obwód doniecki (strona 2 z 7)

Piekło wojny w obwodzie donieckim. "Żołnierzom trudno jest podnieść głowę"
WIDEO

Piekło wojny w obwodzie donieckim. "Żołnierzom trudno jest podnieść głowę"

- Mamy wrażenie, że wróg nieustannie trzyma nas w napięciu. Żołnierzom piechoty trudno jest podnieść głowę, artyleria im przeszkadza - przyznał Agat, wicedowódca Brygady Szturmowej "Liut". Jedne z najcięższych walk w Ukrainie toczą się od dłuższego czasu w mniejszych miejscowościach pod Donieckiem i Charkowem. Agencja AP towarzyszyła żołnierzom Brygady Szturmowej "Liut" w obwodzie donieckim niedaleko frontu przy miejscowości Czasiw Jar. Wojskowi pokazali piekło wojny od środka, zdradzając, że nieustannie znajdują się pod ostrzałem Rosji, która wydaje się regularnie uzupełniać braki w sprzęcie czy ludziach. - Posiadanie niezawodnych schronów, bycie pod ciągłą presją ognia ze strony wroga, artylerii, dronów czy zwykłe poruszanie się, jest dla nas trudne. Logistyka jest skomplikowana, w tym sensie, że wróg stara się utrzymać wszystkie szlaki logistyczne pod ostrzałem - dodał Agat. Jak przyznał wysoką rangą żołnierz, Rosja jest zdolna do skutecznego wykorzystywania ukraińskich słabości w zakresie amunicji i siły roboczej, przez co nadal zdobywa przewagę w walkach pod Donieckiem. Według Ukraińców, zdobycie przez Rosjan miejscowości Czasiw Jar byłoby dla nich strategicznym zwycięstwem. Wojska agresora z Moskwy przybliżyłyby się wówczas do głównych obszarów miejskich i ukraińskich linii zaopatrzenia dostawami z Zachodu, dlatego siły ukraińskie nie zamierzają uciekać z tego piekła po to, by zażarcie bronić bram Doniecka przed okupantem.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Ruszyli z rannym na Rosjan. Dramatyczny moment walk o Krasnohoriwkę
WIDEO

Ruszyli z rannym na Rosjan. Dramatyczny moment walk o Krasnohoriwkę

Po tym jak Rosjanie przejęli Awdijiwkę, walki w obwodzie donieckim znów przybrały na sile. Ukraińcy depczą po piętach armii Putina i w czwartek potwierdziły się informacje o wypędzeniu żołnierzy armii Putina z miejscowości Krasnohoriwka. Agencja Reutera udostępniła nagranie z hełmu żołnierza z 3. Oddzielnej Brygady Szturmowej, który brał udział w jednej z akcji w tym miejscu. Na nagraniu widać dramatyczny moment walk. Dochodzi do wymiany ognia pomiędzy obiema stronami konfliktu. Gdy Ukraińcy wypędzają Rosjan z kolejnych terenów, nagle okazuje się, że mają poważnie rannego wojskowego. Udzielono mu pierwszej pomocy, pisząc na jego twarzy markerem dokładną godzinę podania dużej dawki morfiny i kilka szczegółów, jak do tego doszło, by medycy mogli od razu przystąpić do ratowania życia. Na nagraniu widać, że nagle żołnierze gen. Syrskiego znaleźli się pod ciężkim ostrzałem okupantów i byli zmuszeni pozostać w opuszczonym domu. Niespodziewanie zza zarośli wyłonił się ukraiński czołg, który wypędził ostatnich Rosjan z Krasnohoriwki, pozwalając medykom na dotarcie do wojskowych i przetransportowanie ich w bezpieczne miejsce. "Wróg nie miał zamiaru się wycofać i trzymał się każdego budynku. Rosjanie zostali z nich wyparci przy użyciu siły, kul i granatów" - przekazała 3. Oddzielna Brygada Szturmowa na Telegramie.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki