WAŻNE
TERAZ

MAEA potwierdza. Irański obiekt nuklearny uszkodzony ponownie

palestyna (strona 5 z 145)

Strefa Gazy reaguje na pomysł Trumpa. Padły mocne słowa
WIDEO

Strefa Gazy reaguje na pomysł Trumpa. Padły mocne słowa

Palestyńczycy ze Strefy Gazy odpowiedzieli na ostatnie słowa Donalda Trumpa. Agencja AP pojawiła się w Gazie z kamerą i zapytała jej mieszkańców, co sądzą o pomyśle Trumpa. - Nie odejdę, ani ja, ani moje dzieci, rodzina, córki czy wszyscy ludzie, których tu znam. Jeśli mamy umrzeć, to umrzemy na naszym piasku, jeśli chcą nas ostrzelać rakietami to i tak stąd nie wyjedziemy - przekazała mieszkanka Gazy Nayefa Rehan. Kilka słów w tej sprawie powiedziały też córki tej odważnej kobiety. - Umieranie tutaj jest lepsze niż wyjazd gdziekolwiek indziej. Chociaż nasze domy zostały zburzone, są dla nas warte całego świata. - Przeżyliśmy bombardowania artyleryjskie. Rakiety zabijające i raniące ludzi. I tu zostaliśmy, nie wyjechaliśmy - dodały Reem i Sahar Rehan. Propozycja Trumpa zakłada przejęcie przez Stany Zjednoczone kontroli nad całą Strefą Gazy i wysiedlenie wszystkich palestyńskich mieszkańców do krajów arabskich, takich jak Egipt i Jordania, a następnie przekształcenie kompletnie zniszczonego obszaru w "Riwierę Bliskiego Wschodu". Plan spotkał się z szerokim potępieniem ze strony krajów arabskich. Arabia Saudyjska oświadczyła, że nie nawiąże relacji dyplomatycznych z Izraelem bez utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego obejmującego Strefę Gazy i Zachodni Brzeg. Jak widać, Palestyńczycy też nie zamierzają podporządkowywać się Trumpowi i zostaną tam nawet, jeśli Izreael wznowi swoje ataki.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Potężna eksplozja w Gazie. Cios Izraela po ogłoszeniu zawieszenia broni
WIDEO

Potężna eksplozja w Gazie. Cios Izraela po ogłoszeniu zawieszenia broni

W czwartek nocą w Strefie Gazy doszło do silnej eksplozji. Agencja AP udostępniła nagrania z kamer zamontowanych w południowym Izraelu z widokiem na Strefę Gazy. Na materiale widać silną eksplozję, która w ułamku sekundy rozświetla czarne niebo na czerwono, a w oddali unosi się ogień i kłęby dymu. "Ogromne eksplozje nad panoramą Strefy Gazy nagrane z południowego Izraela. Palestyńczycy z Gazy informowali o ciężkich izraelskich bombardowaniach. Naloty w czwartkową noc zabiły co najmniej 72 osoby" - przekazała AP. Jak wynika z tego przekazu, Izrael przeprowadził atak rakietowy zaraz po ogłoszeniu porozumienia o zawieszeniu broni. Do uderzenia miało dojść w nocy, gdy Palestyńczycy cieszyli się ze wstępnej decyzji władz. Formalne porozumienie w tej sprawie ma dopiero zapaść, dlatego Izrael zaatakował cele Hamasu. Wcześniej medialne doniesienia na temat sytuacji w Strefie Gazy potwierdził w mediach społecznościowych Donald Trump. "Mamy umowę dla zakładników na Bliskim Wschodzie. Wkrótce zostaną uwolnieni. Dziękuję!" - napisał prezydent elekt USA. Porozumienie, które musi zatwierdzić rząd, ma zapewnić drogę do zakończenia trwającej ponad rok wojny. Wcześniej już zdarzało się, że obie strony konfliktu nasilały operacje wojskowe w ostatnich godzinach przed wejściem w życie pełnoprawnego zawieszenia broni, aby na koniec pokazać swoją siłę.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki