odkrycie (strona 20 z 32)

Dinozaur w żołądku krokodyla. Zaskakujące odkrycie w skamielinie sprzed 95 mln lat
1:01

Dinozaur w żołądku krokodyla. Zaskakujące odkrycie w skamielinie sprzed 95 mln lat

To pierwszy taki przypadek w Australii. Paleontolodzy odkryli nowy gatunek krokodyla, którego ostatnim posiłkiem był mały dinozaur. Skamielina krokodyla confractosuchus sauroktonos została odnaleziona w 2010 r. w pobliżu Winton w stanie Queensland, w północno-wschodniej Australii. Badacze oszacowali, że liczy ok. 95 mln lat. Naukowcy byli zaskoczeni, gdy wewnątrz skamieliny prehistorycznego krokodyla odkryli fragment szkieletu młodego dinozaura z grupy ornitopodów. Samo poskładanie jego kości zajęło ponad 6 lat. Szkielet był zbyt kruchy, by można było go klasycznie wydobyć z ziemi. Przez kolejne lata trwały dalsze badania i analizy. Naukowcy wykorzystali najnowsze technologie skanowania do identyfikacji i poskładania kości. Na tej podstawie stworzono trójwymiarowy model. Zachowało się ok. 35 proc. szkieletu, w tym prawie kompletna czaszka drapieżnika. Krokodyl mierzył ok. 2,5 m, a jego niewielka ofiara ważyła ok. 1,7 kg. To pierwsze szczątki ornitopoda w tym regionie i pierwszy dowód na to, że krokodyle zjadały dinozaury w Australii. Dr Matt White z muzeum Australian Age of Dinosaurs w Winton przyznał, że to niezwykłe odkrycie. - Ten prehistoryczny krokodyl i jego ostatni posiłek będą dostarczać nam wskazówek na temat relacji i zachowań zwierząt, które żyły w Australii miliony lat temu – podsumował ekspert.
Ludzka kość sprzed 5 tys. lat w Tamizie. Sensacyjne odkrycie wioślarza w Anglii
1:01

Ludzka kość sprzed 5 tys. lat w Tamizie. Sensacyjne odkrycie wioślarza w Anglii

Jest starsza od słynnego Stonehenge i od egipskich piramid w Gizie. Londyński wioślarz-amator Simon Hunt dokonał zaskakującego odkrycia. Z dorzecza Tamizy wyłowił ludzką kość sprzed ponad 5 tys. lat. Brytyjczyk płynął blisko brzegu, kiedy zauważył na kamykach długi i ciemny przedmiot. Okazało się, że to kość udowa - najdłuższa i najmocniejsza kość ludzkiego szkieletu. Mężczyzna wyłowił ją i zgłosił sprawę policji. Funkcjonariusze chcieli zbadać miejsce odkrycia, ale po przypływie znalazło się ono głęboko pod wodą. Tajemnicza kość trafiła do ekspertów, później policja zwróciła artefakt odkrywcy. Dzięki datowaniu radiowęglowemu naukowcy oszacowali, że kość pochodzi z późnego neolitu – końca epoki kamienia. Jej wiek oszacowano na okres między 3516 r. p.n.e. a 3365 r. p.n.e. Wiadomo, że kość udowa należała do osoby o wzroście 170 cm. Płeć właściciela pozostaje nieokreślona. To jedna z najstarszych rzeczy wydobytych z Tamizy. Błoto tej rzeki jest niemalże beztlenowe, co czyni je dobrym środowiskiem do zachowania artefaktów. Tamiza powszechnie uznawana jest za skarbnicę historycznych zabytków. Przeszukiwanie jej nadbrzeża w Londynie bez pozwoleń jest nielegalne. Władze Muzeum Londynu liczą, że z czasem starożytna kość trafi do placówki, gdzie znajduje się już ludzka czaszka z podobnego okresu. Obecnie kość pozostaje w domu znalazcy.
Sensacja archeologiczna w Zatorze. Przypadkowe odkrycie ze średniowiecza
1:02

Sensacja archeologiczna w Zatorze. Przypadkowe odkrycie ze średniowiecza

Niezwykłe odkrycie w parku przypałacowym w Zatorze w Małopolsce. W trakcie prac remontowych Zamku Książęcego, archeolodzy natrafili na fundamenty murów obronnych średniowiecznego zamku. Mury znajdowały się kilkadziesiąt metrów od istniejącej zabudowy pałacowej. Odkryta budowla prawdopodobnie pamięta czasy Księstwa Zatorskiego (XV-XVI wiek). Na ślady murów natknięto się w 2020 r. W ubiegłym roku zorganizowano konferencję poświęconą niezwykłemu odkryciu. Teraz władze miasta przedstawiły najnowszy artykuł o średniowiecznej budowli. Nadzór nad pracami w miejscu remontu obecnego zamku prowadzi dr Krzysztof Tunia z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN - Ośrodka Archeologii Gór i Wyżyn w Krakowie. Ekspert opublikował wyniki badań w roczniku "Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny". Odkrycie zaskoczyło archeologów, bo historia tego miejsca okazała się starsza, niż sądzono. Nikt nie spodziewał się śladów innego zamku - nie zachowały się żadne wzmianki lub inne źródła potwierdzające istnienie takiej budowli w Zatorze. Jak podkreślił ekspert Polskiej Akademii Nauk, w trakcie badań ustalono, że znajdował się tu średniowieczny zamek o kolistym murze obwodowym. Sam mur był z czasem przebudowywany. W trakcie prac archeolodzy natknęli się także na fragmenty ceramiki i monety. Dr Krzysztof Tunia podkreślił w swoim artykule, że prawdopodobnie pod koniec XVI w. lub w następnym stuleciu, zamek potraktowano jako kamieniołom dla nowej barokowej rezydencji, która po przebudowach widoczna jest do dzisiaj.
Nowa data przybycia Homo sapiens do Europy. Zaskakujące odkrycie w jaskini
1:21

Nowa data przybycia Homo sapiens do Europy. Zaskakujące odkrycie w jaskini

Homo sapiens pojawił się w Europie 10-12 tys. lat wcześniej, niż zakładano. Do takich wniosków doszli naukowcy po zbadaniu starożytnej francuskiej jaskini Grotte Mandrin. Dowody z jej środka wskazują na wspólne lub naprzemienne zamieszkiwanie jednego obszaru – wynika z ustaleń zespołu Ludovica Slimaka z Uniwersytetu w Tuluzie. Do tej pory archeolodzy wskazywali, że neandertalczycy zniknęli z kontynentu europejskiego ok. 40 tys. lat temu, krótko po przybyciu Homo sapiens. Najnowsze ustalenia sugerują jednak, że przodkowie współczesnych ludzi przybyli do Europy nawet 54 tys. lat temu. Naukowcy analizowali tzw. warstwę E ziemi w jaskini Grotte Mandrin, w której znaleziono ok. 1,5 tys. kamiennych grotów. Okazało się, że były one mniejsze, niespotykane wśród neandertalczyków i nieznane w Europie w tamtym czasie. W jaskini odkryto także dziewięć zębów należących do sześciu osobników. Wśród nich znajdował się mleczak należący do człowieka współczesnego. Potwierdziły to analizy z wykorzystaniem najnowszych technologii. Muzeum Historii Naturalnej w Londynie podało, że to pierwszy taki dowód obecności Homo sapiens w tej części Europy. Zespół z Uniwersytetu w Tuluzie podkreślił, że obie populacje mogły żyć wspólnie na jednym terytorium lub walczyć o nie, zamieszkując jaskinię naprzemiennie. - Odkrycia z Mandrin są ekscytujące i stanowią kolejny element w układance tego, jak i kiedy współcześni ludzie przybyli do Europy – podsumował prof. Chris Stringer, współautor badań i specjalista w dziedzinie ewolucji człowieka w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Wyniki najnowszych badań opublikowano w czasopiśmie "Science".
Starożytna świątynia buddyjska w Pakistanie. Niezwykłe odkrycie pod ziemią
1:03

Starożytna świątynia buddyjska w Pakistanie. Niezwykłe odkrycie pod ziemią

Niezwykłe odkrycie w północnym Pakistanie. Włoski zespół naukowców z Uniwersytetu Ca' Foscari w Wenecji odkrył starożytną świątynię pochodzącą z wczesnych wieków buddyzmu. To może jeden z najstarszych takich obiektów w regionie. Odkopane pozostałości budynków znaleziono w dolinie Swat, w pobliżu centrum miasta Barikot. Archeolodzy szacują, że fragmenty fundamentów pochodzą z II w. p.n.e., tj. z okresu gdy Gandhara, dawne państwo buddyjskie z terenów dzisiejszego Afganistanu i Pakistanu, było rządzone przez Królestwo Indo-Greckie. Odkryte fragmenty budowli są wysokie na 3 m i składają się z cylindrycznej struktury, która mieściła stupę (typ buddyjskiej świątyni). Wiadomo, że kompleks świątynny był przebudowywany. Datowanie radiowęglowe pozwoli ustalić dokładne daty odkopanych struktur. Już teraz Luca Maria Olivieri, archeolog z Uniwersytetu Ca' Foscari w Wenecji, twierdzi, że świątynia jest jednym z najstarszych zabytków buddyjskich znalezionych w starożytnym regionie Gandhara. Oprócz zabudowy odkryto tu blisko 2 tys. artefaktów. To m.in. monety, klejnoty, kawałki ceramiki, a także posągi ze starożytnymi napisami. Włoscy archeolodzy pracują w dolinie Swat od 1955 roku. Wykopaliska w samym Barikot rozpoczęto już w 1984 roku. Nowo odkryta świątynia została odnaleziona na ziemi nabytej w pobliżu centrum miasta. To umożliwiło zespołowi w 2019 r. rozpoczęcie prac archeologicznych. Doły wykopane przez lokalnych poszukiwaczy skarbów, sugerowały, że w tym miejscu pod ziemią może znajdować się coś cennego.
Niezwykłe odkrycie w Mietlicy. Kujawskie megality starsze od egipskich piramid
1:02

Niezwykłe odkrycie w Mietlicy. Kujawskie megality starsze od egipskich piramid

Trzy lub cztery grobowce megalityczne odkryto we wsi Mietlica nad Gopłem na Kujawach. Potężne i starożytne grobowce w postaci nasypów ziemnych pochodzą sprzed ponad 5 tys. lat i są starsze od egipskich piramid. Niezwykłego odkrycia dokonała grupa archeologów ze Stowarzyszenia Poszukiwawczo-Archeologicznego "Gal". O szczegółach badacze opowiedzieli w rozmowie z bydgoskim oddziałem Telewizji Polskiej. Obiekty udało się zauważyć przypadkowo - w trakcie analizy powierzchni terenu, który wcześniej był skanowany laserowo w technologii LiDAR. Następnie "Galowie" potwierdzili w terenie istnienie co najmniej trzech nasypów w kształcie wydłużonego trapezu o długości do 60 m. Grobowce prawdopodobnie były pokryte kamieniami. Nazywa się je kujawskimi megalitami. Z czasem olbrzymie kopce zostały rozebrane przez kolejnych ludzi, którzy korzystali z kamieni jako materiału budowlanego. W okolicy do tej pory znajdują się skupiska kamieni i jeden potężny głaz. Członkowie Stowarzyszenia Poszukiwawczo-Archeologicznego "Gal" zapowiedzieli w rozmowie z TVP Białystok, że odkrycie zostanie zgłoszone Kujawsko-Pomorskiemu Konserwatorowi Zabytków. "Galowie" mają nadzieję, że wskazany obszar będzie chroniony, a na miejscu przeprowadzone zostaną nieinwazyjne badania. Konieczne są dalsze działania, które potwierdzą odkrycie. To nie pierwsze odkrycie w tym miejscu. W Mietlicy nad jeziorem Gopło znajduje się chronione grodzisko wczesnośredniowieczne. To słynna pozostałość grodu plemion Goplan z przełomu IX i X wieku.