. Patryk Jaki tłumaczy słowa o "agresji"

Komisja Europejski wystąpiła o Trybunału Sprawiedliwości UE o nałożenie kar na Polskę w związku z działalnością Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (lider Solidarnej Polski) komentując działania KE, podczas konferencji prasowej aż 11 razy - jak wyliczyliśmy w Wirtualnej Polsce - użył słowa "agresja" i cztery razy słowa "hipokryzja", a po te słowa sięgali jego współpracownicy. - Uważam, że stosunku do tego, co się dzieje, to koledzy i tak byli bardzo delikatni - powiedział w programie "Newsroom" WP europoseł PiS Patryk Jaki. Powiedział też, że choć Polsce zarzuca się upolityczniony wybór sędziów, to jednak to w Niemczech taka decyzja pozostawiona jest przedstawicielom partii. - W Parlamencie Europejski słyszałem wyjaśnienia, że "Niemcy mają lepszą kulturę, to oni tak mogą" - mówił Jaki. Ocenił też, że państwa zachodniej Europy obawiają się rozwoju gospodarczego Polski, i stąd inaczej mają traktować nasz kraj. - Niemcy nie chcą mieć w Polsce partnera, chcą być naszym suwerenem i narzędziem do wykonywanie ich polityki - mówił Patryk Jaki. - Niemcy próbują odbudować swoją potęgę, i - tak jak to bywało za czasów I Rzeczypospolitej - zbudować takie "Cesarstwo Niemieckie UE", gdzie oni będą hegemonem - dodał gość Patrycjusza Wyżgi.
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski