niemcy (strona 143 z 380)

Rosja w prawdziwym kryzysie przez wojnę z Ukrainą. Ekspert: To osobisty błąd Putina
2:38

Rosja w prawdziwym kryzysie przez wojnę z Ukrainą. Ekspert: To osobisty błąd Putina

Po siedmiu dniach wojny w Ukrainie cały czas rośnie bilans ofiar oraz strat materialnych. Władze Ukrainy poinformowały, że w wyniku inwazji rosyjskiej armii zginęło już ponad 2000 ukraińskich obywateli. Rosja cały czas nie podaje wiarygodnych informacji na temat tego, jak wielu ich żołnierzy zginęło w Ukrainie. W środę (2 marca) po raz pierwszy od rozpoczęcia inwazji poinformowano o stratach w rosyjskim wojsku, mówiąc, że prawie 500 jej żołnierzy zginęło, a prawie 1600 zostało rannych. Liczby te według ekspertów mogą być jednak bardzo zaniżone. Przedłużające się walki i brak konkretnych sukcesów sprawiają, że Rosja będzie miała coraz większe kłopoty. Nie chodzi wcale o losy samej wojny. Znany rosyjski analityk wojskowy, Paweł Felgenhauer, stwierdził w wywiadzie dla agencji medialnej Associated Press, że w ciągu kilku miesięcy Rosję czeka ogromny kryzys wewnętrzny. - Rosję za kilka miesięcy czeka krach gospodarczy, w mniejszym lub większym stopniu. Będzie w bardzo poważnym kryzysie politycznym - stwierdził Felgenhauer. Kursy rubla rosyjskiego są najniższe w historii. Mnóstwo światowych koncernów i marek wyniosło się z Rosji i lista kolejnych, które planują zaprzestanie handlu w Rosji, wydłuża się. Niemcy ogłosiły zawieszenie współpracy z Rosją przy gazociągu Nord Stream 2. Giełda rosyjska została zawieszona z powodu ogromnych spadków w ostatnich dniach. Mało tego, została wyrzucona z europejskiej federacji giełd. To jednak nie wszystkie sankcje i konsekwencje, jakie dotknęły Rosję w ostatnich dniach w wyniku ich napaści na Ukrainę. Paweł Felgenhauer sądzi, że podstawowym błędem Putina było opóźnienie ataku na Ukrainę, dając w ten sposób im czas na przygotowanie się do obrony. Kreml pomylił się również, jeśli chodzi o moralne nastawienie Ukraińców do walki. Nie doceniono ich woli walki, która okazuje się ogromnym problemem dla armii rosyjskiej.
Wiceszef MSZ wzburzony. Wymowny komentarz pod adresem Niemiec
5:24

Wiceszef MSZ wzburzony. Wymowny komentarz pod adresem Niemiec

- Zawód polityka jest zawodem, który polega na tym, że są sytuacje, w których trzeba zachować się przyzwoicie - tak wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk w wydaniu specjalnym "Poranka WP" skomentował postawę Niemiec wobec nałożenia sankcji na Rosję. Przypomnijmy, kraj ten nie zgodził się odcięcie Rosji od globalnego systemu płatności międzybankowych SWIFT. Dlaczego? Jak mówił Wawrzyk, Niemcy boją się utraty pieniędzy, które niemieckie firmy zainwestowały w Rosji - boją się, że w przypadku wyłączenia w Rosji systemu SWIFT nie będą mogli tych pieniędzy odzyskać. - Przy takim dylemacie należy sobie zadać pytanie: jakie będą straty na Ukrainie, jakie będą koszty musiały ponosić także Niemcy w sytuacji, gdy ten problem, który stworzyła Rosja, będzie się przedłużał - wskazał wiceszef MSZ. Pytany, jak przekonać Niemców, odparł: "Jeżeli wojna i totalny atak na Ukrainę, zbombardowanie budynków mieszkalnych, nie jest w stanie przekonać do zmiany stanowiska, to pytanie, co się musi się wydarzyć. Putin musi użyć broni atomowej? Zaatakować kraje bałtyckie? Do tego chcemy doprowadzić, nie wprowadzając sankcji, które podziałają natychmiast?". Wawrzyk przekonywał, że prowadzone są negocjacje - zarówno przez premiera Morawieckiego, ministrów odpowiedzialnych za sprawy europejskie, zagraniczne, jak i ekonomiczne. - Gdyby ten proces nie był przez nas prowadzony, sankcje, które zostały przyjęte, byłyby dużo mniej zdecydowane - stwierdził.
Natalia Durman Natalia Durman